Radio MORS - Słowotoki - 04.06.2023
Trylogia kończąca 2/3. W przedostatnim odcinku dalej przekazuje mikrofon innym. Tym razem chłopaki spróbują przekonać mnie i was do rapu.
Wybrzmiał muszu, czyli to znaczy, że jest 19 i jest niedziela, równa się Słowotoki. Dzisiaj, tak jak zapowiadałam tydzień temu, drugi z trzech odcinków kończących moją karierę tutaj za mikrofonem słowotokowym. I tak samo drugi odcinek, kiedy przekazuję mikrofon młodszym. Tak jak tydzień temu siedziały ze mną dwie dziewczyny, teraz są tutaj trzech chłopaków, czyli... Bruno Setlak, Filip Wojciechowski i Jan Zawiślak. I chłopaki przyszli z wielką misją, żeby nakłonić mnie do rapu, żebym polubiła bardziej muzykę rap, bo tak jak patrzę na to, co tutaj zaproponowali, to nie mogę powiedzieć, że całkiem rapu nie dotykam, ale...
Bardziej małym palcem u stopy moczę w stawie rapowym właśnie ten palec. I myślę, że chłopaki mogą mieć całkiem spoko argumenty, żeby mnie przekonać, ale zanim jeszcze zaczną mnie przekonywać, to wejdźmy w ten ich młodzieżowy, bo ja jestem przecież taka niemłodzieżowa, licealny klimat. 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵 🎵🎵🎵
Dzięki za oglądanie! I don't talk about it, be about it, every day a sequel. If I got it, then you know you got it. Heaven, I can reach you. Pet dog, pet dog, pet dog, my dog, that's all. Big back in chat, I trap them back for y'all. I rap, I black on track, so rest assured. My rights, my wrongs, I write till I'm right with God. When you know, we been hurt, been down before. When our pride was low, looking at the world like, where do we go? Wielkie dzięki i do zobaczenia!
I remember you was conflicted. Misusing your influence. Sometimes I did the same. Abusing my power full of resentment. Resentment that turned into a deep depression. Found myself screaming in the hotel room. I didn't want to self-destruct. The evils of Lucy was all around me. So I went running for answers. To był Kendrick Lamar i All Right. Wszyscy będziemy jak najbardziej w porządku, będzie dobrze. I ja się chciałam was spytać, czy wy wiecie, czy to jest z tej najnowszej płyty? Nie, nie, to jest ze starszych chyba kawałków. Okej, bo dało taki vibe, jak ta najnowsza płyta, która właśnie miała być takim, że przechodził przez coś...
Nie pamiętam, ile dni. Nie, to mi się wydaje... Przez 165 dni? 165 dni chyba. To ja nie wiem, ale wydaje mi się, że to jest ten starszy kawałek. Kendrick Lamar zawsze mi się wydawał takim raperem, który jest taki bardziej w tych stronach poetyckich takich, nie wiem jak to określić, ale nie taki typowo streetowy. Nie no, mi się wydaje, że jego w sumie kawałki zawsze mają taki no przekaz bardziej sensowny, gdzie z tego każdemu mógł coś wynieść i no w sumie... Bardziej taki abstrakcyjny niż taki uliczny. Mhm. No no no. Taki też przez to był przystępniejszy, bo dla takiego niezaznajomionego słuchacza z rapem, bo może wydawać się w cudzysłowie ładniejszy, że nie aż taka muzyka z ulicy.
Ale powiedzcie mi, czemu wy słuchacie rapu? No mi się wydaje, że rap to jeden z lepszych w sumie gatunków muzycznych. No i ma te wszystkie teksty rapowe, mają przekaz, mają dobre. Mi się na przykład podobają bity w rapie i ogólnie styl śpiewania tego, bardziej rapowania. Okej. Chłopaki? O, to ja właśnie uważam, że rap, te bity, no to mają taki... to jest fajny styl. Bardzo lubię tego słuchać. No i tak sobie teledyski też mają fajne i właśnie bardziej mi się podoba ten starszy rap niż ten, co robią teraz właśnie. Okej, to topowa piątka u was, raperów.
