Radio MORS - Migdały - 04.05.2024
Zapraszamy na dzisiejszą audycję, w której Sara Kordowska przeprowadzi rozmowę z ... samą sobą. Będzie to wyjątkowy odcinek z domowej kuchni
Na narrację i to, co się dzieje w głosie przygotowałam w związku z tym utwory lokalne, lokalnych twórców. A także te, które kojarzą mi się z moją przestrzenią domową, bo w tym domu nauczyłam się generalnie słuchać, ale przyszedł do mnie też jazz, dojrzałam do niego, poodkrywałam trochę klasyków, przewinęło się przez ten dom trochę muzycznych gości, fizycznych, których miałam przyjemność poznać. Więc to będzie taka pamiątka i pocztówka właśnie do tej wykluwającej się jakiejś muzycznej świadomości i po prostu całej wrażliwości, którą otrzymałam od ludzi, których znam czy też nie.
Patryka możemy znać jako side-postać na scenie, to znaczy jako muzyka też sesyjnego i świetnie, że pojawił się taki, nie wiem czy trend, pojawił się jakiś taki naturalny odruch w tych muzykach. ...żeby wydawać swoje rzeczy, żeby zabrać ten głos, w tym przypadku zabrać sam dźwięk, ponieważ jest to kompozycja instrumentalna i przekuć ten swój instrument na coś takiego najważniejszego. Breaking Point to zresztą singiel, który zapowiada album pianisty właśnie Petryka Kraśniewskiego i będzie tam muzyka neoklasyczna, Elektronika, takie brzmienie, jeżeli chodzi o breaking point, też uzyskane przez preparowany fortepian, także myślę, że to jest taka ciekawa migawka.
Dzień dobry. Dzień dobry. Jakoś szczególnie nie dzieje się w niej przez dużo czasu, chociaż nie jestem znawcą morza właśnie. Morze właśnie jest to niesamowita przestrzeń do eksplorowania dla zwierząt. Po południu siadają tam studenci, siadają tam uczniowie też z pobliskiej szkoły i jedzą kanapki, robią różne rzeczy. Generalnie okołobiesiadne, tak bym to nazwała.
No i wieczory już są zdominowane najpierw przez takich singlowych ludzi, czyli jednostki, które gdzieś tam w kapturze się pojawiają, słuchają czegoś prawdopodobnie, czasem czytają. Siedzą po różnych stronach tej fontanny. Przyszli osobno, jest między nimi jakieś takie napięcie, bo każdy chyba planował być sam, a nie jest. No i później dołączają ich imprezowi i kompanii i robi się głośno. I ten cykl po prostu trwa tak do szóstej, bo ostatni najwytrwalsi właśnie do tej szóstej tam zostają. Pojawiają się znowu pierwsi goście w drodze do żłobków czy przedszkoli, którzy chcą sobie zrobić po prostu wybieg z tej fontanny. Teraz ten cykl będzie trochę inny, bo nie da się do niej wejść ze względu na wodę, ale myślę, że po prostu będzie tych ludzi więcej o każdej porze, bo chyba koi nas jako ludzi woda.
Mnie na pewno, wszystkich ludzi Z Pomorza też i będę to podkreślać, że jestem tą osobą, która przeciwstawia się stereotypowi i ja naprawdę staram się poświęcić chociaż raz w tygodniu czas na to, żeby trafić nad to morze. I oczywiście mówię tutaj o ogromnym przywileju czasowym i siłowym, więc nie dziwię się, że dużo osób nie ma na to przestrzeni, ale ja staram się gdzieś to praktykować, bo czuję, że jestem w stanie i czuję, że daje mi to Niesamowitą energię. Co do tej lokalności, to właśnie Beduiński, czyli formacja Daltonist. Roman Wróblewski, który gra tam na syntach, instrumentach klawiszowych. Ta osoba, która w audycji Migdały się już pojawiła, ale wracając z singlem bardzo ciekawym, bardzo charakterystycznym dla naszej lokalnej sceny, no i też światowej.
Dzisiaj o dziwo spotkania właśnie z klawiszami, bo nie jest to, myślę, coś, co na co dzień jakoś w sobie pielęgnuje i co w tych migdałach dominuje nasze spotkania, chociaż po naszym ostatnio hardkorowo-punkowym dialogu z zespołem Żółw można się spodziewać wszystkiego. No i przed nami Fasada, Piotr Paduszyński, który w zespole Alskar już moją uwagę jakiś czas temu przykuł, po prostu istniał w mojej świadomości. Chyba nawet to jest ten przypadek, w którym kojarzę jak zespół wygląda, kojarzę ich Niebieskie kombinezony, kojarzy to, że wysyłali prawdopodobnie piórka albo gdzieś tam w tych preorderach czy dodatkach do pressów były jakieś takie ciekawe wynalazki.
