Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Queer as MORS - 30.04.2023

16.05.2023 ·1 godz 1 min · 7 rozdziałów

Za 17 lat Queer as MORS będzie mogło złożyć wniosek o dowód osobisty - tak, to odcinek jubileuszowy z okazji 1. urodzin audycji! Tomek opowiada o początkach, wspomina gości i przeklina swój pomysł relacji z RuPaul's Drag Race. Oprócz tego zdradza plany na resztę sezonu drugiego.

0:20 · Wstęp i roczny jubileusz Queera 2

Kto by pomyślał, że to będzie już rok, jak słyszę ten dżingel przy mikrofonie Tomek Bagiński. Dobry wieczór, to jest Queer as MORS i jakimś cudem idealnie udało się zrobić tak, żeby odcinek jubileuszowy był dokładnie rok po emisji pierwszego odcinka pierwszego sezonu, gdyż pierwszy odcinek miał premierę w nocy z dwudziestego Nie, przepraszam, z 30 kwietnia na 1 maja, a ten teraz premiera z 29 kwietnia na 30, więc idealnie się zazębiło. Chciałbym, żeby idealne było wspominanie tego roku. Idealne było wspominanie tego, jak Queer działał.

Jednakże były pewne poślizgi. Były powtórki różnych rzeczy, które nie powinny się zdarzyć. Na przykład mojego ciągłego powtarzania jednakże. Jednakże było też dużo momentów, kiedy poczułem dumę z tego, co robię. Między innymi odcinki o historii i nawiązanie współpracy z Tęczowym Portem. To, że dałem radę przejść przez cały sezon XV RuPaul's Drag Race w miarę regularnie. To, że też otworzyłem się na piosenki, które nie były moimi ulubionymi, ale jako że queer znaczy też dziwne i to jest dom dla każdej dziwnej piosenki, nie tylko dla tych, które lubię, ale też dla tych,

6:31 · Historia i współpraca 4

Wtedy za dziwne myślałem o remix duetu Lady Gagi i Eltona Johna właśnie w klimatach ni to hardcore, ni to jakiś elektropop, ni to właśnie taka potężna łupanka w stylu techno, że to będzie najdziwniejsze, co może być w tej audycji. Nie. Dziwniejsze rzeczy dopiero były później. I na początku nawet nie myślałem, że ta audycja będzie się skupiać też na rzeczach dziwnych, bo kiedy w głowie kiełkował mi pomysł Queera, to myślałem, że o, po prostu jakaś audycja, w której będę mógł puszczać po prostu taką muzykę dla cieplejszych osób, gdzie sobie pogadam o jakichś sprawach typu społeczność LGBT i gdzie będę mógł mówić dużo o RuPaulu i o artystach, których uwielbiam.

Ale potem stwierdziłem, że nie, to byłoby za płytkie i szybko by mi się znudziło. Gdybym przestał na tej pierwszej koncepcji, to tak naprawdę nie dotrwałbym roku Queera. Być może skończyłoby się po pierwszym sezonie tak naprawdę. Dzięki temu, że jednak postawiłem też na to drugie znaczenie, na to znaczenie słowa dziwny. Myślę, że właśnie ta dziwność uratowała Queera przed normalnością i przed nudą, bo dzięki temu Queer może świętować swój roczek. Mam nadzieję, że będzie świętować co najmniej drugi. Idealnie by było, gdyby świętował trzy lata, bo trójka to taka ładna liczba.

I najlepsze jest to, że Queer miał mieć premierę trochę wcześniej niż w kwietniu, bo materiał był już gotowy merytorycznie nawet w lutym. Ale były problemy przy nagrywaniu z mojej strony. Bo najpierw też nie czułem się gotowy, myślałem, że mam trochę za dużo rzeczy na głowie. Potem przyszło, ehe, ehe, jestem chory. I tak to się ciągnęło, ciągnęło, aż w końcu udało się na ten koniec kwietnia. I też ładnie się złożyło, że premiera była w sumie w mojej urodziny, bo dzięki temu Queer świętuje w ten sam dzień, kiedy ja.

I ten queer mi ją tak zapełnił, zwłaszcza w drugim sezonie. Bo okazuje się, że sezony w naszym radiu kończą się od kreski tak naprawdę pod koniec roku akademickiego, że początek października to już leci drugi sezon. I to też trochę zaburzyło moją koncepcję, bo ja w głowie miałem, o dobra, sezon to będzie rok kalendarzowy. Na całe szczęście dzięki temu, że ta koncepcja musiała ulec zmianie, to mam więcej do powiedzenia i dzięki temu mam też większą elastyczność i też tak czuję, że lepiej mi z tym, bo nie mam takiego, że muszę zrobić konieczny odcinek o tym i o tym.

23:28 · RuPaul's Drag Race i Fala Krytyki 7

I też cieszę się, że Queer leci w takiej porze, a nie innej, czyli tuż po muzycznej elektrowni jako premiera. Dzięki czemu, po pierwsze, to jest po północy, mogę wybrać każdą piosenkę praktycznie jaką chcę. Nie muszę się bać o cenzurę, więc jak mi się wymsknie jakieś przekleństwo, to nic się nie stanie. Nawet był moment, kiedy w jednym z odcinków, który nagrywałem, Akurat wtedy realizatorem był nasz redaktor naczelny Karol Stachowicz i on widział po moich oczach, że ja chcę coś powiedzieć i tam poszła jakaś kurwa czy inne pierdolenie i on się zaczął tak śmiać, bo on widział, że ja to zrobiłem specjalnie, że to nie było żadne wymsknięcie się, bo nie było.