Tak. Akcenty, to co się dzieje ze słowem, z tekstem. Można powiedzieć, że przez to rap jest takim typowo perkusyjnym, beatowym gatunkiem. No tak. Ale to wracając do waszej topki, topka pięciu artystów. To w sumie w moim przypadku to właśnie Kendrick, Tyler może, czasem słucham Ice Cube'a, no i w sumie z tych nowszych to czasem posłucham Travis'a albo coś bardziej polskiego, to złożmy Oyo albo coś w tym stylu. A wy? Ciężko powiedzieć top 5, bo... Dużo ich. No właśnie, to może być nawet za mało, ale myślę, że ja bym tutaj poleciał tymi zagranicznymi ksywkami i mógłby to być Eminem, Tupac, właśnie 50 Cent, kto jeszcze?
Aż ciężko to tak ułożyć w takiej kolejności, ale... Ciężko. Czyli oni są wszyscy inni? Tak, każdy ma inny styl. Czyli to nie jest takie proste, że rap to rap i to się porównuje na zasadzie... No nie, niektórzy jakby artyści przekonują bardziej na przykład klimatem, inni autentycznością, inni właśnie swoją techniką, melodycznością, jakimś przekazem, tekstem. No i też każdy ma trochę właśnie ten inny klimat, inni robią bardziej wesołe kawałki, inni bardziej na przykład agresywne. Słowotoki Słowotoki Słowotoki
Miał inny styl i dlatego też słuchasz różnych artystów, ponieważ każdy ci uzupełnia jakby inną tego sferę. Ale to jakbyście mieli trafić na bezludną wyspę do końca życia i moglibyście wziąć tylko pięć płyt. Pięć płyt. Czyli że pięć albumów jakby? Mhm. Macie tam jakiś taki otwarzacz na płyty CD na energię słoneczną i pięć płyt możecie tylko wziąć ze sobą. Myślę, w sumie już zastanawiałem się nad takim pytaniem kiedyś z kumplami i jakbym miał wybrać jedną, to byłoby to Olajzon mi od Tupaka.
Jak byście mieli powiedzieć, kogo słuchacie, jak jesteście smutni? It was a good day. Mhm. A propos Tylera, to Tyler też jest... Myślałam, że zaczniemy trochę grubiej, że będę się bardziej tutaj nie orientować, ale zaczęliśmy od Kendricka, którego kojarzę i zbieram się do tej najnowszej płyty. Głównie dlatego, że ona ma być taka transformacyjna, ma mówić o tej jego przemianie.
Ja wiem, że ona nie jest takim świeżym newsem, ale... No, zapomniałam o niej, niestety. A jeśli chodzi o Taylora, to też go bardzo lubię, więc jak na razie wasze wybory już mnie namawiają bardziej na rap i się okazuje... W sensie, bo ja na przykład Taylora bym nie dodała takiego do stricte rapu rapu, bo on mi się wydaje zbyt melodyjny, więc ja bym... Dlatego mówię, że nie słucham rapu, a potem się okazuje, o, Taylora słucham. No, ale to każdy ma swoją klasyfikację i może niech Tyler powie więcej sam niż ja. She can my face, I don't want nothing in return. Her body count and who she ain't never my concern. I'm tryna buy my neighbor house.
She can my face, I don't want nothing in return. Except for some of her time and all her love, that's my concern. I'm tryna buy my neighbor house and turn into a y'all. If you don't know my grandma name, then we ain't really dogs. I shook your hand, I don't respect, don't call me Ken.
