Krzysztof Jedynak, Muzeum w Koszalinie
Krzysztof Jedynak, Muzeum w Koszalinie
Krzysztof Jedynek, kierownik działu historycznego Muzeum w Koszalinie. W trakcie oprowadzania będę chciał zachęcić wszystkich zwiedzających do prześledzenia właśnie tutaj losów Koszalina, jego pierwszych pięciu lat po wojnie. Z lekkim jeszcze akcentem właśnie wojennym, ponieważ od momentu praktycznie zajęcia przez Rosjan Koszalina w marcu 45 roku następuje już właśnie taka pewna transformacja miasta. Wymiana ludności powoli, powoli na te tereny zaczynają właśnie spływać też polscy osadnicy, zaczyna się rozwijać polska administracja. O tym wszystkim właśnie będę chciał Państwu opowiedzieć, zaproponować też właśnie tutaj poszukiwania między swoich losach rodzinnych też, ale też zapytać o Państwa też właśnie wspomnienia rodzinne właśnie tutaj dotyczące tego pierwszego okresu polskiej państwowości, polskiego państwa w Koszalinie.
Tutaj mamy na wystawie takie eksponaty, które jeszcze paręnaście lat temu można było zobaczyć w polskich domach, jak choćby maszyny do pisania czy maszyny do szycia. Tak, to są właśnie też takie popularne rzeczy, które nazywa się, wracając jeszcze raz do tego słowa, popularnie poniemieckim. Mienie poniemieckie, rzeczy poniemieckie bardzo często znajdują się... Do dzisiaj jeszcze w naszych domach, do dzisiaj jeszcze nawet z nich czasami korzystamy. Widzimy je u naszych dziadków, czasami rodziców, może nawet też sami z nich korzystamy. To są rzeczy, które przetrwały już 80 lat. Stały się, można powiedzieć, że zabytkami. Też są w instytucji, w naszym muzeum. Ale chcemy pokazać właśnie tutaj jak zostały zaadoptowane przez Polaków na przykład. Czy można je było kupić, czy można właśnie było powiedzmy wejść do domu pustego i sobie zabrać to.
Właśnie też tutaj taki duży problem z tym tak zwanym szabrem w latach właśnie po zakończeniu wojny. Pierwsze dwa lata po zakończeniu wojny to było naprawdę bardzo duże zjawisko właśnie na terenach tutaj ziem północnych i zachodnich odrodzonej właśnie po wojnie polskiej. Powiedzmy, że to też, co słychać w tle, to nie jesteśmy na jakimś poligonie, tylko właśnie w sali wystawowej. I tu mamy też, no tak multimedialnie trochę. Tak, właśnie te strzały, które w tle słyszeliśmy, to jest element tutaj takiej inscenizacji, jakby zawierającej fragment pokoju mieszkania właśnie byłego Kyslina, które zostało opuszczone przez uciekających byłych mieszkańców, miejskich mieszkańców tutaj miasta. i wkraczają właśnie na tę ziemię Polacy.
Prześledzimy potem właśnie też, jak to miasto wyglądało na zdjęciach, na pocztówkach. Troszkę wracając jeszcze do tego okresu przedwojennego, przyjrzymy się właśnie dzięki animacjom tutaj stworzonym przez pana Krzysztofa Urbanowicza. Te pocztówki nabierają też nowego wyrazu. To są zdjęcia, pocztówki właśnie przedwojenne, ale też idziemy naprzód, żeby zobaczyć właśnie te losy i dzieje właśnie miasta już po 1945 roku. Na wystawie dominują zbiory przekazane przez koszalinia na przestrzeni wielu lat. Są zbiory też przekazane przez osoby całkiem niedawno, więc ta wystawa myślę, że od momentu otwarcia, od zeszłego roku, od maja, pozyskała kilka nowych obiektów, które się na niej znajdują. Będę chciał właśnie o nich wspomnieć. Będę chciał właśnie też wspomnieć o osobach, które tutaj przekazały, czyli właśnie darczyńcach.
To są osoby wyjątkowe, ponieważ one czują potrzebę taką podzielenia się zbiorem. swoimi zbiorami, ale też wsparcia tutaj placówki właśnie przy organizacji wystaw. Chciałbym tutaj podziękować panu Zbigniewowi Wojtkiewiczowi, panu Robertowi Kasprowiakowi, panu Janowi Siwińskiemu. To są osoby, które właśnie nas bardzo często tutaj wspierają, użyczają. ale też i przekazują w darze naszych rzeczy, swoje eksponaty, które gdzieś pozyskali dzięki właśnie różnym aukcjom albo nawet dzięki też darowiznom. Zachęcam oczywiście koszenia też do współpracy tutaj z muzeum przy organizacji kolejnych wystaw albo bo też przy takim, jak wspominałem, właśnie przy przekazywaniu zbiorów, ponieważ mamy różne pamiątki, które czasami się zastanawiamy właśnie co z nimi zrobić, ponieważ niektóre pokolenia już nie przywiązują do nich jakiejś może większej wagi.
Uważamy, że możliwe, że komuś jeszcze się to może przydać, więc myślę, że muzeum tu jest naprawdę bardzo dobrym wyborem do przekazania takich rzeczy. Czy to są zdjęcia, czy to są właśnie jakieś obiekty codziennego użytku, dokumenty. Serdecznie zapraszam do współpracy. A na oprowadzanie przypomnijmy jeszcze kiedy i gdzie zapraszamy, o której godzinie. Zapraszam serdecznie 18 stycznia na godzinę 12 do Muzeum w Koszalinie na oprowadzanie kuratorskie. Krzysztof Jedynek.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.