Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Gość Radia MORS - 14.04.2022

28.04.2022 ·55 min 16 s · 10 rozdziałów

Studio Radia MORS odwiedził Roman Maximov, który od paru lat z sukcesem prowadzi swój kanał w serwisie YouTube, gdzie publikuje vlogi podróżnicze między innymi z Naddniestrza, z którego pochodzi, przeprowadza interesujące wywiady, porusza i omawia inne istotne tematy związane ze specyficznym miejscem swojego pochodzenia, na przykład poprzez porównywanie funkcjonowania państw, istniejących różnic kulturowych i mentalności społeczeństwa. Czym jest Naddniestrzańska Republika Mołdawska? Jak funkcjonuje państwo nieuznawane na arenie międzynarodowej? Co Romanowi najbardziej spodobało się w Polsce? Czy występują znaczne różnice kulturowe między Polską a Naddniestrzem? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w naszej rozmowie.

0:00 · Wprowadzenie i prezentacja gościa 1

Przy mikrofonie Timur Wasołowski i zapraszam Was bardzo serdecznie na kolejne wydanie Gościa Radia MORS. I dzisiejszym gościem razem ze mną w studiu jest Roman Maksimow. Roman Maksimow, Roman Fan Polszy. Roman Fan Polszy, dokładnie. Cześć, witam cię bardzo serdecznie. I zanim dokładnie powiem, skąd ty się w ogóle wziąłeś i kim ty jesteś, opowiem bardzo krótko wam, słuchaczom, o pewnym miejscu. Długi na 200 km i szeroki na 15 km pas ziemi między Ukrainą a Mołdawią. Nieuznawane państwo na arenie międzynarodowej. Gdzie od ponad 30 lat toczy się normalne życie. Posiada stolicę w Terazpolu, własną flagę, walutę, hymn, armię, media, prezydenta czy rząd. I porozmawiamy sobie dzisiaj o Naddniestrzu, a dokładniej o Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej.

0:23 · Opis Naddniestrza i jego historii 3

I jak już powiedziałem moim gościem jest Roman Maksymow z kanału Roman Pan Polszy, który właśnie pochodzi z tamtego miejsca, z tamtego Ze stolicy nawet. Ze stolicy nawet. Tak, tak. Tiraspol moje miasto się nazywa. Tak, pochodzę z tego Naddniestrza. Sam sobie nie zdawałem sprawy, że to jest coś ciekawego w ogóle, że to, wiesz, kogokolwiek może ciekawić. I już zdałem sobie sprawy z tego, jak zaczęli przyjeżdżać turyści, obcokrajowcy i oni mi powiedzieli, że przecież to jest mega ciekawe, że ten kraj nie jest uznawany przez żaden inny kraj. Więc tak to jest. Tak, ja myślę, że właśnie jeszcze o tym będziemy mówić, ale że tym twoim sukcesem, takim ewenementem było jakby to, że znalazłeś oryginalny temat, taki content, którego nikt wcześniej nie robił. Nie było mieszkańca chyba, nie ma chyba mieszkańca Naddniestrza, teraz polu, który na taką szeroką skalę i jeszcze po angielsku i po polsku gdzieś w internecie opowiada o swoim miejscu.

Właśnie po angielsku trochę żałuję, że mało opowiadam, ale tak, no tak naprawdę to zacząłem oprowadzać turystów. Nie pamiętam, to było, nie wiem, 7-8 lat temu, bo pracowałem wcześniej jako kelner w restauracji w centrum miasta. No i się dziwiłem cały czas, dlaczego tam tak dużo ludzi przyjeżdża. Ja tak patrzyłem, że z obcokrajowców, tak? Wow, niesamowite, że do nas ktoś przyjeżdża. Co tu można zobaczyć? To jest przecież wszędzie tak samo. Można pojechać do pięknej Odesy z nad morze i nie wiem, tam Mołdawię może zwiedzić nawet, a ludzie przyjeżdżali do tego Naddniestrza. No i postanowiłem, że trzeba użyć swoich umiejętności rozmawiania po angielsku, które też sam się nauczyłem, tak samo jak polskiego. Polskiego też chciałem zaznaczyć, że sam się nauczyłem. No i zacząłem oprowadzać, zamiast tego, żeby pracować w restauracji, zacząłem oprowadzać turystów.

