Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Ta wystawa pokazuje jedną tragiczną rzecz. Jak bardzo niewiele rzeczy pozostało po dawnych zakładach pracy w Kołobrzegu i to w czasach, kiedy one sporo rzeczy produkowały i pozostawiały po sobie. Tu na pomoc przyszli mieszkańcy Kołobrzegu, którzy odpowiedzieli na apel naszego muzeum i przynieśli różne ciekawe pamiątki i zbiory. Zelwy, lampy fotograficzne i kondensatory. Z Wenedy chociażby, tam gdzie produkowano ubrania, no to przyniesiono nam ubrania, jakieś pozostałości elementów maszyn. Z Marony nic się nie zachowało, nawet papierki po batonach nie ma nic. Oczywiście mamy zdjęcia tego zakładu pracy.
Bo na pewno gdzieś tam mowa o tym była. Niektórzy jeszcze, tak jak ja, ja byłem dzieckiem, kiedy przechodziłem, moja mama pracowała w Wenedzie, tam, gdzie produkowało się ubrania, ale naprzeciwko była marona, więc oczywiście ten zapach się unosił. To pamiętam z czasów dzieciństwa. Więc być może to także dobra okazja do tego, żeby powspominać i żeby pokolenia mogły się powymieniać doświadczeniami. Zwłaszcza, że to, co dla Kołobrzegu smutne, To, że tych zakładów nie ma już, w większości nie ma już we współczesnej architekturze miasta. Pozostały tylko budynki, niektóre wykorzystane na nowo, inne dalej straszą i czekają na nowe zagospodarowanie.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.