Spotkanie koszalińskich seniorów
Spotkanie koszalińskich seniorów
Bartosz Czaja, Centrum Usług Społecznych w Koszalinie. Dzisiaj dyrektor Centrum Usług Społecznych w Koszalinie zaprosił wszystkich koszalińskich seniorów na spotkanie, które służy integracji, zdobyciu pewnych informacji i także prelekcje, które są przygotowane, także mają posłużyć, aby seniorzy wynieśli z dzisiejszego dnia jak najwięcej informacji. 1 października obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Osób Starszych, 20 października Europejski Dzień Seniora. Połączyliśmy te dwa dni i właśnie dzisiaj spotykamy się tutaj z koszelińskimi seniorami. Widzę, że jest ich tutaj całkiem sporo w Fułaje Centrum Kultury 105, ale widzę też jakieś stoiska takie dla nich przygotowane. To są właśnie partnerzy, którzy z wielką przyjemnością i wcale nie trzeba było ich namawiać do tego, aby także się pojawili dzisiejszego dnia.
Są to sklepy medyczne, mamy także Państwową Akademię Nauk stosowanych w Koszelnie, gdzie młodzi ludzie także będą pokazywać seniorom jak udzielić pierwszej pomocy, będzie można sobie zmierzyć ciśnienie. Tak więc wszystkie przydatne informacje są dla seniorów. Zdzisław Owszczyński. Jaka jest recepta na to, żeby się jako senior nie nudzić i żeby mieć kontakt z ludźmi? No to kontakt przede wszystkim z drugą osobą, trzecią. No być po prostu aktywnym. I co pan robi, jeśli ma pan trochę wolnego czasu? Myślałem, że jak będę na emeryturze, to będę miał czas. No niestety coraz go mniej jest. Ja mam to w różnych stowarzyszeniach, przy tym mam działkę warzywną, wędkuję.
Co pana nigdy w domu nie ma? Prawie, że żona narzeka. A co panu jako seniorowi przeszkadza w takim codziennym, normalnym życiu? Co by pan chciał poprawić? To jest dostęp do lekarzy. To jest zmora naszego wieku. To są odległe terminy. A na NFZ to już w ogóle latami czasami trzeba czekać. Bardzo. Na rehabilitację, na CITO po zabiegu 7 miesięcy. Bożena, 78. Jaką ma pani receptę na to, żeby się nie nudzić, żeby nie siedzieć przed telewizorem, jak oczywiście zdrowie pozwala? Telewizora mało oglądam, dużo w internecie siedzę, to prawda. No, czytam książki. I czego pani tam szuka w tym internecie? No mam Facebooka dość rozbudowanego, także tego. Czyli wykluczenie cyfrowe seniorów to już jest przeszłość.
Nie, nie, tak, tak. Już teraz głównie seniorzy siedzą na Facebooku. Spotkania z ludźmi, czy to pomaga? Chodzę na tego, to bardzo pomaga, bardzo. To znaczy ja mieszkam z córką i no szczęście, żeśmy przypisali dom na córkę, żeby to teraz dzięki temu mieszkam, ale oni są zajęci swoimi. Wnuczka chodzi na, jak to teraz dzieci, na wszystkie zajęcia po południu, także tego. A pani się nie lubi nudzić i sobie szuka różnych zajęć. Jak jest ładna pogoda, chodzę na spacery blisko, tu mieszkam, tu do parku często chodzę. W jakimś klubie seniora pani działa? Jestem, jestem w klubie. I co porabiacie, co robicie? Chodzę na muzykoterapię i chodzę, no tak, rozmawiamy, no różnie o wszystkim. A co by pani powiedziała tym seniorom, seniorkom, którzy no jakoś nie mają takiego imperatywu wewnętrznego, żeby się z ludźmi, trochę są może gdzieś obrażeni na świat, dlaczego warto jednak wyjść z domu?
Człowiek pracował, to ciągle był między ludźmi, prawda. Były dzieci, to też jak małe. A teraz jesteśmy bardzo samotni na starość. Choćbyśmy mieszkali z rodziną, to mimo wszystko jesteśmy bardzo samotni. Każdy ma swoje życie. Każdy ma swoje życie, tak. Innym tempem żyjemy i tak. Trzeba wychodzić do ludzi. Mam znajomych, które rzeczywiście zaszyły się w domu, ale to nie jest rozwiązanie na starość. A co pani jako seniorce przeszkadza najbardziej w takim codziennym życiu? No czasem hamstwo niektórych ludzi, to prawda, że człowiek spotyka się z takim, a tak, ja wiem, nie bardzo mi coś przeszkadza. Marta i Halina. Rozmawiam z różnymi samorządowcami, mówią, że u nas najbardziej aktywna grupa to są seniorzy.
Czy rzeczywiście tak jest? Tak, jest. Wczoraj byłam na rozpoczęciu Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Zapisanych jest ponad 500 osób. Czego się uczycie? Są jakieś rzeczy, które Was zaskakują? Na przykład na wykładach otwieracie oczy ze zdumienia? Są ciekawe wykłady. Czasem są i nudne, ale tam nikogo nie ciągnie, tylko każdy jest podany na temat wykładu i każdy ma ochotę, to idzie. Są ciekawe zajęcia, jak panie mają ochotę, na tańce się zapisują, na języki. Dla każdego znajdzie się coś dobrego. Aby tylko była chęć, tak jak wczoraj było mówione, zdrowie i ruch przy okazji. No ja nie jestem taka aktywna jak moja koleżanka. Niedawno wróciłam z zagranicy i dopiero próbuję się tak gdzieś tam. A za granicą jak się seniorom żyje? Co robią?
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.