To bardzo dobrze się udało. Przez 8 lat oprowadzałem turystów. Z nich, z tych 8 lat, to ostatnie 2, to oprowadzałem Polaków akurat. Tak, jeszcze się bardziej w ten temat na pewno w dalszej części zagłębimy, ale najpierw chciałbym troszeczkę przybliżyć może słuchaczom, którzy nie słyszeli o tym miejscu, skąd w ogóle się wzięło tak bardzo pokrótce Naddniestrze? Jaka jest historia? Czemu ten region wygląda tak, a nie inaczej? Czemu jest pod wpływami Rosji? O wiele, o wiele więcej i bardziej pod kątem historycznym to można zobaczyć na kanale Ciekawe Historie. Polecam od razu wam zobaczyć tam Ciekawe Historie Naddniestrze na YouTubie. Ale wkrótce, no istniał Związek Radziecki ogromny, który dużo mieszkańców Związku Radzieckiego uważało jako jeden wielki kraj.

3:07 · Historia i konflikt z Mołdawią 3

I potem Związek Radziecki się rozpadł, no i się okazało, że nie wszystkie te kraje mają takie granice, które powinny mieć, tak? Bo na przykład Mołdawia, Mołdawia ma swój język. Mołdawia ma swój język, który się nazywa rumuński język, czyli też nie do końca swój, tak? Naddniestrze to jest ten mały taki pasek ziemi, który znajduje się po prawej stronie od rzeki Dniestr, gdzie ludzie już nie rozmawiają po mołdawsku, czyli tam rumuńsku, to jest to samo, tylko że dialekt rumuńskiego języka. Wszyscy rozmawiają, no wszyscy, większość rozmawia tam po rosyjsku. No i oczywiście, że to spowodowało ten konflikt. Konflikt, który był dość podobny do tych konfliktów teraz na wschodzie Ukrainy, Donieck, Lugańsk, bo ludzie też tam przeważnie rozmawiają po rosyjsku i tak samo było w Naddniestrzu.

Ja na przykład nie znałem rumuńskiego ani mołdawskiego języka, nie mam korzeni mołdawskich, mam bardziej mieszaną taką krew rosyjsko-ukraińsko i nawet polską mam, tylko że to jest daleko, daleko, tam pra-pra-babcia. O, pradziadek, pradziadek po linii ojca. To była taka część, cały czas rosyjskie imperium, zwłaszcza moje miasto Tiraspol, było założone nawet przez rosyjskiego generała Suvorow. No i z tego spowodował konflikt, dlatego że Mołdawia zaczęła jakby brać ten kierunek bardziej taki prorumuński, chciała się dołączyć Rumunii, zaczęła trochę, no przynajmniej tak rosyjska propaganda mówiła, że o, za niedługo pozamykałem wasze szkoły rosyjskojęzyczne, w ogóle wam nie można będzie rozmawiać po rosyjsku. I to spowodowała w tym 1992 wybuchła wojna, dlatego że Naddniestrza powiedziała, że nie, że chce być oddzielnym krajem.

No i mój tata walczył podczas tej wojny. To jest też ciekawostka. Tata, który walczył podczas naddniestrzańsko-mołdawskiej wojny po stronie naddniestrzańskiej, czyli takiej prorosyjskiej i teraz uciekł do Polski. Mieszkał też w Warszawie i nie jest dumny ze swojej historii, że on tam walczył kiedykolwiek za te wszystkie interesy innych osób. Tak, ja myślę, że z tą historią bardzo też jest związane społeczeństwo. Jak taki obywatel Naddniestrza identyfikuje siebie? Jak on o sobie mówią? Jako kto? Jako Naddniestrzanin, Mudawian, Rosjanin, Ukraińiec, Rumun? To jest najbardziej trudne pytanie, żeby wytłumaczyć na przykład Polakom albo mieszkańcom w ogóle jakichś tam krajów europejskich, takich monoetnicznych, na przykład jak Polska.