Doktów, czyli po polsku po prostu Kieł i on mnie się kojarzy z filmem Kieł, ale tak swoją drogą polecam, żebyście obejrzeli. A jeśli chodzi o samego Tylera, on jest tym twórcą, który Wpada mi do gustu, przypada mi do gustu nie tylko jeśli chodzi o muzykę, ale też po prostu o jego poczucie humoru i jego klipy w internecie, jak się wygłupia albo jak się wścieka na jakąś panią, która robi z nim jakiś dziwny wywiad. Tyler to jest gość, ale jak już przechodzimy do takiej bardziej prywatnej strony, to Chyba to też tak nie wolno zrobić, że będziemy rozmawiać o rapie tak wstępnie i nie powiemy o bardziej kontrowersyjnych postaciach, na przykład o Kanye West.
No i w ogóle takie, no nie na miejscu. Ja widziałam ostatnio tweeta, nie wiem czy to jest prawdziwy, czy to jest jakiś mem, ale było takie zdjęcie niby tweeta Kanye'ego, który powiedział, że oglądając film z Noah Centineo, on już jednak lubi Żydów, bo Noah jest bardzo śmieszny. Też to widziałem. Ale jeżeli chodzi o Kanye'ego, to mi się wydaje, że z tymi odklejkami to on trochę troluje, a trochę sam w to wierzy. Ja myślę, że to jest taka nakręcająca się spirala, że on tworzy tą pewną otoczkę siebie takiego odstrzelająca, bo tam przecież mówił, że będzie prezydentem, że będzie startował w wyborach. On też ma takie zapędy, że lubi ten mesjanizm, lubi to szukanie tego Mesjasza.
Ale niektóre pomysły, trzeba mu przyznać, są bardzo ciekawe. Sama Donda, która zaczyna się od właśnie nagrania, nie wiem, czy to jest prawdziwe nagranie jego matki, bo Donda to jest imię jego matki i to jest album, który ma jakby radzić sobie z jej śmiercią i zaczyna się od jej nagrania, jak wypowiada swoje imię. Przed śmiercią, co jest ciekawym pomysłem i wiele razy łapałam się na tym, że melodycznie czy koncepcyjnie podoba mi się muzyka Kanye'ego i miałam taki zgrzyt, bo jednak on jest tak memicznie złą osobą na zasadzie, że jest ten mem... Co tym razem fani Kanye'ego powiedzą, żeby uargumentować, że go dalej lubią, nie?
W sensie tego wszystkie teksty też są... On podobno jest chory na bipolar. Tak, ale on nie bierze leków, bo on twierdzi, że nie może być sobą bez leków. Tak, więc też w sumie te jego wypowiedzi też są, no nie wiadomo czy spowodowane tą chorobą, więc... No właśnie, tylko też z drugiej strony on będąc otwarcie bipolarny i mówiąc, że nie bierze leków, tworzy taką stygmę, że każdy kto ma bipolara ma podobne problemy co on, że jest odklejony i miewa takie rzeczy, ale nie na tym do końca polega bipolar, nie? No tak. Ale wracając do takich typowych dram, typowo raperskich, to wcześniej był wymawiany przez Was Drake.
Jeśli chodzi o Drake'a i Kanye, to oni mają bardzo taką dziwną relację, że z jednej strony Kanye jest mentorem Drake'a, Z drugiej strony Drake stanowi dla Kanye zagrożenie i oni przez to często mają jakieś współpracę, ale one się rozpadają i tak nie wiadomo, czy bardziej ze sobą konkurują, czy współpracują. Ja słyszałam o takiej dramie, że Drake przyjechał na dwa tygodnie do Kanye'ego, zamknęli się w domu i robili muzykę dla Drake'a, a potem Kanye sam wziął dla siebie te klipy, ale to jest taka pogłoska i nie wiem, czy to jest prawda. Nie wiem, czy słyszeliście o tym. Nie wiem, jak do końca to było, ale to jest prawda, że Drake był trochę takim padawanem Kenny'ego, ale no później to się po prostu rozpadło, bo Drake zyskał na popularności strasznie, no i właśnie stał się takim mocnym zagrożeniem dla niego, też jakieś tam były prywatne podwaliny konfliktu,
No i co, przez lata trochę już po prostu mógł się odkleić od Kaniego w sumie i zostać samemu chyba. No tak, ale po prostu konflikt przez lata tam istniał, ale teraz chyba on trochę się zmniejszył. Mhm, to też słyszałam, że tam powoli się pogodzili, ale też ty powiedziałeś o płycie Astroworld i tu jest ogromna kontrowersja. A, z tym całym festiwalem? A, z tym koncertem. Tak, no tutaj się pojawia wielka kontrowersja i ja nie wiem, czy to jest kwestia tylko rapu, czy w rapie o tym się głośniej mówi, ale gdzieś tam w tej sferze rapowej pojawiają się te kontrowersje.
