Radio MORS - Queer as MORS - 05.03.2023
Karnawał może i się skończył, ale nie w Queer as MORS, bo tutaj relacja z balu w RuPaul's Drag Race! Nie był to jednak typowy bal z fancy kieckami czy tańcami... Nie, chwila, przecież były fancy kiecki i był lipsync. Dużo gadania o ciuchach zapewnione.
I miała scenę, w której to wchodzi do wanny pełnej piany. No i Anitra jakoś tak sprawiła, że mogła skoczyć do tej wanny, a przynajmniej dzięki magii Photoshopa. Tak naprawdę była jedyną osobą, która mogła wygrać to mini wyzwanie. I dzięki temu wzbogaciła się o 2,5 tysiąca dolców. A teraz samo wyzwanie. Bal. Bal na stopar. A tak naprawdę to nie. Tak naprawdę bal w RuPaul's Drag Race to wyzwanie, w którym trzeba przedstawić określoną ilość strojów. Z czego jeden jest najczęściej wykonany na miejscu. Wcześniejsze kategorie są znane królowym. Bo stroje najczęściej przygotowują sobie w domu albo płacą za przygotowanie tych strojów innym.
Aczkolwiek na saszy wygląda bardzo dobrze. Jej trzeci look, czyli look stworzony na miejscu o matulu. Ile tu się dzieje, ale też nie jest tak mocno. W sensie, że to nie jest tak, że ten strój krzyczy o atencję, ale ten strój naprawdę tę atencję zdobywa. Nawet nie wiem jak nazwać niektóre elementy, ale są zajebiste. No i większość królowych szła w jakieś róże, błękity, srebra, a jak na razie Sasha jest jedyną, która poszła w złoto. I to tak pięknie komponuje się z jej skórą. No naprawdę... No i została nam Anitra.
Jej pierwszy look ze Studio Engines totalnie wybija się na tle wszystkich innych, bo większość albo szła w czerwieni róże, albo Lucy. Ewentualnie była Salina z błękitem, a tu nagle Anitra w jaskrawo żółto-zielonym. Znaczy nie to żółty, nie to zielony. Taki kanarkowy może. Ale w tym kolorze stroju, które gdyby postawić ją obok Ripola z intro albo Ripola z pierwszego sezonu Drag Race, to wyglądałyby jak po prostu z jednej kolekcji. Że po prostu inna wersja kolorystyczna. Czasami wystarczy po prostu zmienić kolor. Drugi look inspirowany był The Sugar Bowl, czyli balen, gdzie królowe musiały zabić wszystko ze słodyczy.
Swoją drogą, Baltin wygrała wcześniej wspomniana Alaska, robiąc outfit i buty z waty cukrowej. Osoby, które próbowały zabić sobie największą watę cukrową wiedzą, ile pierdolenia się jest z tym. Zresztą, że ta wata się cały czas zmniejsza, no bo pod wpływem ciepła ona się topi. O ile Alaska naprawdę się napracowała, tak w przypadku Anitru teraz nie widzę w ogóle pracy. To jest tak niechlujne, robione na szybko jakby. Jedyną rzeczą, która bym mówiła, że to są słodycze, to jest wielki sztuczny lizak przy biodrze i żelki albo lukrecja uformowane w stożkowy biustonosz a la Madonna Gautier.
Bardzo na nie jest ten luk. Trzeci look za to sobie już Anitra odpokotowała i stwierdziła, że nas nagrodzi za wycofałość i cierpliwość, bo uszyła bardzo piękną, długą suknię, która sama w sobie już robi wrażenie. I mogłaby być nawet na pokazach mody. Ale jeszcze dodała notkę dramatyzmu. Na ramionach i na całym kręgosłupie umieściła kryształy w taki sposób, że to wyglądało jak kości. To wyglądało niebezpiecznie. To wygląda jak coś, co może sprawić, że ludzie zaczną respektować przestrzeń osobistą. Widać inspirację Aleksandrem McQueenem, co w sumie też było jej powiedziane podczas opinii jury.
Wracamy po przerwie muzycznej i przechodzę do mojego TOP 3. U mnie w TOP 3, pewnie mogliście się domyślać, że są Anitra, Mistress i Sasha, z czego to Sasha mogłaby według mnie wygrać. Ale gdyby wygrała Anicza albo Mistress, to też bym się nie obraził. No i w tym przypadku ja i jury się zgadzamy, bo Sasha wygrała. Zasłużenie. Naprawdę. I też jury uznało, że Anicza i Mistress są dwie najlepsze po Sashy. To ja się w pełni zgadzam. Kto jest dla mnie bezpieczny? Hmm... Myślę, że Malejzia i myślę, że Spice. No i Lux. Lux jako ta najlepsza bezpieczna.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróże i dyskusje na temat polskich preselekcji Eurowizji, z fokusem na zwycięstwie Blanka z Solo.
Przerwa muzyczna z komentarzami autora.
Omówienie jubileuszowego odcinka, z podziałem na trzy kategorie konkurencji: Start Your Engines, My Favorite Ball i Crystallized Eleganza.
Analiza looków konkurencji w trzech kategoriach, z uwzględnieniem spostrzeżeń i ocen autora.
Podsumowanie TOP 3 i TOP 2 konkurencji, z uwzględnieniem opinii autora i jury.
Komentarze na temat wyboru piosenki do lip-sync i ocena wykonania konkurencji.
Podsumowanie i życzenia do kolejnych odcinków
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Karnawał może i się skończył, ale nie w Queer as MORS, bo tutaj relacja z balu w RuPaul's Drag Race! Nie był to jednak typowy bal z fancy kieckami czy tańcami... Nie, chwila, przecież były fancy kiecki i był lipsync. Dużo gadania o ciuchach zapewnione.