Sławomir Kaczmarek ze wspólnoty św. Pawła
Sławomir Kaczmarek ze wspólnoty św. Pawła
Słowo Mirka Czmarek, wspólnota św. Pawła, zrzeszona w Szkole Nowej Ewangelizacji Diecezji Koszalińsko-Kołobrzewskiej. Kurs Nowe Życie jest to taki pierwszy kurs, który zaprasza do wejścia w relację z Panem Bogiem. Pokazuje, że można wejść w takie głębsze doświadczenie Boga, że Jezus jest kimś, kto może przemieniać życie. Możemy Go zaprosić do różnych płaszczyzn z naszego życia. On może to wszystko wywrócić i poukładać na nowo. I dla wielu osób był to taki początek, taki szok, coś innego. Myślę, że to jest taki kurs dla każdego na dzień dobry. Jedynym warunkiem jest to, żeby być dorosłym, być ochrzczonym po wierzmowaniu powiedzmy, natomiast jest to kurs jakby taki na rozpoczęcie takiej drogi z Panem Bogiem. Słów kilka o tym, jak wygląda modlitwa, jak wygląda ta relacja z Panem Bogiem wśród członków ruchu nowej ewangelizacji.
To znaczy jest taka, jak sobie Pan Jezus zamierzał, czyli chodzi o to, żeby mieć relację opartą na Jezusie. Nie można poznać Jezusa nie znając Biblii, nie czytając Pisma Świętego i nie wchodząc w nim w ten kontakt. I wtedy dopiero, gdy czytamy Biblię, gdy uczymy się Go słuchać, dostrzegamy, że On może w życiu nam po prostu pomagać, błogosławić, że po prostu On o nas mówi, możemy Go usłyszeć. W dodatku jest tak, że jeszcze On nie zostawia nas samych, że daje nam Ducha Świętego, który może nam pomagać przez swoje dary, charyzmaty, może przychodzić z uzdrowieniami nie tylko duchowymi, ale i fizycznymi. Po prostu jest prawdziwy i żywy. I tak jak chrześcijaństwo rozwijało się na początku bardzo mocno, dlatego że ludzie doświadczali przemian w życiu i wiara miała wpływ na ich życie.
Tak i tak. Ja na przykład trafiłem do wspólnoty św. Pawła, będąc na rekolekcjach z ojcem Johnem Boszaborą i zobaczyłem, że ci ludzie mają, że tu jest coś niesamowitego, ja chciałbym tak żyć. I miałem akurat jakiś też właśnie taki moment trudniejszy w życiu, więc po prostu jeżeli widzisz ścianę w życiu, jeżeli widzisz, że po prostu nie wiem, psycholog, terapeuta i tak dalej, czy nie pomaga, tak? Dla każdego to jest, na różnych etapach życia, ale bardzo często jest tak, że ludzie teraz zastąpili Pana Boga właśnie człowiekiem, który ma mu pomóc jakimiś metodami. To przyjdź i zaufaj Panu Jezusowi, zobaczysz, że On może wszystko wyprostować. Czyli dla osób, które są na jakimś zakręcie, które mają jakąś trudność w życiu, ale też dla tych, którzy chcą pójść dalej, którzy widzą jakąś taką małą ścianę w swojej wierze, że nie rozwijają się. Trochę technikaliów, jak taki kurs wygląda, co podczas tego kursu się dzieje?
Są konferencje, są różne dynamiki, przez które my doświadczamy głębiej relacji z Bogiem. Są też świadectwa, bo to jest żywe, że prowadzący dzielą się swoimi świadectwami, doświadczeniem Boga. Dzielimy się też we wspólnocie. Natomiast to jest wszystko w wolności. Można coś tam powiedzieć, można nie. Muzyka, taka uwielbienie, coś co prowadzi do tego, że to jest takie delikatne, dobre, takie dobre do przeżycia. Z Pana doświadczenia, jak to wygląda w praktyce? W sensie na przykład organizujecie takie szkolenie, taki kurs i potem ten tak zwany feedback jest, to znaczy po tym pierwszym spotkaniu na kolejne przychodzą nowe osoby, którym podoba się ta forma modlitwy w relacji z Panem Bogiem. Oczywiście zdarza się, z kursu wynika też, że dobrze jest wejść we wspólnotę. Oczywiście każdy z nas jest inny, natomiast nikt nie jest samotną wyspą i zapraszamy czy do naszej wspólnoty, czy św.
Pawła, do innych, bo to też nie jest tak, że... W każdej diecezji działają szkoły nowej ewangelizacji. Tak, są różne inne wspólnoty, także warto być też z innymi, żeby po prostu tę wiarę przeżywać wspólnotowo. Natomiast jeśli chodzi o samo doświadczenie szkół nowej ewangelizacji, czy współpracujemy też z Koinonią, Jan Szczyciel w Błotnicy, więc są następne inne kursy, na które zapraszamy. Chodzi o to, że po prostu później idziemy trochę wyżej, idziemy coraz dalej, coraz dalej, więc można się po prostu rozwijać i wejść na tą drogę takiego wejścia w prawdziwą relację z Jezusem. Ten kurs odbędzie się w siedzibie Caritas Diecezji Koszalinowskiej w Koszalinie. Jakiś obiad, coś jest też przewidziane? Tak, zapewnione są obiady, kolacje, jakiś tam poczęstunek, takie materiały dydaktyczne.
Natomiast jest to kurs tak zwany dochodzony, czyli po prostu nie nocujemy. Ale przychodzimy po prostu na spotkanie, więc dla tych osób, które są z Koszalina, okolic jest to bardzo dobre, tak jak jeżeli ktoś nie może wyrwać się na cały weekend, to po prostu może wracać do domu i uczestniczyć w takim kursie. Natomiast też w samym Caritasie, w tym miejscu, jako Wspólnota Świętego Pawła mamy spotkania, na które serdecznie zapraszamy.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.