5:37 · Społeczeństwo i tożsamość 4

Dlatego, że u nas jest tak, że tak, owszem, tam każdy ma ten nadnistrzański paszport, tak? Ale nadnistrzański paszport można użyć tylko jako w środku kraju, czyli jak tutaj dowód osobisty mniej więcej. Ale już jeżeli chodzi o to pytanie, kim jesteś, czyli jak zapytasz osobę, to on powie, ja jestem tak, ja się urodziłem w Naddniestrzu, ale już nigdy nie powie, o, jestem naddniestrzaninem, to jest bardzo rzadko, tak nikt nie mówi. Ale już zapytasz, a kim jesteś etnicznie? To już każdy ma jakąś swoją historię i to jest zazwyczaj skomplikowana odpowiedź. To nie jest taka odpowiedź, że a, jestem Rosjaninem. Nie, nie. Zazwyczaj to jest tak, że no, mój dziadek to jest Rosjaninem, a moja babcia jest Ukrainką, a tam mój pradziadek jest Mołdawianinem, więc to jest mega mieszane.

Tak jak ja cały czas taka analogia jak w Stanach trochę. Tylko, że w takich wschodnich Stanach, słowiańskich. Ja już mówiłem we wstępie o tym, że Naddniestrze ma tak naprawdę wszystkie elementy, takie komponenty, które posiada prawdziwe państwo. Myślę, że to czasem może być problemowe. Jak myślisz, czy jest jakiś taki jeden aspekt, który jakoś, powiedzmy, przeszkadza, kiedy, nie wiem, chce się wyjechać, że po prostu, nie wiem, macie jakieś problemy, nie wiem, waluta, właśnie może te paszporty. Co jest takie najbardziej trudne? To w dużej mierze przeszkadza, jeżeli chodzi o ten status nieuznawanego kraju. Dlatego, że na przykład jak już jesteś na terenie Naddniestrza, to żadna z tych kart Visa, Mastercard to nie działa.

My mamy swoją bankowość nawet. Dużo, często, bardzo często zachodnie media porównują Naddniestrę z Koreją Północną, chociaż bez przesady, ale jeżeli chodzi tak, że tam wszystko jest stworzone, że wszystko jest swoje, od samego początku istnienia Naddniestrza mamy rubel naddniestrzański, nie lej mołdawski jak w Mołdawii, wreszcie Mołdawii. Przypominam, że cały na arenie międzynarodowej Naddniestrze jest uznawany jako część Mołdawii, ale ja na przykład się urodziłem już w Naddniestrzu-Naddniestrzu, to nie było jakby częścią Mołdawii w mojej świadomości. Wszystko było oddzielne. Z jednej strony to przeszkadza, bo na samym terenie Naddniestrza to nic z tych rzeczy nie działa, takich zachodnich. Nie mamy zachodnich marek też na przykład, nie mamy tam różnych tych wszystkich fast foodów.

Teraz Rosja podczas tych wszystkich, jak to się nazywa? Sankcji, sankcji, dokładnie. Czyli ja po prostu przez cały czas miałem taką Rosję podczas sankcji. Ale z drugiej strony to nie ma tam takich zakazów, można wyjechać z Naddniestrza. Czyli normalnie granica jest otwarta, powiedzmy, że oni tam przyjedziesz i jak chcesz wyjechać do Mołdawii, wyjeżdżasz do Mołdawii. Chcesz wyjechać na Ukrainę, to wyjeżdżasz na Ukrainę. Może nie teraz, ale tak to było. I dużo osób posiada dużo różnych obywatelstw, np. paszportów. Ja mam paszport naddniestrzański, który nie jest użyteczny w sumie poza Naddniestrzem. I zrobiłem sobie paszport mołdawski, dlatego że Mołdawia uznaje Naddniestrze jako część swojego terytorium, czyli każdy może zrobić sobie paszport mołdawski. Mam prawo zrobić sobie paszport rosyjski, dlatego że moja babcia ma paszport obywatelstwa rosyjskiego, jest Rosjanką.

8:15 · Przeprowadzka do Polski 8

Też jest mieszaną oczywiście tam, ale i no nie wiem, nie mam prawa zrobić ukraińskiej, ale dużo osób też ma ukraińskie paszporty i uwaga, najlepsze obce i też dużo mieszkańców Naddniestrza to robią, to jeszcze mają rumuński paszport sobie robią. Przed nami krótka przerwa i za chwilę wracamy do wywiadu z Romanem Maksimowem.

