Ksiądz Jacek Lewiński, proboszcz Parafii Mariackiej i wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Koszalinie. Podstawowa forma pogrzebu w kościele katolickim, która wynika z tradycji i ma uzasadnienie w Biblii, to jest złożenie ciała ludzkiego do grobu. Ta forma pogrzebu najlepiej i najpełniej wyraża prawdę o zmartwychwstaniu ciał, także wiarę w to, że ciało ludzkie jest świątynią Ducha Świętego i należy mu się szacunek zarówno za życie, jak i po śmierci. Kościół dopuszcza możliwość kremacji, o ile nie jest ona zaprzeczeniem nauki chrześcijańskiej, a zwłaszcza jeśli nie podważa wiary w zmartwychwstanie. W takiej sytuacji przewidziana jest specjalna forma pogrzebu, A prochy ludzkie powinny być złożone w miejscu poświęconym, to znaczy na cmentarzu.
Kościół w żadnym przypadku nie zgadza się na rozsypywanie prochów ludzkich na ziemi, w powietrzu czy na wodzie. Nie zgadza się również na przetwarzanie prochów na pamiątki pozmarłym, takie jak na przykład biżuteria. I wszystko to ze względu na wiarę w zmartwychwstanie ciał i na szacunek dla ciała ludzkiego, nawet po kremacji. Jeśli więc ktoś zdecydowanie i uparcie żądałby kremacji i rozrzucenia swoich prochów po śmierci, wyrażając przy tym poglądy sprzeczne z wiarą chrześcijańską, np. pragnąc zjednoczenia ze Wszechświatem czy z Matką Ziemią, to nie może liczyć na pogrzeb katolicki.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.