Mentionsy Mentionsy
Radio PLK
Radio PLK

Odcinek 38 - Osiem minut Treya Davisa

21.01.2025 ·1 godz 1 min · 7 rozdziałów

Grzegorz Szybieniecki i Kosma Zatorski omawiają najciekawsze wydarzenia ostatniej kolejki Orlen Basket Ligi. Jeden z nas broni Adriana Boguckiego przed internetowym ostracyzmem, drugi zachwyca się grą Andrzeja Pluty Juniora. To był świetny duet w Arce, która szuka środkowego! Rozmawiamy o długim występie Bartosza Łazarskiego. Żegnamy także, którego to już (?), rozgrywającego, który nie pokochał klimatu Wrocławia, zaglądamy na derby do Wałbzycha, do Stargardu czy stolicy. Omawiamy debiuty Sama, Treya i Nikoli. Dzieje się. Przyjemnego odsłuchu!

3:54 · Analiza zespół Górnika Wałbrzych 1

I w końcu nie będzie takich narzekań, że Anwil jest... Przepraszam, że... O, znowu się pomyliłem. Że start Lublin jest rozstawiony, bo puchar jest rozgrywany w Sosnowcu. Hala w Sosnowcu bardzo fajna. W ogóle od razu teraz zapowiadam, że Przy okazji tego pucharu też wam podpowiemy, gdzie możecie się wybrać, co możecie zwiedzić, bo ja miałem okazję być rok temu na pucharze w Sosnowcu i jakoś sobie miło spędzałem ten czas pomiędzy nami. Z tym zwiedzaniem to odważnie poszedłeś, ale... Spokojnie, znajdziemy coś, Grzegorzu, zobaczysz. Ciebie też zaprowadzę do kilku miejsc, także już się szykuj na... W niedzielę nie pojawię się na meczach, to wiecie, kto to zrobił. Zgadza się. Wracamy do ostatniej kolejki, bo działo się naprawdę sporo.

23:35 · Analiza meczów i zawodników 8

I jeśli tak będzie, no to Dziki pozyskały naprawdę bardzo fajnego zawodnika. Chcesz mi Grzegorzu powiedzieć, że gdyby Nikola Radicewicz ubrał koszulkę Anwilu, to byłbyś rad po prostu. Byłoby to dla mnie okej, tak. Zobaczymy kogo w takim razie podpisze Anwil Rutkowek. Uważam, że w zespole, gdzie masz tylko jednego nierzucającego zawodnika, jakim jest Nikon Genda, możesz sobie pozwolić na jeszcze drugiego zawodnika, od którego ktoś odejdzie. Natomiast no, Dziki Warszawa mają ten dyskomfort, że tam centrzy obaj nie rzucają za trzy punkty. Masz kłopot z Grzegorzem Grochowskim, który nie jest znany z tego, że jest dobrym strzelcem. Mateusz Szlachetka jest podejrzanym strzelcem ze swoją techniką rzutu.

No jak na razie ten sezon Kinga Szczecin mocno w kratkę i jakby mój optymizm i wiara w ten zespół słabnie z kolejki na kolejkę. Mój też. Zwłaszcza po zobaczeniu ich na żywo. To prawda. Przechodzimy dalej. Obrona strefami Anvilu, niewyraźny start Lublin, występ Bartosza Łazarskiego, który podbija mu średnią minut do siedmiu na mecz. 19 minut zagrał Bartosz Łazarski przeciwko startowi Lublin i start Lublin, który ostatnio był na fali, zupełnie mnie w tym spotkaniu rozczarował. Natomiast poobijany, zmęczony zespół Anvilu Włocławek, czekający być może na jakieś wzmocnienie na obwodzie, Poradził sobie w tym meczu zaskakująco dobrze.

Start w pierwszej połowie nie kontestował trójek Anvilu, co było wielkim błędem. No dali się wrzucić Michalakowi, Petraskowi, Gruszyckiemu. To jest błąd. Anvil może w tym meczu akurat nie miałby takiej siły rozrywania pierwszej linii obrony, no nie wiem, biegania do kontry, no musiał gdzieś generować punkty. Jak ja bym miał popatrzeć, jak patrzyłem sobie na ten mecz, to tak mówię, no dobra. Albo Fenderburg zaliczy mecz na 30 punktów i będzie absolutnie pierwszą opcją, albo zostają Anvilowi trójki. No bo co innego? Gdzie innego możesz zdobywać punkty mając taki roster jaki masz, gdzie jeszcze ci wypada Ryan Taylor po czterech minutach? No nie ma innej za bardzo

No bo nie masz też kim tego zrobić, nie? No i start nie wybronił tych trójek. Te trójki dopiero potem, Michalak jak trafił pierwszą, to dopiero druga czy trzecia jest kontestowana. To jest za mało i tutaj byłem trochę zdziwiony, że start trenera Kamińskiego, trenera, który jest znany z defensywy, Że wyglądał tak miękko w obronie i to jest chyba problem startu, z którym oni muszą sobie poradzić, żeby zacząć ich traktować jako poważnego kandydata do postraszenia w ćwierćfinale kogokolwiek. No właśnie, bo Ja miałem takie odczucia przed meczem, na szczęście one się nie skończyły wizytą w kolekturze, że start Lublin to bierze, że ta liczba jakby niefortunnych zdarzeń wokół drużyny, jaką jest Anwil Włocławek... Jest już, ma punkt kulminacyjny.

