Radio MORS - Reportaż w Radiu MORS - 8 marca 2026
„Kiedyś tam wrócę” – Z pozoru zwyczajna studentka, dziś mieszka w Kielcach i próbuje ułożyć sobie życie od nowa. Wcześniej jej codzienność wyglądała inaczej. To opowieść o tym, jak żyje się pod ostrzałem i co zostaje w człowieku, który musiał uciekać przed wojną. Reportaż Karoliny Gleinert.
Na przykład moja babcia jest Rosjanką. Ale nigdy nie czułam się Rosjanką. W ogóle nie. Nie lubię Rosjaninów. Nigdy nie lubiłam. Zawsze czułyśmy się jakąś taką presję od nich, że jesteśmy Ukraińcy i Ukraina jest jakimś takim młodszym bratem Rosji, że no nie warty jesteśmy czegoś i tak dalej, że ukraiński język to tylko język takich z wiosek, ale na co dzień ja rozmawiam ze swoją rodziną w języku rosyjskim. Ja się zaczęłam, będąc w Polsce, rozmawiać z rodzicami po ukraińsku, ale ja rozumiem, że jest to trochę nie moje. Przez całą życie rozmawiałam w języku rosyjskim i ja nagle się tak przejść na język ukraiński, nawet mając w doświadczeniu to, że to co zrobili Rosjanie, dla mnie nadal język to język. To tylko sposób mówienia.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Kiedyś tam wrócę” – Z pozoru zwyczajna studentka, dziś mieszka w Kielcach i próbuje ułożyć sobie życie od nowa. Wcześniej jej codzienność wyglądała inaczej. To opowieść o tym, jak żyje się pod ostrzałem i co zostaje w człowieku, który musiał uciekać przed wojną. Reportaż Karoliny Gleinert.