Może być to również rower tradycyjny, elektryczny. Wszystko jest dozwolone. Od sześciu lat biorę udział w tej akcji. Na początku może troszkę z obowiązku, bo byłem prezesem rowerii i organizowaliśmy zawsze takie przejazdy. Teraz uważam, że dobro wraca i dlatego jestem. Pomogę, jeżeli mogę, to pomogę. Przeszedłem niedawno na emeryturę, mam dużo więcej czasu, także... Jakieś założenie na tegoroczną akcję jest? Ile kilometrów chciałby Pan przejechać, pobić, nie wiem, ubiegłoroczny rekord? W tym tygodniu, bo to mamy tydzień, liczę, że za każdym razem minimum 50 kilometrów. To 350 kilometrów powinienem zrobić. Młodszy chorąży Szumer Tkamil, oddział zewnętrzny w Dobrowie, areszt leczy Koszalin.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.