Z zajawek może nie lokalnych, ale które zrodziły się w Trójmieście, w moim sercu, to koniecznie Ptakowa. To jest moje odkrycie ostatniego czasu. Jest ono tak silne, ponieważ gdzieś tam przycięłyśmy się na Spotlight Music Festival w Gdyni. Trochę tak jest z formatem showcase'owym, festiwalowym, że mamy swoją mapę, niektóre nawet festiwale robią do tego specjalne aplikacje, żeby się nie pogubić, żeby mieć po prostu polajkowane te koncerty, na których nam zależy, których nie chcemy przegapić w line-upie, jeżeli tych artystów jest na przykład ponad setka.
O branży, o wesołych piosenkach smutnych ludzi. No i tutaj Ptakowa też w tym roku powróciła z albumem Wesoła dziewczyna z sercem często smutnym. I są dwa utwory, chyba duża sztampa z mojej strony, ale to nic. Właśnie te utwory, bo chodzi mi o Brakujesz mi i o demony, które dzisiaj wyemituję. I to są... To są utwory, które przywróciły mnie trochę na ziemię, pozwoliły mi pokochać naszą polską alternatywę, pop alternatywny, to wszystko, co się kryje za tymi terminami, bo czuję przesyt w związku z tym, że gdzieś tam siedzę w tym Zdjęcia i montaż
I gdzieś tam to prowadzi do naturalnego wypalenia, może to słychać też po doborze repertuaru i po tym, że mamy dzisiaj jednak przewagę takiej muzyki mocno, mocno offowej, niezależnej. No ale ptakowej absolutnie też nie chcę wrzucać w te ramy czegoś popowego, bo jest to prawdziwa podróż i też producencka podróż. Ona robi to sama, więc ogromna szapoba z mojej strony. Dziękuję za przywrócenie tej energii z polskiej muzyki, tego słowa, które jest dosyć proste, a robi, w sensie okazuje się, że jeżeli sobie to pożonglujemy tymi zdaniami parokrotnie, to ten sens sam do nas przyjdzie.
Także jestem bardzo wzruszona i najlepszą klamrą do tego będzie Space Oddity. GROUND CONTROL TO MAJOR TOM GROUND CONTROL TO MAJOR TOM TAKE YOUR PROTEIN PILLS AND PUT YOUR HELMET ON GROUND CONTROL TO MAJOR TOM 7, 6, commencing countdown engines on.
3, 2, check ignition and may God's love be with you. This is ground control to Major Tom. You've really made the grade. And the papers want to know whose shirts you wear. Now it's time to leave the capsule if you dare. This is nature turned to ground control.
No i daje mi ten numer takie ciepło, kojarzy mi się z jakimś dobrym pieczywem jedzonym wieczorem i czymś ciepłym. To może być camembert, może być jakiś czosnek, jakaś pasta albo samo to podgrzane pieczywo. Bardzo mi się podoba ten trend, że millennialsi i generacja Z zaczyna jeść ubijane masło z fajnym chlebem jako coś niesamowitego. No i tak, te wszystkie utwory są dla mnie trochę jak taki ciepły chleb. Stąd ten dom, stąd ten kalejdoskop i ta mieszanka dzisiaj dla Was. Sara Kordowska, pierwsze migdały i w sumie chyba nie ostatnie, bo ten format... Może Was zabiorę kiedyś w plener? Może Was zabiorę do Bydgoszczy, z której pochodzę?
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnica przedstawia swoje studio i opowiada o inspiracjach muzycznych.
Podróżnica omawia utwór Patryka Kraśniewskiego, opisując jego znaczenie dla muzyki neoklasycznej.
Podróżnica opisuje cykl życia fontanny w jej domu.
Podziękowania za oglądanie.
Podróżnica omawia utwór Fasady i projekt Roman Wróblewskiego.
Podróżnica opowiada o utworach Ptakowej i jej albumie.
Podróżnica omawia utwór Space Oddity i jego znaczenie dla niej osobistego.
Podróżnica opowiada o działalności Teatru Muzycznego w Sopocie i nowej filii.
Podróżnica omawia utwory Heaven i Xavier Fisher Trio.
Podróżnica odwołuje się do współpracy w Wrocławiu.
Podziękowania i życzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszamy na dzisiejszą audycję, w której Sara Kordowska przeprowadzi rozmowę z ... samą sobą. Będzie to wyjątkowy odcinek z domowej kuchni