Wigilia dla potrzebujących w Szczecinku
Wigilia dla potrzebujących w Szczecinku
Bo jak się pracowało, chodziło się do pracy, to wie pani, koledzy byli naokoło i wszędzie, a teraz człowiek jest sam w domu, nie ma z kim porozmawiać i po prostu jest smutno, nie? My starsi ludzie, emeryci, potrzebujemy kontaktu z drugim człowiekiem. Mieszkam sama, przyszłam, żeby z ludźmi porozmawiać, połamać się opłatkiem. To nie jest jeszcze jedna akcja charytatywna, jakieś miłe spotkanie, które zostało zorganizowane dla ludzi samotnych i biednych, tylko zgromadził nas tutaj Chrystus. Biskup Krzysztof Zadarko, administrator diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. To przeżywanie prawdy, że Bóg stał się człowiekiem, wyzwoliło wtedy, jak czytamy Ewangelię, wszystkich, którzy przychodzili do Stanii Betlejemskiej, niezwykłą radość, podziw, uwielbienie.
Te spotkania już mocno wpisały się w te cztery miasta. Białogard, Słupsk, Wałcz i Szczecinek. I co ja z sobą zabieram po tych spotkaniach, to to, że cieszę się, że już tych ludzi znam. W każdym mieście, można powiedzieć, czujemy się jak jedna wielka rodzina. Pojawiają się też nowe osoby, ale one są też przyjmowane przez pozostałych uczestników, którzy już kiedyś byli i miło też jest po prostu usłyszeć, że cieszymy się, że księdza widzimy w tym roku też. To zabieram z sobą i tym też chcę się podzielić, że to, co my chcemy niejako osiągnąć, by spotkać się z osobami, które na co dzień siedzą same, są samotne, To tu właśnie okazuje się, że te godzinka, czy te półtorej godzinki, kiedy jesteśmy na tym spotkaniu, to zapominamy o samotności, zapominamy o problemach, a cieszymy się z faktu, że Chrystus się narodzi i mamy nadzieję, że urodzi się również w naszym sercu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.