I też to, że mogę sobie pozwolić na wrzucanie wszystkich piosenek, które lubię, które uwielbiam od artystów i artystek zespołów, grup, które ubóstwiam do mojej audycji sprawia, że czasami ich premiery, znaczy premiery ich najnowszych piosenek mają miejsce właśnie w Queerze. Gdyż czasami jak spojrzałem na np. nowe piosenki Riny Sawayamy czy właśnie Florence and the Machine, to zdarzały się tygodnie, że Queer as MORS było pierwszą audycją i przez to Radio MORS było pierwszym radiem,

I okazało się dla mnie, że to za mało. Więc zaprosiłem do siebie gościa. Drugi gość w Queer as MORS to był Kuba Remus z Fali Krytyki. I wiedziałem, że on oglądał Drag Race. Wiedziałem, że Mateusz Przybysz z tej samej audycji też oglądał. I miałem w głowie, że dobra, zapraszam ich obu i będzie taka Fala Krytyki plus ja, ale o północy, więc chłopaki nie musieliby się martwić o bluzgi. No i Kuba, no nie musiał się martwić do tego stopnia, że taka wiązanka od niego poszła, że pierwszy raz zdecydowałem się zastosować cenzurę.

To była Lucy Laduka i Let Loose, czyli jedna z pierwszych oryginalnych piosenek, jakie usłyszeliśmy w 15. sezonie Ripple's Drag Race. A dlaczego zacząłem omawiać ten sezon? Akurat tak się zdążyło, że właśnie w listopadzie pojadł ten odcinek, w którym przybliżałem samą fabułę programu. Tydzień później niespodzianka, odcinek z Kubą Remusem, gdzie krytykowaliśmy Drag Race i co nam się w tym nie podoba. No i przez święta, tak pomyślałem, kurcze, akurat się zbliża nowy sezon. Ja mogę to wykorzystać, żeby obejrzeć cały sezon do końca po raz pierwszy od iluś lat i zmusić się po prostu do oglądania właśnie poprzez omawianie kolejnych odcinków Queer as MORS.

Omawiać całego sezonu tydzień w tydzień w tydzień, bo to mnie już naprawdę nużyło i ja się cieszę, że ten sezon już się skończył. Mogę kończyć o tym gadać. Cieszę się nawet, że zachorowałem w pewnym momencie, bo odcinki też się akurat tak ułożyły, że mogłem złączyć cztery odcinki Drag Race w jeden odcinek Queer as MORS. I cieszę się naprawdę, naprawdę dziękuję Jagodzie, która pojawiła się, żeby mnie uratować. I w ostatnich odcinkach Queer as MORS pojawiła się w roli gościa. Dzięki czemu to był już dialog Dragwiz. Były już jakieś różne opinie, choć często zgadzaliśmy się w prawie wszystkim.

Myślę, że raczej w październiku i to już będzie jako pierwszy odcinek nowego sezonu. Bo tak, przeszliśmy przez praktycznie cały rok Queera. Ale sezon się jeszcze nie skończył. Sezon się skończy pod koniec września, a do tego czasu mamy sporo wydarzeń. Zbliża się Eurowizja. Za niecałe dwa tygodnie będzie tak naprawdę już jej finał. Dowiemy się kto wygrał. Maj dla mnie jest takim miesiącem, kiedy tę Eurowizję już bardziej przeżywam. Nawet już po, myślę o, tak naprawdę ta inna osoba powinna wygrać, albo o, gdyby scena była już trochę inna, to ci by wygrali.

Ta piosenka była lepsza. Mogę dyskutować o tym dłużej. I dlatego przez cały miesiąc mogę dyskutować o Eurowizji. I mogę poświęcić temu cztery odcinki Queer as MORS. I już mogę zapowiedzieć, że za tydzień odcinek będzie poświęcony mojemu rankingowi wszystkich tegorocznych piosenek podczas tego konkursu. I będą ułożone oczywiście od miejsca 37 do magicznego pierwszego miejsca, czyli piosenki, która według mnie powinna wygrać. Oczywiście, jak ktoś już usłyszy piosenkę nr 2 i łączy fakty, to będzie wiedzieć, jaka jest piosenka nr 1, ale gwarantuję, że będziecie chcieli też ją wysłuchać.

45:41 · Plany na przyszłość 1

Czyli w sierpniu tak naprawdę skończymy sezon drugi Queer as MORS i skończymy go w dosyć ciekawym stylu. Bo będą jeszcze kolejne dwie miniserie. Jedna będzie trwała dwa odcinki, druga sześć. Pierwsza będzie dotyczyć pewnego albumu koncepcyjnego, którego jedną z piosenek za chwilkę usłyszycie. I ten album dzieli się tak naprawdę na dwie części, dwa akty, dlatego dwa odcinki. I jest to na tyle mocna produkcja, że naprawdę zasługuje na bycie omówioną, na bycie rozpropagowaną. Serdecznie zachęcam, zwłaszcza, żeby chociaż w lipcu włączyć, jeżeli nie Queera oddzielnie poprzez odtwarzacz na stronie, to jak już będzie na streamingach, serdecznie zapraszam do posłuchania o pewnym albumie koncepcyjnym.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.