Radio MORS - Słowotoki - 23.10.2022
Dwa tygodnie później wskakujemy z nowym tematem! Teraz wszystko jest o włóczeniu się… po mieście. Dlaczego, po co i dla kogo porozmawiamy z naszym wyjątkowym gościem- można powiedzieć urbanistycznym znawcą.
Niedaleko było lotnisko, on w tej książce oczywiście parafrazował. To lotnisko na Zaspie? Słucham? To lotnisko na Zaspie? Tak, on właśnie opisał to lotnisko właśnie z tego względu, że jak on był młodym chłopcem, małym, to w tamtym czasie lądował tam, jeśli dobrze pamiętam, na pewno Goering, ale też chyba i Adolf Hitler. I z tego względu on to zawarł, więc powiedzmy, to jest ta część tej mrocznej historii. Ale również myślę, że są pozytywne aspekty. Wystarczy po prostu dobrze poszukać. Okej. No to nie wiedziałam, że wrześ ma taką historię. Ja też... Lubię Wrzeszcz za architekturę, szczególnie w okolicach Wajdeloty i teraz jak jest jesień to w ogóle jest inny poziom dla mnie.
Bardzo lubię Trójmiasto latem, ale Trójmiasto jesieniem to jest jakiś poziom zachwytu z mojej strony. Chodzenie właśnie po tych uliczkach i Wajdeloty wieczorem przy jakiejś deszczowej pogodzie. Praca nie do domu, bo mówię, ja nie mam daleko. Można powiedzieć, że też mieszkam na Wrzeszczu, bo z Szyży Wrzeszczem było, ale się oddzieliło, także przez pączkowanie można powiedzieć, bo było już za duże, ale no właśnie mówię, ta taka Naddzielnica, albo ta gromada dzielnic, Wrzeszcz, Strzyży, Siódmy Dwór i te okoliczne, Niedźwietnik, to jest najbardziej taka moja prywatna część miasta, taka związana ze mną.
Centrum biznesowe jest, można powiedzieć, w Oliwie, buduje się. Takie centrum właśnie historyczne jest na Głównym Mieście i tutaj uwaga, Jak jesteście w Gdańsku, to nie możecie mówić starówka, bo was pobiją na ulicy. Właśnie chyba dlatego, że nie ma czegoś takiego jak jedna starówka. Każda dzielnica praktycznie z tych starszych ma swoją starówkę. Jest Stara Oliwa, jest Stary Wrzeszcz, jak Wajdeloty. I powiedzenie na główne miasto starówka wiąże się z ogromnym fopa. I tego ja się dowiedziałam na moich studiach. Więc główne miasto jest takim miejscem... Ja na przykład nie chciałabym mieszkać na głównym mieście, bo bym miała wszędzie daleko. Tak bym się czuła. No właśnie, to prawda.
I tutaj słuchajcie, z ostatniej chwili informacja. Ta moja teoria może być błędna. Jest jeszcze inna teoria, dlaczego nie mówi się starówka. Ja miałam taką teorię, bo myślałam, że no bo tutaj Wajdeloty jest takim starym miastem wrzeszczańskim. Jest Oliwa przy katedrze, to też może to być. A tutaj się dowiaduję, że to chyba dlatego, Że po prostu główne miasto było zniszczone po wojnie i było odbudowane, więc nie jest już Starówką. A tutaj jeszcze mówisz ty Michał, że jest oddzielna dzielnica Stare Miasto i ona jest w innym miejscu niż główne miasto? Główne miasto i Stare Miasto to są administracyjne dzielnice Gdańska i one są przez osoby, no nawet czasami przez gdańszczan, ale głównie przez turystów określane jako Starówka.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agnieszka Kusior i Karcz Michał przedstawiają temat dzisiejszych Słowotoków - psychogeografia i włóczanie się po mieście.
Karcz Michał wyjaśnia, że studiuje gospodarkę przestrzenną i opisuje psychogeografię jako eksperymentalne zachowanie, które wiąże się z przemieszczaniem się po różnych sektorach miasta.
Karcz Michał i Agnieszka Kusior wymieniają swoje doświadczenia z włóczaniem się po mieście, odwiedzają różne dzielnice i opisują ich cechy.
Karcz Michał opisuje psychogeografię w Gdańsku, odnotowując różnice między głównym miastem, Starym Miastem i innych dzielnicami. Agnieszka Kusior dodaje informacje o Gdańsku jako archipelagu kultury.
Karcz Michał i Agnieszka Kusior debatują nad pojęciem centrum miasta w Gdańsku i Trójmiastu, podkreślając, że to pojęcie jest względne i może się różnić w zależności od perspektywy.
Agnieszka Kusior przedstawia piosenkę 'Jam' wykonywaną przez Urbanator, która kojarzy się z włóczaniem się po mieście, a Karcz Michał wyjaśnia jej znaczenie.
Karcz Michał podsumowuje swoje doświadczenia z włóczaniem się po mieście i podaje wskazówki na temat eksploracji miasta, a Agnieszka Kusior podziela się swoim doświadczeniem z włóczaniem się po Olsztynie.
Rozmowa o znaczeniu włóczenia się po mieście i jego uroku. Autor podkreśla, że miasto powinno być dla ludzi, a nie dla samochodów.
Autor podaje temat do dalszej dyskusji - działanie miast partnerskich, tworzenie i ich znaczenie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dwa tygodnie później wskakujemy z nowym tematem! Teraz wszystko jest o włóczeniu się… po mieście. Dlaczego, po co i dla kogo porozmawiamy z naszym wyjątkowym gościem- można powiedzieć urbanistycznym znawcą.