Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Queer as MORS - 21.04.2024

10.05.2024 ·49 min 44 s · 12 rozdziałów

Po krótkiej przerwie Jagoda powraca z omówieniem kolejnych odcinków 16 sezonu RuPaul's Drag Race. Wyjątkowych kreacji i dobrej muzyki z pewnością nie zabraknie!

9:05 · Odcinek 7 - Rusical Challenge 2

Kolejna na wybieg wyszła Nymfia Wind. Spring Banana Edition. I tutaj mam trochę problem, ponieważ lalka ma żółtą kokardę, a na Nymfie jest ona różowa. I włosy na lalce są bardziej rudy, a Nymfia ma żółte, tak jakby trochę zabrakło jej podobnych materiałów. I okej, lalka wygląda podobnie konstrukcyjnie, ale moim zdaniem te różnice kolorów jednak wybijają się, a sam outfit, mimo że góra jest bardzo ładna, to reszta mi już tak nie siedzi. Kolejna była Morphine Miami Bimbo Edition. Jeżeli chodzi o branding, pasuje to do niej, aczkolwiek Miami Bimbo już to widzieliśmy od samego początku sezonu wiele razy i chciałabym zobaczyć coś nowego. Żeby Morfin pokazała nam coś więcej. Tak jak mówiła Michelle, że Morfin jest czymś więcej niż BBL, sam outfit jest całkiem ładny.

Mega mi się podoba ten materiał, jest przepiękny. Bardzo pasują jej takie jasne pastelowe kolory, fajnie dobrane włosy. W ogóle, czy możemy pogadać o tym, jak Morfin się pięknie maluje? Ja bym się chciała tak malować, naprawdę. Te oczy, te usta, ona wygląda jak żywa lalka i to jest w tym wszystkim najlepsze. Zaraz po niej na wybieg wyszła Maja i o mój Boże, co to było, moi drodzy? Queen of Lips Edition. Cały czas mówiła podczas voice-overu, że u, Queen of Lips umie robić backflipy i tak dalej, ale żadnego backflipa na tej scenie nie zrobiła. I jeżeli już mówisz, że umiesz robić przewroty i wszystko to zrób chociaż jeden dla sędziów, żeby ta lalka miała sens. A poza tym sama lalka wyglądała, jakbym ja, która nie umie szyć, uszyła dla niej outfit, wyrwała jej połowę włosów i potem oddała, nie wiem, swojej młodszej siostrze.

33:41 · Analiza wybiegu 1

No i ta parasolka. Jest taki właśnie vintage look. Mega mi się podoba. Kwiatki są w dobrych miejscach umiejscowione. Mamy gorset. No, przepiękne. Nie ma się czego przyczepić. Sama bym chciała tak wyglądać. Kolejnym outfitem, który mi się mega podobał, to jest z Saphira. O mój Boże, projektant? To powinienem dostać jakąś Oscara, nagrodę roku za ten outfit. Autentycznie nie chcę wiedzieć, kto go zaprojektował. To jest tak ciekawa konstrukcja i pewnie włożyć to nie było łatwo, ale peruka do tego tak dobrze pasuje, spódnica, ten tył, rękawki, o matko. Wygląda to po prostu jak otwarty kwiat, przepiękne. Kolejna na scenie po niej była Morfin. I Morfin wygląda po prostu jak takie dzieci kwiatów z dawnych lat. Wiecie, taka kamizelka z frędzlami, duże rękawy, duże nogawki od spodni.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.