Pogrzeb dzieci utraconych w Koszalinie
Pogrzeb dzieci utraconych w Koszalinie
Bardzo łatwo ulec tej pokusie udawanie, że się nic nie wydarzyło. Ksiądz Adam Falewicz. Wydaje się, że niemówienie, wydaje się, że nierozmawianie będzie oszczędzeniem trudnych emocji, będzie jakąś łaską, a tak naprawdę dla wielu jest ucieczką. Być może, kiedy jesteśmy tutaj dzisiaj, to przynosimy nie tylko swój ból, ale także czasami poczucie, że nie tylko Chrystus wydawał się nas opuścić, wyprzeć, a także nawet te osoby najbliższe, które nagle Z tych rozmów o tym jak to będzie przeskoczyły na zwykły bieżący dzień, które z nutych nadziei, z nutych planów wydaje się, że wszystko anulowały i wróciły do tego jakby nic się nigdy nie wydarzyło, a przecież się wydarzyło, a przecież to dziecko jest.
Dzisiejszy pogrzeb jest dowodem tego, że to dziecko jest. Że te dzieci, które dzisiaj tam zaprowadzimy, one zaistniały i one są. A w duchu wiary wierzymy, że są z Panem Bogiem. I dlatego dzisiaj nie modlimy się za te dzieci, ale modlimy się za was. Modlimy się za ich wsławiennictwo, bo one są tam i orędują. I mówimy to nie żeby dać tanią pociechę, ale mówimy to po to, żebyśmy rozumieli jak wierzymy. Złożymy prochy tych dzieci w grobie, ponieważ Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy z umarłych i odnowi nasze śmiertelne ciała na podobieństwo swojego ciała uwielbionego. Ufamy, że wskrzesi te dzieci, gdy przyjdzie w chwale.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.