My wracamy do naszej rozmowy. Dzisiaj naszym gościem jest Roman Maksymow z kanału Roman Fan Polszy. Jak byś scharakteryzował i opisał takie cechy typowego, takiego może trochę stereotypowego mieszkańca? Jak on postrzega w ogóle świat? Jakie on ma, nie wiem, może cele, priorytety w życiu? Tak, dużo razy poruszałem ten temat na swoim kanale na YouTube Roman Fan Polsza, dlatego że często jak zaczynałem nawet nagrywać cokolwiek z Naddniestrza i mówić, że ale fajnie, bo wyjechałem do Polski, zobaczyłem Polskę, wracałem i tak o, W tym się różnimy, w tym się różnimy, w tym się różnimy i w komentarzach często dostawałem, to już mem zrobiłem z tego. Tak, już wiem co powiesz zaraz.

Polacy mówili, że a u nas to samo, nie, bez przesady, u nas to samo, wszędzie jest tak samo, tak samo, u nas to samo, więc a ja cały czas, ja nadal widzę te ogromne różnice, ja już mieszkając tutaj rok czuję, że no nie, to są dwa różnych świata. Ale powiem tak, że na przykład jeżeli chodzi o u nas to samo, to nie widzę ogromnej różnicy w mentalności, są małe, ale nie widzę ogromnej różnicy w mentalności ogólnowschodniej, takiej rosyjskojęzycznowschodniej. Czyli tutaj włączam wszystkie te kraje, dołączam jakby, no dla mnie jeżeli chodzi o takie codzienność, tak na przykład Ukraina, tam byłem, często jeździłem jako przewodnik turystyczny, Ukraina, Mołdawia, i Naddniestrze, no może trochę się różni czasem, ale tak ogólnie to, no nie wiem, rozmawiałem w tym samym języku, jeżeli chodzi o na przykład moje przygraniczne terytorium Ukrainy, czyli tam obwód Odeski, to tam ukraińskiego ja prawie nie słyszałem, czyli wyjeżdżasz z Naddniestrza, jedziesz do Ukrainy i słyszysz ten sam rosyjski język, wszyscy rozmawiają na te same tematy, ten slang jest taki sam, no dla mnie to właśnie było u nas to samo, a cecha, no taka

I teraz rządzi całym krajem, czyli ma wszystko po prostu swoje, ale już poczekam, jak przyjdziemy do tego. Ja myślę, że ty jesteś takim idealnym przykładem chyba przeciwieństwa takiego typowego mieszkańca, bo jednak u ciebie jest chociażby ta otwartość na świat, na podróżowanie, na wyjazdy. Jak byłeś w Naddniestrzu, to też jakby jeździsz tam rowerem, po prostu zwiedzasz, objeżdżasz, nagrywasz wszystko. Chyba jest tak, że trochę jakby jesteś tam inny, może komuś tam nie pasowałeś, się interesujesz. To jest chyba najbardziej, to mi motywowało cały czas wyjeżdżać i to mi motywowało uczyć się języków też obcych. Dlatego się nauczyłem angielski, dlatego się nauczyłem polski język, dlatego że Polskiego języka, dlatego że to było dla mnie, jakby chciałem, to cały czas mnie ciągnęło, nawet jak pracowałem jako kelner, to widziałem te różnice w grzeczności od ludzi, tak?

Jak przychodzi ktoś z Europy, gdzieś z Zachodu, to inaczej, zupełnie inaczej się zachowuje, taki szacunek do innej osoby, nawet do pracownika takiego jako kelner. O, u nas to tak szybciej, dawaj, tam, we, we, we. Ty też nie chcesz demonizować, właśnie powiedziałaś, że tak, no trochę, że o, jesteś taki inny i tak dalej. My, ja miałem swój gron takich ludzi, którzy też byli inni, ale niestety byliśmy w mniejszości. Dlatego, że Naddniestrze to jest sam, to jest filtr sam w sobie. On filtruje mózg. Jak jesteś troszeczkę... Pan umysłu. Dokładnie, tak, dokładnie, troszeczkę się wybijesz, to tak, okej, dobra, to gdzie teraz wyjechać? Gdzie wyjechać? W sumie wyjeżdżają wszyscy, mi się wydaje, że ktokolwiek tam na Dniestrzu, jeżeli zrobić taką sondę uliczną i tak podchodzić do młodej osoby i zapytać, co będziesz robił dalej w życiu? I każdy, każdy, mi się wydaje, 99% powie,