No tak. I ta historia jest zawsze taka jakaś poturbowana, bo nawet wymieniliście Tupaka, to jest tragiczna historia i dalej do końca nierozwiązana. No nie wiem, myślę, że to dlatego też, że w sumie tam musi być taka atmosfera bifu, chociaż ja teraz mogę szyć w ogóle grubymi nićmi i nie wiem, czy nie wymyślam. W sensie rap sam w sobie to w sumie brzmi jak taki agresywniejszy typ muzyki, więc no zależy czasem, no ale z tym Astroworld to też... Jeżeli chodzi o bify, no to to jest po prostu jakby sposób rozwiązywania tego, te distraki, ale teraz już się od tego odchodzi. Właśnie, też zauważyłam, że rap się trochę zmienia, bo tak jak powiedziałam o Tylerze, że nawet bym nie pomyślała, że to jest taki rap-rap, bo jest dla mnie bardziej melodyjny.
Kendrick też się wydaje taki bardziej liryczny i mówiliśmy, że nie jest streetowy. Czy w takim razie można powiedzieć, że rap się zmienia w bardziej uromantyzowany, delikatniejszy i wychodzi z takiej fazy gangowsko-streetowej? Gangstersko? Nie, nie gangstersko, bo to nie gangsterzy, gangowo, gangowej. To zależy czasem od wykonawcy po prostu. Jeśli ktoś ma bardziej na celu zrobić muzykę w lepszym, no dobrym charakterze, no to tak wychodzi. A jeśli ktoś po prostu się urodził, no... Nie wiem, ja bym nie powiedział, że rap jest coraz bardziej romantyczny, bardziej bym powiedział, że komercyjny. No, bardziej z przekazem. Czyli mówicie, że wchodzi w pop?
Ciekawe. Pomyślałam sobie o tym, co ostatnio Doja Kat powiedziała, że ona przez ten cały czas robiła sztuczną muzykę, tylko pod publikę, żeby sobie zarobić i wszyscy się na to nabrali, a teraz będzie w końcu robiła muzykę taką swoją i i tak ludzie będą ją kupować, bo już ją znają. Ale o tym przekazie i o tym, co się zmienia i o tym, kto jest głosem pokolenia i dlaczego porozmawiamy Jak posłuchamy sobie propozycji od jednego potencjalnego głosu pokolenia, tak myślę, bo to jest kolejne nazwisko, które ja znam i wy też znacie i teraz już jest to bardziej lokalne.
Chciałbym znowu po Europie chodzić sam Tęsknię za Paryżem i płaczę za Notre Dame Berlini, Bruksela, Nimehen i Rotterdam 2010 w Amsterdamie wziąłem kramp Ale pół na pół z ziomem mówisz, że mi oddasz mar Ale go za dobrze znam. A po paru latach twierdzi, że wynawiedził wtedy szatan. Nie wiem, może mówi prawdę, może kłamał. Wtedy na mym koncie parę stów. Byłem zachwycony, gdy podniósł tołchonek views. Południowy Londyn, gdzie czerwony double decker views. Miałem drogę studio, gdzie jestem przeklęty w funt. Pracowałem jako kelner parę zmian. Bardzo ciężka praca, więc do dziś szanuję gastro. A jak nie zostawiasz żadnych tipów, jesteś dla mnie clown. W moich snach przez Europę jadę sam, przez Europę jadę sam.
