Marzena Walicka, wojskowa specjalistyczna przychodnia lekarska, samodzielny publiczny załogat opieki zdrowotnej. Jestem dyrektorem. 45 lat to historia. Historia, którą tworzą ludzie. To są nasi pacjenci, nasi pracownicy przede wszystkim, nasi kontrahenci, współpracownicy. Naszym celem było i jest remont, modernizacja. Jeżeli chodzi o naszą przychodnię, staramy się zabezpieczyć jak najlepsze warunki pracy, komfort i bezpieczeństwo, ale przede wszystkim jakość świadczonych usług. ...dla naszych pacjentów poprzez zakup wysokiej klasy aparatury medycznej i sprzętu medycznego. Na pewno nie udałoby się tego osiągnąć, gdyby nie zrozumienie i wsparcie naszych bezpośrednich przełożonych jakim jest Departament Wojskowej Służby Zdrowia, lokalnych władz, pracą, wysiłkiem. Byli i obecni pracownicy, doszliśmy do dzisiejszego stanu tego, że mogę w tym momencie powiedzieć, że dzięki tym ludziom i dzięki temu wsparciu możemy prezentować wysoką jakość świadczonych usług, bo to jest nasz cel, żeby zagwarantować w przyjaznych, bezpiecznych warunkach wysoką jakość świadczonych usług.
Iloma pacjentami się tak na co dzień opiekujecie? Proszę Pana, na dzień dzisiejszy mamy, mogę powiedzieć, 12 tysięcy pacjentów, cztery domy opieki społecznej, posiadamy prawie 70 umów, jeżeli chodzi o medycynę pracy. Przychodnia wojskowa kojarzona jest zawsze z kwalifikacją wojskową, bo zawsze tam odbywają się te spotkania z młodymi ludźmi, którzy są wzywani. Wasi lekarze, wasi medycy, psychologowie oceniają ich przydatność do wojska. Tak, jeżeli chodzi o komisję poborową kwalifikacyjną, to też jest historia, bo ona też już od lat się z nami wiązała. Zabezpieczamy też tam, staramy się zabezpieczyć jak najwyższą jakość warunków, ale nie odbyłoby się to, gdybyśmy nie posiadali kadry wykwalifikowanej, która jest niezbędna, aby tę komisję przeprowadzić.
Ja jestem jednym z młodszych pracowników przychodni, aczkolwiek no wyzwanie duże, tak? Wyzwanie duże, żeby zabezpieczyć. Wystarczy, że Któryś z lekarzy zachoruje, a to niestety, bynajmniej w POZ jest dosyć często powtarzające, no bo ludzie przychodzą chorzy do lekarzy POZ. Wystarczy, że dwóch lekarzy zachoruje i te kolejki się wydłużają, dostęp wtedy jest troszkę ograniczony, ale to jest okresowe, bo w momencie, kiedy mamy pełną kadrę, te problemy znikają. Jakich specjalistów macie w Przychodni Wojskowej? Dwóch ortopedów, mamy dwóch chirurgów, mamy neurologa, dwóch, przepraszam, neurologów, mamy dermatologa, mamy lekarzy POZ-u, czyli Podstawowej Opieki Zdrowotnej, mamy okulistów, którzy są bardzo dobrzy, do bardzo dobrze wyposażoną pracownię okulistyczną, mamy cały dział rehabilitacji, który działa, który ma cały czas, że tak powiem, nowy sprzęt, staramy się, żeby iść
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.