To ja jadę gdzieś, ja pojadę, ja gdzieś pojadę. Ktoś powie Europa, ktoś powie Moskwa, ale już dzisiaj to chyba wszyscy mówią Europa, bo Moskwa to już nie jest. Tak, właśnie też miałem ciebie pytać później o te plany, jak właśnie wyglądają takie cele dalsze życia właśnie osób młodych. Czy ktokolwiek jeszcze planuje tam w ogóle swoją przyszłość, czy to jest naprawdę wyjazd i to jest Rosja, Europa i nie ma w ogóle innej opcji, żeby tam pozostać? Są ludzie, którzy planują tam swoją przyszłość, to ci ludzie, którzy pracują, którzy lubią stabilność taką, lubią spokój, bo Naddniestrze jest takie spokojne, mega spokojne, też nie chcesz nikogo przystraszać, na przykład jeżeli ktoś, ktokolwiek planuje wyjazd tam do Naddniestrza. Naddniestrze jest spokojne, czyste, takie radziecko czyste, takie jak Białoruś mi przypomina.

I jeżeli chodzi o Naddniestrze, to tak, niedużo, ale jest jakiś procent osób, którzy tam dostali jakąś dobrą pracę, powiedzmy w tym samym szeryfie, tylko w tej samej firmie monopolu, albo dostali jakąś pracę przy urzędzie. Albo założyli jakiś swój biznes, który działa, co też jest możliwe tak naprawdę, tylko że działasz pod tą firmą, pod sheriffem. To jest taki mega dziki kapitalizm, taki na swój sposób, na taki wschodni sposób. I oczywiście, że chcą tam zostać i siedzą tam. Dużo osób też trzyma taka stabilność, na przykład moich rodziców. Oni nie chcieli nawet wyjeżdżać Mój tata nie chciał wyjeżdżać zwiedzać nawet. Ja go zapraszałem. On tak, a co ja tam zobaczę?

A, nic, nic, nic. Przyjechał, zobaczył i postanowił, że wyjedzie później z Naddniestrza, bo nie wiem, tam tak już taka zamkniętość. Taka mentalność i jakby dopiero ten wyjazd pozwoli mu trochę otworzyć głowę, zobaczyć, że są jakby inne możliwości, te horyzonty. Dokładnie, dlatego każdemu warto podróżować, moim zdaniem, każdemu, gdziekolwiek by nie był. Jeśli właśnie to społeczeństwo jest takie dość zamknięte, może tak skupione właśnie na sobie, na swoich problemach, to czy są jakieś stereotypy, powiedzmy, o pozostałej części Europy albo o tym słynnym Zachodzie, może o Unii Europejskiej? Co oni tam o tym myślą i mówią? No skoro dostajemy tą rosyjską telewizję cały czas, tak, bo na przykład ja wyrosłem, wychowałem się na rosyjskich, na wszystkim rosyjskim, tak, rosyjskie filmy, rosyjskie wiadomości i ta propaganda teraz się zrobiła taka ostra, więc taka prosto w twarz.

20:08 · Gospodarka i monopol 1

Ale jeżeli chcesz działać i nawet ja gdybym chciał na przykład tam zostać, to można byłoby jakoś tam pod ten szeryf dostać jakąś inwestycję. Mi się tak wydaje, że można byłoby z nim się dogadać, działać, rozwijać to i zostać tam tak naprawdę. Bo dużo, dużo turystów, dużo osób ciekawiło to przyjechać do Naddniestrza zobaczyć. Mój tata też miał małą, powiedzmy, że taki przedsiębiorca był, dlatego że miał swoją siołownię małą, tylko że właśnie nie działał. Jeżeli chodzi o takie małe, małe biznesy, to akurat one są tak oddzielne od Sheriffa. Oczywiście, że Da się, ale po co, tak, z jednej strony, bo i tak szeryf później, na przykład jeżeli chodzi nawet o taką siołownię, mój tata zamknął tą siołownię, dlatego że szeryf zbudował taką samą, tylko że ogromną siołownię w takiej samej cenie, no i szeryf po prostu zżera wszystko, wszystkie małe biznesy, on taki jest ogromny kapitalizm, który po prostu...

