Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Krótka piłka - 16.01.2023

24.01.2023 ·1 godz 12 min · 9 rozdziałów

Radio MORS - Krótka piłka - 16.01.2023

17:59 · Analiza Arsenalu i Tottenhamu 3

W pierwszym segmencie omówiliśmy słabą postawę jednego Norwega, to w kolejnym segmencie czas, żeby omówić postawę innego Norwega, który już zachwycił w miniony weekend, czyli mowa o kapitanie Arsenalu Martinie Odegaardzie, który miał swój udział w ważnym zwycięstwie Arsenalu z Tottenhamem na Tottenham Hotspur Stadium, gdzie Kanoniarze wygrali 2-0 i odskoczyli na 8 punktów przewagi, a ja was ponownie pytam o wrażenia z tego spotkania. No wrażenia na pewno były solidne, mimo wszystko ten mecz zawsze oddaje jakieś dodatkowe emocje, nawet jeżeli na boisku nie dzieje się zbyt wiele, to tak jak w tym meczu na trybunach rozgrywa się dodatkowy mecz. No i co do kapitana, jak mówiłeś, Edegarda, no jego gol na 2 do 0, fenomenalne uderzenie, z których zasłynął już Premier League, już takich goli parę strzelił.

No i ciężko mu cokolwiek w tym meczu odebrać i genialnie jako rozgrywający się prezentuje i jako strzelający jest to kompletny zawodnik i tylko się zastanawiać, ile może osiągnąć, jeżeli będzie tak dalej się rozwijał, bo jest to dalej bardzo młody człowiek, mimo wszystko 24 lata, to jeszcze po Piotrze Zielińskim możemy zobaczyć, że zawodnik się może długo jeszcze na tej pozycji rozwijać. I o samym meczu powiem tyle, że możemy się teraz pośmiać z gola na 1-0 dla Arsenalu, co zrobił w bramce i golori wówczas. No ale tym samym... Kibice z Tottenhamu przed tym meczem mówili, że woleliby, żeby Tottenham był... No grał tragicznie, przegrał wszystkie mecze, ale żeby Arsenal nie wygrał mistrzostwa. Mówili, że woleliby, żeby 10 lat z rzędu Manchester City wygrał mistrzostwo, niż żeby Arsenal wygrał tego mistrza.

No i chyba... Taka nienawiść jest niezdrowa chyba. No ale to jest taka, ich derby północnego Londynu są specyficzne i to jest ta ich rywalizacja i chyba zawodnicy Arsenalu pokazali, że przykro mi kibice Tottenhamu, ale będziecie musieli deal with it i pogodzić się z tym. Po prostu zdominowali całkowicie Tottenham. Poza fragmentem początku drugiej połowy, kiedy Tottenham próbował i wtedy świetne interwencje Ramsdale'a ratowały, Arsenal, no to nic, nie grał w tym meczu. Całkowicie kanonierzy zdominowali te spotkanie. No i zasłużone zwycięstwo w 100%. Ja się nie zgodzę z tym, że Arsenal całkowicie zdominował to spotkanie. Uważam, że Arsenal całkowicie zdominował pierwszą połowę. Wtedy to była totalna dominacja we wszelkich aspektach piłkarskich, bo Tottenham przez pierwsze 45 minut nic nie pokazał, naprawdę nic.

24:31 · Debaty na temat meczu Barcelony - Realu Madrytu 4

Nachwaliliśmy się tutaj trochę Arsenalu i słusznie, bo zasługujemy na te pochwały, ale też bym chciał jednak spojrzeć, przyjrzeć się Tottenhamowi, no bo podobał mi się Tottenham jakby w pierwszych 15 kolejkach, byli tak dość pewnie w tej topowej czwórce. A teraz też widzę u nich taki poważny kryzys. Arsena... Przepraszam, Tottenham gra tak bardzo przewidywalnie, topornie. Mam wrażenie, że trudno im cokolwiek sensownego skonstruować. Czasami mają tego Harry'ego Kane'a i jest ten geniusz tego napastnika. No, on potrafi zdobyć bramkę z niczego. Też Son od czasu do czasu pokaże swoje niewielkie umiejętności, ale bardzo nieprzekonujące jest Tottenham w ostatnich spotkaniach.

Mam też wrażenie, że gdzieś się ta formuła Antonio Conte Którą wymyślił w poprzednim sezonie, która zakończyła się sukcesem, awansem do Ligi Mistrzów. Gdzieś się tutaj powoli wyczerpuje i nie wiem czy Antonio Conte wymyśli na nowo to ten ham. Mam pewne co do tego obawy, bo wydaje mi się, że taki reset i poszukanie czegoś nowego jest bardzo istotne w tej drużynie. Właśnie pytanie, czy Tottenham nie jest zależny w ostatnich tygodniach, w ostatnich meczach głównie od tego, jaki dzień ma Harry Kane i Hank Minson, bo można odnieść takie wrażenie, że jeżeli żaden z tych dwóch nie błyszczy formą, To Denham ma spore problemy w ofensywie. Już nie mówię o defensywie, tylko że ofensywa to Denhamu naprawdę nie istnieje tak naprawdę bez tej dwójki.

Dejan Kulusewski też, można powiedzieć, zaginął. Można powiedzieć, z formą trochę. Już? Można? Proszę cię bardzo. No to ja bym powiedział, że się zgodzę. Całkowicie są zależni od formy swoich indywidualności. Hyunmin Son po mundialu całkowicie wypadł z formy. Mi się jego gra nie podobała. Ale wiesz co, nawet przed mundialem nie był w zbyt dobrej dyspozycji. No powiedzmy, że formy z poprzedniego sezonu absolutnie nie oddaje w tym sezonie. Po mundialu jest tylko gorzej niż było, chociaż na mundialu w jakiś sposób pomagał tej Korei, a teraz jednak w Tottenhamie jego słaba dyspozycja przekłada się na ogólną złą dyspozycję całego klubu. No i poza tym mówiło się Kacperu okejnie, również może to nie jest taka forma słaba jak Sona, bo mimo wszystko

Coś ten Kane próbuje grać. Jest drugim najlepszym strzelcem w całej lidze i to naprawdę indywidualnie Kane ma na razie bardzo dobry sezon. I poza tym ja bym jeszcze widział problem w złej formie Igo Lorisa, bo on już parę takich bramek w tym sezonie wpuścił, które nie powinny się zdarzyć. I Tenham tracił punkty po tych bramkach, choćby ostatnich po mundialu w Brentford tak było i teraz z Arsenalem. To takie pierwsze dwa sytuacje, które mi przychodzą do głowy. No ale jednak co do Antonio Conte, to również myślę, że formuła jego powoli się wyczerpuje i o ile jeszcze jakiś czas temu na tych meczach widać było, że się angażuje całą sobą w to, Co teraz po prostu, no widzę było takie zrezygnowanie trochę w nim, co trochę dziwne, bo zwykle ten człowiek jest taki bardzo, że widać, że się angażuje, po jego mowie ciała widać, że pierwszy o każdą sytuację się wykłócać, że byleby dla Tottenhamu było jak najlepiej, a skończył się mecz, po prostu taki smutny wyszedł i przykro trochę mi teraz było, no ale możliwe, że jego czas z Tottenhamiem powoli dobiega końca.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.