Radio MORS - Reportaż w Radiu MORS - 19 października 2025
„Tczewski Paryż” - Paryż narodził się w Tczewie, kiedy Radek, właściciel kamienicy, w której urodził się Grzegorz Ciechowski, postanowił otworzyć tam klub muzyczny. Sprowadził z francuskich hoteli i restauracji meble oraz sprzęty, które wykorzystał do nadania swojemu klubowi eleganckiego i szykownego wystroju. Pomysł był taki, żeby stworzyć coś dla ludzi - coś, czego jeszcze nie było w małym mieście nad Wisłą. Jednak pojawiły się trudności, które mogą zaważyć na dalszym istnieniu klubu. Autorką reportażu jest Ola Garska.
Po prawej stronie zrobiliśmy na ścianie małą garderobę upamiętniającą Grzegora Ciechowskiego. Mam tutaj fanty, gadżety, które nam tutaj fani sprezentowali, monety, płyty. Jego jeszcze brakuje troszeczkę do kolekcji. Dzisiaj akurat jest dla nas szczególny wieczór. Jest to festiwal Grzegorza Ciechowskiego Memorial. Odbywa się on co roku. Jest to organizowane przez Józefa Golickiego. Dla nas jest to szczególny dzień, bo jesteśmy bardzo silnie związani z Grzegorzem Ciechowskim, nie tylko z tym konkursem. Jest tu wiele rzeczy związanych z Republiką, ale nie może być przesy tego wszystkiego. Chcieliśmy to jakoś wypośrodkować, żeby to nie była Żeby to nie było typowe republika. Nie jestem właścicielem republiki, nie mamy praw do promowania, ale nie to było założenie.
Chcieliśmy znaleźć jakieś upośrodkowanie. Mamy zupełnie inny plan. Jest tutaj Ciechowski, urodził się, on będzie i będzie to promowane, ale my mamy inny pomysł. Chcemy tutaj promować młodych artystów. W planach jest własna wytwórnia. Zresztą wydajemy właśnie pierwszą płytę Open Mic, który tu jest najważniejszy. Po lewej stronie wchodząc widzimy scenę, gdzie nam się wyłania kominek na etanol. Wyłania nam się pomiędzy słupami bar,
Bo pociąg jedzie 18 minut do Gdańska plus 2 minuty dojść, to jest 20 minut i też imprezujemy do rana. Niczego nie żałuję także w to, co tu było zainwestowane. Jest dużo rzeczy z odzysku, jest odrestaurowanych, ale bardziej to była odskocznia, pasja, żeby to zrobić, żeby to był fajny projekt. Bo to jednak jest też budynek Grzegorza Ciechowskiego, w którym się urodził. Grono fanów, którzy nas wiernie odwiedzają i będą odwiedzać, już odwiedzają od kilku lat i są zawsze z nami, także nam dopingują i trzymają za nas kciuki. Dlatego mamy te takie małe wstawki Grzegorza, tutaj jest na ścianie, jest po prawej stronie strony baru, przy scenie jest jego wizerunek. Zostało to zrobione przez właśnie fanów, zostało to wykonane i było to przykręcone do szyby.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Tczewski Paryż” - Paryż narodził się w Tczewie, kiedy Radek, właściciel kamienicy, w której urodził się Grzegorz Ciechowski, postanowił otworzyć tam klub muzyczny. Sprowadził z francuskich hoteli i restauracji meble oraz sprzęty, które wykorzystał do nadania swojemu klubowi eleganckiego i szykownego wystroju.
Pomysł był taki, żeby stworzyć coś dla ludzi - coś, czego jeszcze nie było w małym mieście nad Wisłą. Jednak pojawiły się trudności, które mogą zaważyć na dalszym istnieniu klubu. Autorką reportażu jest Ola Garska.