Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Krótka Piłka - 4.04.2022

15.04.2022 ·1 godz 30 min

Polska awansuje na mundial. Analiza grupowych rywali. Pedri błyszczy na hiszpańskich boiskach. Czy Borussia pod wodzą Marco Rose coś osiągnie?

Trzeba też pamiętać o tym, że w ogóle kiedy okres Taty Martino w Barcelonie nie jest oceniany jednoznacznie pozytywnie. Był to trener, z którego duża część kibiców mówiła, że był on stricte ściągnięty pod Messiego, jako że jest on Argentyńczykiem. Był on ściągnięty de facto z musu, ponieważ to było wszystko spowodowane chorobą Tito-Wilanowy, która oczywiście doprowadziła do jego śmierci. Także to nie jest tak, że to jest trener, który był wymarzonym kandydatem dla Barcelony, to był trener, który trochę z przypadku tam trafił. Jak już jesteśmy przy trenerach, to bym chciał też przybliżyć sylwetkę trenera Arabii Saudyjskiej, bo to jest też niezwykle interesujący szkoleniowiec, czyli pan Hervé Renard, Francuz, który naprawdę ma dobre osiągnięcia,

gdzie piłkarze bardzo chcą przyjeżdżać na te reprezentacje. Jest podkreślona właśnie ta atmosfera, że nie ma tego czegoś co było za Sampaoliego, gdzie ci piłkarze byli bardzo skłóceni i nie chcieli przebywać na reprezentacji, a teraz naprawdę ta atmosfera jest bardzo dobra, więc mierzymy się już bardzo trudnym rywalem, ale ja się cieszę, bo zawsze chciałem zweryfikować Polskę na tle, czy to Argentyny, czy Brazylii, więc dla mnie to będzie super, super interesujący pojedynek. No te pojedynki Messi kontra Góralski, no czekam na to, jak to sam Czołzach miś nie mniej niż powiedział. Nie wiem, czy będzie miał okazję grać za Argentyną, ale no jestem ciekawy, jak sobie poradzi, no powiedzmy, najlepszy piłkarz świata z naszymi polskimi zawodnikami. Ale jeszcze jedno zdanie dodam do tego, bo powiedziałeś mi o Romero, przypomniałeś mi go, tego skrytykowałeś, a pamiętam, że ten półfinał z Holandią to jednak dobrze bronił wtedy de Carne.

Jedynie taka Interesująca taka wyrównana grupa to według mnie jest grupa F, czyli Belgia, Kanada, Maroko, Chorwacja, bo uważam, że te cztery reprezentacje mają coś ciekawego do zaoferowania. Belgowie wiadomo, też mi się wydaje, że to będzie taka ostatnia szansa dla tego pokolenia belgijskich piłkarzy, tego wielkiego pokolenia na czele z Kevinem de Bruyne, czy no z Hazardem nazwijmy to. To też prawda. Jest Chorwacja, czyli mimo wszystko wicemistrzowie świata. Jest Maroko, które też ma bardzo interesujące pokolenie zawodników. Drużyna też niespełniona po dość nieudanym Pucharze Narodów Afryki, ale w moim mniemaniu najciekawszy afrykański zespół. I to co Oskar wspomniałeś o Kanadzie, że też zespół, który jedzie z dużymi ambicjami na ten turniej.

Ta grupa F wydaje mi się taka najbardziej interesująca. A jaka wasza? Mówiąc szczerze, ja jestem fanem grupy G i grupy H. Myślę, że bardziej nawet tej ostatniej. Jest taka sama jak na poprzednich Mistrzostwach Świata. 3-4 drużyn, to jest interesujące. Tak, natomiast w grupie G występuje również Serbia, o której nie powiedzieliście, a którą bardzo dużo osób typuje właśnie jako drużynę, która może zrobić niespodziankę, jak wiadomo, Naprawdę wypełniona w tym momencie gwiazdami może nie najwyższego formatu, bo z takich to tylko w zasadzie Dusan Vlachovic. Natomiast jest też dużo tam zawodników, którzy po prostu błyszczą na takim bardzo solidnym poziomie jak Dusan Tadic, Milinkovic Savic, Kostic.

No i był rzut karny w końcówce, czerwona kartka i skończyło się zwycięstwem Urugwaju. Ale jestem ciekawy, czy w ogóle są w stanie nawiązać walkę, bo kiedyś tam był Asamoah Dżian, Ayub i bracia. Teraz trochę się ta kadra przetasowała, ale tak jak ty mówiłeś Filip, że jesteś ciekawy Gany jak najbardziej. A tak od siebie tylko dodam, że oczywiście poza Polską grupą interesuje mnie szczególnie grupa B i grupa F. Ja właśnie chciałem jeszcze do tej Gany nawiązać. Ja śledziłem tutaj Pucharnadów Afryki i Gana, muszę wam powiedzieć, grała absolutnie okropny futbol. Nie dało się na to patrzeć. Oni przegrali z reprezentacją Komorów w trakcie tego turnieju, co za dobrze nie wróży, ale z drugiej strony każdy się spodziewał, że odpadną w barażach, a mimo wszystko zaskoczyli i awansowali dalej, więc...

