Odcinek 27 - Andrej Urlep
W dwudziestym siódmym odcinku rozmawiamy przede wszystkim o wydarzeniach ze Stargardu, gdzie Andrej Urlep po raz kolejny podejmuje się roli strażaka. Zaglądamy także do Wrocławia, Zielonej Góry, Gliwic, szukamy szóstej siły ligi oraz układamy przedsezonowy power ranking pierwszej piątki, gdzie obaj mamy ten sam zespół na szczycie.
Grzegorz Szybieniecki opowiada o nowych koszach w hali spójnej i jego oczekiwaniach na wyniki PGS.
Grzegorz Szybieniecki i Kosmo Zatorski omawiają sytuację z Andrejem Urlepowiem i jego przyszłość w PGS.
Grzegorz Szybieniecki krytykuje zachowanie Sebastiana Machowskiego i jego decyzję o przeniesieniu się do Chin.
Grzegorz Szybieniecki analizuje decyzję kontraktowania Andreja Urlepa i jego przyszłość w PGS.
Grzegorz Szybieniecki krytykuje wybor Andreja Urlepa i propozuje alternatywne podejście do kontraktowania trenera.
Grzegorz Szybieniecki analizuje skład PGS i strategie trenera Andreja Urlepa w sezonie.
Grzegorz Szybieniecki i Kosmo Zatorski rozmawiają o transferach i kontraktach w PGS.
Rozmowa o transferach i kontraktach w Śląsku Wrocław, w tym analiza roli Daniel Gołębiowskiego i Isaiah Whiteheada.
Ranking zespołów w Lidze Polskiej pod koniec sezonu, zdominowanie przez Szczecin i Anwil.
Analiza składu Trefla Sopot, w tym rola Andy'ego Van Vlieta i Jeffery'ego Grossella.
Kwestia atletyzmu w Treflu Sopot, w tym rozmowa o rozmowie z redaktorem Lisem i projekcie Arki Gdynia.
Informacja o nowych rozmowach na kanał Basket w Liczbach, w tym rozmowa z Kamilem Sadowskim i prezesem DJ-em.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dwudziestym siódmym odcinku rozmawiamy przede wszystkim o wydarzeniach ze Stargardu, gdzie Andrej Urlep po raz kolejny podejmuje się roli strażaka. Zaglądamy także do Wrocławia, Zielonej Góry, Gliwic, szukamy szóstej siły ligi oraz układamy przedsezonowy power ranking pierwszej piątki, gdzie obaj mamy ten sam zespół na szczycie.