Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Kilka zdartych płyt - 29.03.2023

20.04.2023 ·57 min 27 s · 12 rozdziałów

Polska mniej oczywista - muzyka z lat 80.

30:36 · Roksa i A ona tańczy 3

Kiedyś przeczytałem pewną opinię o Bajm i Beacie Kozidrak, którą napisała bardzo znana polska pisarka Dorota Masłowska. Jej wiele spostrzeżeń warto sobie zapisać na kartce. I powiedziała, że choć artystycznie twórczość Bajmu Twórczości Bajmu nie można traktować poważnie, to cała ta jej niespożyta energia sceniczna, którą ma właśnie Beata Kozidrak, że cytując, że są gdzieś zdjęcia z tych wszystkich miejskich sylwestrów w dni Wrocławia, jak nie szczędząc niebotycznych szpilek, szaleje gdzieś tam w kaskadach swoich lwich loków, sadomasochistycznych sukniach moro, Z rynkami i wieżami ratuszy w tle, w spienionych oceanach zziębniętych Polaków, papieżyca polskiej piosenki, a współpracownicy wspominają ją jako frontmenkę o niespożytej energii scenicznej, a przede wszystkim wokalnej, która w okresie swojej szczytowej popularności była w stanie zaśpiewać bez zająknięcia trzy koncerty dziennie, że Beata to prawdziwa królowa polskich scen.

Zgadzam się z tym jak najbardziej, bo samemu było mi dane zobaczyć kiedyś Bajm i Beatę na żywo i to prawdziwy wulkan energii, ale też wulkan hitów, ponieważ nie znam polskiego zespołu, który gdzieś mógłby się z nimi równać pod względem radiowych hitów. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie jest to wyznacznik czegokolwiek, ale jak przeanalizujemy sobie po kolei różne okresy w działalności Bajmu, to łatwo można stwierdzić, że jest to kawał historii polskiej muzyki. Od harcersko-ogniskowego do lata z lat 70. po świetną debiutancką płytę z przebojami takimi jak Nie ma wody na pustyni czy Co mi panie dasz po ballady typu właśnie Jezioro Szczęścia poprzez wielkie rockowe hity i tu mam na myśli Białą Armię, aż po rockowe przeboje z przełomu lat 90. i 2000.

Przez ostatnie lata mieliśmy okazję zobaczyć trochę proces odczarowywania muzyki bajmu i tu zaszła rzecz podobna jak w przypadku Krzysztofa Krawczyka, że moje pokolenie uświadomiło sobie, że ej, to nie jest wcale kiczowata muzyka słuchana przez pokolenie naszych rodziców czy ckliwe, miłosne piosenki dla kur domowych, tylko uniwersalna muzyka, pewien nasz taki polski kod kulturowy, który tylko my rozumiemy. Mimo, że te poprockowe przeboje Bajmu nigdy nie osiągnęły jakiegoś nie wiadomo jakiego poziomu artystycznego, to wśród moich faworytów znajdują się emocjonalne Dwa serca, dwa smutki i właśnie opuszczone przed chwilą Jezioro Szczęścia. Utwór niezwykle oniryczny, niezwykle hipnotyzujący, który w momencie, w którym uświadamiamy sobie, że jest czymś więcej niż jednym z wielu polskich popowych przebojów, zaczynamy dostrzegać jego kunszt.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.