KONIEC! Coś jest ostatnio z tą włoską piłką, że mecze, które wydają się wygrane dla jednego z zespołów, ostatecznie takie nie są. Mówię tutaj oczywiście o starciu Juventusu z Interem, które równolegle odbywało się do spotkania Barcelony z Sewiją. Panowie, jakie są wasze odczucia po tym spotkaniu? Jak to się w ogóle stało, że Juventus ostatecznie poległ? No ja może zacznę od tego, do porównania bardzo fajnego, jakie na Eleven Sports wystąpiło, czyli Juventus-Inter zostało porównane do również słynnego meczu niedawno odbytego Włochy-Macedonia Północna. No Juventus cały mecz atakował, dominowali, oddali 23 strzały na bramkę.

Inter, celny strzał jeden, no i wygrali 0-1, to jest wręcz niemożliwe. Bardzo nieskuteczny był Wlachowicz w tym meczu, Dybala marnował też bardzo dużo dobrych sytuacji, które powinno zostać zamienione na bramkę, ale największą chyba echem odbił się ten karny, który właśnie czwarty karny na początku Wojciech Szczęsny obronił z rzędu, potem został powtórzony, gdyż Matthias de Ligt wszedł w pole karne przed oddaniem strzału, Przez Czala Noglu. No i powtórzony karny już został strzelony, a poza tym karny internist. Natomiast Wojciech Szczęsny wciąż był blisko tego, żeby ten rzut karny wybronić. Wyczuł, wyczuł dwa razy i naprawdę trzeba powiedzieć, ja bym od tego w ogóle zaczął, że Wojtek Szczęsny wrócił do bardzo przyzwoitej formy.

Teraz też rozegrał kolejne bardzo dobre zawody i naprawdę Wojtek Szczęsny jest w najlepszej formie. Kilku sezonów tak naprawdę, bo naprawdę jest w swoim prime'ie teraz. Jeszcze bym chciał w kontekście tego starcia Juventusu z Interem właśnie powiedzieć o drużynie z Mediolanu. I paradoksalnie mimo zwycięstwa nie wróżę Interowi sukcesu w tym sezonie, bo naprawdę rozegrali słabe spotkanie. Jakimś cudem na taśmie trochę absurdalnie wygrali ten mecz. Wielkie dzięki i do zobaczenia!

Teraz trzy punkty właśnie do drużyny z Neapolu i do Milanu, ale z taką grą, no trudno myśleć o tym mistrzostwie i ten Inter w 2022 roku trochę się posypał. No pamiętam, że stawiałeś na niego jak stawialiśmy serię aktu o wygranie. Tak, to prawda. Stawiałeś na Inter. Jeszcze nie jest koniec, jeszcze można wygrać. To jest dopiero kwiecień. Idą łeb w łeb, idą łeb w łeb. Jeszcze będziesz mógł się chwalić, że to trafiłeś. A co do Wojtka Szczęsnego, to on miał taki słabszy okres, druga połowa poprzedniego sezonu i początek tego sezonu. Wtedy był taki właśnie okres, że był bardzo krytykowany przez nawet kibiców Juventusu. Że ludzie chcieli powrotu Buffona. Tak, bo wtedy nie było napastnika solidnego, odszedł Ronaldo i Juventus naprawdę dołował, a teraz szczęsny dyspozycyjnie naprawdę bardzo dobrze się pokazuje i przyszedł w Lachowic i dzięki temu naprawdę Juventus już zbliża się do tego top 3.

No tak też mi się wydaje, bo Dybala już w ostatnich meczach w ogóle nie pokazuje się ofensywnie, marnuje sytuacje, rzuty wolne, którym był specjalistą, no teraz to wykonuje tragicznie, ale za ten mecz tylko bym jeszcze wyróżnił pozytywnie oczywiście Adrian Rabiot, naprawdę piłki, które wysyłał w ofensywę, no właśnie te okazje z twarzą Rabiot, Cordado bardzo dobrze grali, a Walachowicz i Dybala w tym meczu no marnowali. Juventus powinien ten mecz no wygrać z 3-4 do 1. Niesamowite jest to, że poświęcamy chwaleniu drużynę, która przegrała, a krytykujemy tę, która wygrała. Bo Inter kompletnie nic nie grał. Ja wiem, ja się z tym absolutnie zgadzam, ale to pokazuje, jaki futbol jest przewrotny. Tak, na pewno obarczyliśmy winą za tę nieskuteczność, głównie Paulo Dybale, kogo obarczył winą w swojej piosence Calvin Harris.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.