Radio MORS - Słowotoki - 15.01.2023
Nowy rok zaczynamy od planów na najlepszą wersję siebie. A my zaczynamy naszą serię odcinków o tożsamości. Co to w ogóle znaczy być najlepszą wersją siebie? Pogadamy z Werą sobie o pragnieniu bycia that girl.
Piosenka na pianinie. Wróciliśmy już, więc nie przedłużając, wyjaśnijmy, o co chodzi w ogóle z tą dadgirl. I wiesz co, Wera? Spróbuj wyjaśnić słuchaczom. Spróbuj wyjaśnić słuchaczom. Ja bym najchętniej zrobiła taką listę takich rzeczy, ale to takich, wiecie, takich, żeby to od razu wprowadzić w praktykę, a nie, że ja będę jakieś takie wygórowane, tutaj właśnie jakąś wygórowaną tą definicję podawać.
Dadgirl robi tak. Ubiera się super, je dobrze, przygotowuje swoje własne posiłki, Oprócz tego ogląda jakieś ładne opisy na Instagramie. No oczywiście jej tablica cała na Instagramie jest zawalona jakimiś opisami, że ty jesteś swoją własną mocą, to, że ty jesteś taką własną muzą, że nikt inny nie jest tobą i ty możesz najlepszą wersję siebie po prostu wyciągnąć z siebie. I coś jeszcze? No z takich podstawowych, co teraz mi przychodzą do głowy, to no po prostu dbanie o zdrowie i te psychiczne i te takie fizyczne. Dbanie o siebie. Tak, ja jeszcze tutaj dodam, że nie byłabym sam, gdybym nie podała definicji ze słownika miejskiego.
Grupy społeczne mają własne języki. Tak naprawdę. Znaczy, no ja rok temu totalnie bym nie wiedziała, co to jest, wiesz, self-care, na czym polega, wiesz, właśnie that girl, na czym polegają jakieś old money, bo było dla mnie w ogóle, co ty do mnie mówisz, kobieto? A teraz jest takie, ja żyję w tej jakby takiej bańce trochę, bo to jest, wiesz, wszędzie to jest, czy rolki jakieś tam na Instagramie, na TikToku, czy coś takiego. Czy na Facebooku, czy jakieś tam posty nawet też na Instagramie, ale niekoniecznie z taką narracją dadgirl, ale nie wiem, jakąś psychologiczną, bo właśnie dadgirl też tak trochę zanurza się w tą psychologię. Przynajmniej w moim odczuciu. Będziemy jeszcze wracać do tego tematu, tymczasem ja zrobię płynne przejście, bo po prostu takie sedno jest, że dadgirl
Skoro tu jestem, na zasadzie, że jakoś tam odnalazłam siebie, więc skoro tu jesteś, ty, czyli ja, ale chcę tą pracę włożyć, więc to może być taki duży manifest tego pracy nad samą sobą. I jeszcze chciałabym Tak zauważyłam coś takiego, bo zapomniałam w ogóle o tym terminie. Został tak przykryty przez termin Dadger, że ja zapomniałam o tym istniejącym wcześniej terminie. I jak mi się przypomniał, to się skumałam, że właśnie tamten zniszczył, znaczy Dadger zniszczył istnienie tamtego. Nikt już prawie nie wie, co to jest. Poprzedni Dadger.
Coś tam. Ona była tą cool dziewczyną, po prostu nie do zagięcia, więc była it girl. I ogólnie w kulturze it girl to jest dziewczyna, która po prostu samym swoim istnieniem sama tworzy trendy. Tak super wygląda, że tworzy trendy. It girl to jest dziewczyna, która się pojawi na okładce. Ale to jest też cover girl, to jest trochę coś innego. Okej, czyli to jest taka dziewczyna, w której wszyscy chłopacy w podstawówce, w gimnazjum, w liceum się podkochiwali, tak? Tak. Ale wiedzieli, że nie mają szans, bo no... no nie mieli. Tak. To jest ta dziewczyna, w której w szkole wszyscy chcieli być jak ona. Idgall jest ikoną, Idgall jest takim... Wzorem. Wzorem, do którego dążymy. A Dadgall też jest wzorem, ale jakby Idgall jest przyklejana do pewnej osoby, w sensie...
I zrobiłyśmy sobie zdrowe jedzenie i potem w niedzielę, w Nowy Rok wstałyśmy, pojechałyśmy nad morze, było bardzo dadgar, nie? To było bardzo, tym bardziej, że jeszcze było takie piękne słoneczko. Widzieliście na pewno we vlogu, prawda? No. No oczywiście, jesteście wielkimi fanami tej audycji. Trzeba zobaczyć. Tak. Szczególnie, że to jest zapowiedź odcinka, więc warto zobaczyć przed. No właśnie, przed odcinkiem. No, ale jakby nam się udało. Natomiast uważam, że i ja, i ty mamy Słowotoki, Wera.
A to może ci po prostu nie służy planowanie dnia? Bo wiesz, bo ja też przestałam i teraz żyję jakby, wiesz, chwilą i tak dalej. Co prawda momentami jest tak, że nie wiem, co się dzieje wokół mnie, ale... Znaczy, ja próbowałam i planować cały dzień i nie planować wcale i obie opcje nie działają, więc muszę... A żeby planować chociaż, nie wiem, dwie rzeczy, które muszą być zrobione w ten dzień, to też ci nie wychodzi? No ale to zazwyczaj jest coś na studia, nie? Więc wychodzi na to, że wtedy zrobię tylko coś na studia, a reszta się idzie tam pojechać. No dobra, no, ale wiesz, od czegoś trzeba zacząć, nie? A nie, żeby wstawać o piątej, tak jak dadgirl i robić te wszystkie dadgirlowe rzeczy. O, ja próbowałam wstawać o piątej i uznałam... Są pewne rzeczy, których nigdy nie zrobię dla bycia dadgirl.
Żeby znaleźć swoją własną ścieżkę do tego, żeby być tą dadgirl. Że dla mnie to będzie to, że ja sobie zapalę lampki i fajną lampę o imitacji zachodu słońca. I to już dla mnie jest dadgirl. Wycinanie kwiatków i przywieszanie je na ścianę, bo masz dziury. Czyli romantyzowanie życia. I ten aspekt romantyzowania życia jest teraz bardzo popularny w naszej kulturze, a był też popularny w baroku na przykład, który zakładał, że właśnie, żeby robić z życia sztukę, żeby było właśnie ładnie. Żeby wszystko miało taki swój, wiesz, taki większy cel niż normalnie, bo na przykład, wiesz, zapalenie lampek, to tam może ten, ale jaka to jest uciecha?
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nowy rok zaczynamy od planów na najlepszą wersję siebie. A my zaczynamy naszą serię odcinków o tożsamości. Co to w ogóle znaczy być najlepszą wersją siebie? Pogadamy z Werą sobie o pragnieniu bycia that girl.