Tak, tak, że to co się udawało w poprzednich meczach, gdzie Anwil potrafił wyciągnąć, że tym razem to już się nie uda, bo są poobijani... Po Ludwigsborgu, nie? Po Ludwigsburgu drużynie, która pokazała jak budować atletyzm, jeżeli chce się grać w Europie. Oczywiście FIBA Europe Cup, ale Liga Niemiecka taka po prostu jest. Doszły te kontuzje. No ile można polegać na Kamilu Łączyńskim i jako podstawowym Twoim rozgrywającym. Wiadomo, Kamilowi życzę jak najwięcej zdrowia i on przenosi góry w tym sezonie, ale wydawało mi się, że to jest taki mecz, że nawet jak go Anvil przegra, to wszyscy jakby we Włocławku powiedzą, no okej.

Trudno, stało się, tamta drużyna na fali, drużyna, która ma niesamowite pole rażenia, jeżeli chodzi o atak, drużyna z bardzo fajnym frontcourtem, z kozłującymi na obwodzie, no okej, przegraliśmy, ale tak się nie stało i to też pokazuje jakby wielkość drużyny, jaką jest Anvil w tym sezonie i to, że w tych trudnych warunkach udało im się dźwignąć ten mecz, w którym Kamil Łączyński gra 37 minut. To jest naprawdę coś mocnego. Fantastyczny występ Michała Michalaka, on przejął tę końcówkę. Natomiast chciałem się ciebie także spytać o minuty Bartosza Łazarskiego, jak ty je oceniasz? Bo było ich naprawdę dużo w tym sezonie. Oczywiście wiadomo, to jest spowodowane zdarzeniami losowymi. Pewnie gdyby Taylor się nie rozwalił, to Łazarski by tyle nie zagrał.

I ona się przelewa potem na każdego z zawodników, na zaufanie. To, że oni włączyli tę obronę strefową, nagle, strefą trudną, bardzo trudną, obronę strefową match-up, Którą trzeba czytać odpowiednio, który zawodnik i jak przesunąć, do którego dojść, którego teraz bliżej, od którego odejść. Bardzo trudna obrona, ale ona też Anvilowi bardzo mocno pomogła. To pokazuje, że nawet w sytuacjach wydawałoby się beznadziejnych, bo tracisz trzech kozłujących, trzech zawodników importowych, no to Ernak nie załamał się. Czy sztab Anwilu nie załamał się? Zespół się nie załamał, tylko wynaleźli jakieś nowe rozwiązania. No i dali radę. Dali radę.

Ciekaw jestem, czy nie za wcześnie ta obrona meczu została wprowadzona? Być może. Ale chociaż może to szykują na FIBA i Europe Cup, nie? Albo na Puchar Polski, ale w każdym razie fajnie zobaczyć taką nowinkę w grze Anvilu. Nie no, oczywiście żartuję z tym, że czy za wcześnie, no muszą, muszą, muszą gdzieś testować i fajnie, że zrobili to w takim meczu. 13 zwycięstw, 2 porażki, Anvil idzie jak burza, jest zdecydowanym liderem. Zobaczymy co będzie dalej z tym zespołem. Nikomu medali na szyi wieszać nie będziemy jeszcze. Natomiast jakby te minuty Łazarskiego, oczywiście ktoś powie, okej on był minus 17, kiedy Anvil był z nim na parkiecie, ale Ale Anwil to spotkanie wygrał, to jest raz. A dwa, te minuty pokazują, że te zespoły z czołówki są jak naj...

55:27 · Analiza kolejki 1

Natomiast jeżeli miałbym gdzieś szukać niespodzianki i zdecydowanie tylko na jedno spotkanie, to niestety, przyjaciele zespójni, jakoś w was nie wierzę. W Zastral we Wrocławku nie wierzysz? Nie wierzyłem przed rokiem i mówiłem o tym głośno. No właśnie, właśnie dlatego tak też na ten mecz popatrzyłem, natomiast trochę jest tak, że Anwil jak jest tak bardzo poobijany, zespół jakikolwiek jak jest bardziej poobijany, to jednak ta koncentracja jest wyższa i tutaj myślę, że Anwil raczej nie jest w lekcewarze rywala, więc powinien to wygrać. Poza tym na pewno wszyscy trenera Ernaka uczulają i przypominają mu, co było rok temu, kiedy Zastal przyjechał i był skazywany na porażkę. I wtedy Jan Wójcik zagrał jedno z najlepszych spotkań.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.