Młody borek oraz młody fifi. Ślimaki w Paryżu, Berlin kebab w ryżu. Mała pokaż, dar Pomorza, memu koledze z Cairo. Mi nie imponuje twoja ***, ani *** twojego brata, ani *** brata *** twojego brata. Jak położyłeś rękę na rodzinie, no i wracasz z lasu w gaciach, no to ciesz się z tego, że w ogóle wracasz. Miałeś jakieś lęki? Brałeś jakieś leki? Czemu jesteś pedi? Dlaczego nikt mnie ciągle nie rozumie? Każdy myśli, że żartuję, kiedy mówię, że muszę kogoś zastrzelić. Zrobiło się dziwnie, nie no, to był żart. Chcesz mi złamać serce, to je łam, byle szybko. Przepraszam wszystkie miłe panie za słownictwo, ale muszę przyrzec, nigdy nie zatańczę z bl... Przez Europę jadę sam, jadę sam.
I to znali na pamięć wszystkie teksty i prawie tylko Tako się słuchało na imprezach w samochodach. i na spotkaniach. BDOS-a już ja nie uświadczyłam, ale roczniki młodsze o rok, dwa, uświadczyły, więc trochę się otarłam. No a wy mówicie, że to tak... Ja myślałam, że na tym samym poziomie go słuchamy, słuchaliśmy, znaczy ja słuchałam, a tutaj się okazuje, że nie i jestem zdziwiona. Czy macie innego kandydata na głos waszego rocznika? Ale chodzi tutaj o tako? No bo ja mogę uznać, że Taco był głosem moich roczników licealnych. To ja bym z polskich kandydatów, to ja bym chyba bardziej szedł.
Te nowsze, nowszych, no, raperów, coś w stylu bardziej. I Oki albo, nie wiem, Matę akurat ja nie słucham, ale no niektórzy tak mówią, że... No właśnie, niektórzy myślą, że to jest taki, no, na szkole. Mówi się, że Mata jest głosem pokolenia i też chciałam was spytać o to, czy się zgadzacie. A prezydenta. Tak, Mata 2030? Tak. Nie wiem, ciężko powiedzieć teraz, bo wydaje mi się, że z tym tako, to on naprawdę długo utrzymuje swoją pozycję i może ciężko go nazwać dzisiejszym głosem pokolenia tych młodszych, tych naszych pokoleń. No bo on już jest trochę dłużej, jest trochę starszy.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podczas pierwszego odcinka z trzema nowymi gośćmi, Bruno Setlak, Filip Wojciechowski i Jan Zawiślak, rozmawia się o ich zamiarze przekonać autorkę do słuchania rapu.
Goście dyskutują o stylach rapu i dlaczego słuchają konkretnych artystów.
Goście wymieniają swoje ulubione artystów rap i opowiadają o ich preferencjach.
Rozmowa skupia się na albumie Kendricka Lamar i jego wpływ na rozmówców.
Goście analizują rolę rapu jako liryki współczesnej i porównują różne stylów rapu.
Goście dyskutują o tym, jakie płyty by zabrały na bezludną wyspę.
Rozmowa skupia się na kontrowersjach związanych z artystą Kanye West, jego relacjach z innymi artystami i wpływach na rap.
Goście omawiają sytuację artysty Quebo i jego nowe produkty, takie jak matcha latte.
Rozmowa o fenomenie YouTube Grande Connection i kontrowersyjnym Maliku Montanie, który zaczął wyjaśniać polską scenę rapową.
Wspomnienia o Santino i Sebastianie Alvarezie, który zaczął się hypować przez odklejki na Instagramie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trylogia kończąca 2/3. W przedostatnim odcinku dalej przekazuje mikrofon innym. Tym razem chłopaki spróbują przekonać mnie i was do rapu.