Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina
Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina
Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina. Z tego co ja pamiętam, to miasto się do niczego nie zobowiązało. Zobowiązał się prezydent Jedliński bez upoważnienia Rady Miejskiej. Nie podpisał umowy, tylko zawarł jakieś porozumienie, które tak naprawdę jest listem intencyjnym i do niczego nikogo nie zobowiązuje. To było porozumienie stricte i bardzo wybitnie polityczne. Ja też przypomnę, że oczywiście zrzuciłem zaraz po wyborach też taki projekt uchwały, w którym Rada Miejska wyrażała zgodę na zawarcie takiej umowy i przelanie pieniędzy zarówno dla Manowa, jak i dla Biesiekierza, ale radni się wtedy nie zgodzili. I słusznie, że się nie zgodzili, bo to jest, jak powiedziałem, projekt wy I nigdy żadnych rekompensat nie było.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.