26:43 · Przeprowadzka do Polski i doświadczenia 4

No i 35 policjantów OMON się wbiło tam na teren tej opuszczonej fabryki w poszukiwaniu narkotyków, których nie mieliśmy przy sobie. To jest w ogóle tak ciekawe, że my i tak widzieliśmy, że to Naddniestrze, że tam nie można po prostu. My mieliśmy alkohol, po prostu chcieliśmy poemprezować, tak? Fajnie tam zrobiliśmy nagłośnienia, światło. Wszystko zorganizowaliśmy w mega fajny sposób, no i oni w dość brutalny sposób nas zatrzymywali, czyli to nie było tak, że tam, że tak, dzień dobry i tak, to nie, to oni, jak widzicie to na filmikach, nie wiem, z Białorusi, tak, jak oni zatrzymują ludzi z protestów. Z pałkami brutalnie, z przekleństwami, że leżeć i tak dalej. I później trzymali nas jeszcze na komisariacie przy ścianie, jakbyśmy zabili ludzi tak naprawdę, jakbyśmy zrobili coś takiego okropnego.

Przy ścianie trzeba było twarzą do ściany stać przez całą noc i każdy tam robił testy różne, odciski palców. No i następnego dnia akurat ja już tak, dobra, to już dość, to już ostatni moment. To jest ten moment. Tak, ostatni moment, ja już jadę do Polski. Zrobię sobie wizę, bo ja mogę przyjeżdżać na przykład na mołdawskim paszporcie, mogę przyjeżdżać jako turysta, ale żeby zostać dłużej, to trzeba zrobić sobie na miejscu tam w Mołdawii wizę w konsulacie. Więc fajnie, że mam ten kanał, fajnie, że mam ludzi, którzy też mi pomogli w tym, bo ja tak nie wiedziałem, jak to się robi. Wszystko mi poradzili, wysłali mi różne linki, doczytałem jak to się robi i zrobiłem sobie wizę. Poczekałem tam jeszcze w Naddniestrzu ostatni miesiąc na tą wizę i wyjechałem.

No i jestem tutaj. Nie chce mi się tam wracać. To była taka dziwna sytuacja, że naprawdę tak mi trochę odrzuciło tego Naddniestrza i nawet nie chcę... Tęsknię trochę, jeżeli chodzi o pracę z turystami. Nikt mi nie przeszkadzał pracować z turystami. Nikt nigdy. O dziwo. Nie chciał szeryf przejąć oprowadzenia turystów. Nie, nie. Jakoś było super. Cały czas jeździłem w kółko. Nikt nigdy. się nie czepią, a tutaj imprezka, to nie wiem, dlaczego oni się zaczęli bać. Może to było też związane z tymi różnymi protestami w Białorusi, tak? Oni może się zaczęli bać, że nie wiem, że młodzież się jednoczy, tak? Tak, no i też pokazali was w telewizji naddniestrzańskiej potem. To było najgorsze chyba, to już było też... Takie bardzo propagandowe też materiały. Tak, tak, tak.

Tak, że jakby w krótkim czasie masz to porównanie, tak? Tak. Że widzisz najpierw, powiedzmy, ten... Nie chciałbym samolotem. Samolotem to bym nie odczuł, że to jest tak blisko. A pociągiem, tymi przesiadkami to poczułem, że o Boże... Tak, jednak mija parę minut i nagle się znajdujesz w innym... Dwa różnych świata obok siebie, tak. Inny świat, tak, tak. To jest niesamowite. Dlatego ja postanowiłem, że dobra, skoro teraz jadę, to jeszcze chcę to przeżyć. Jesteś już tutaj w Polsce trochę czasu, też są już twoi rodzice, przenieśli się na stałe do Warszawy. Co ty najbardziej doceniasz w naszym kraju? Co cię tak najbardziej może w pierwszym momencie zaskoczyło, urzekło w takim pozytywnym sensie? Infrastruktura, oczywiście, infrastruktura, tak, no przede wszystkim. Ja i tak byłem, ja nawet w Naddniestrzu, jak mieszkałem, to ja tak, ja często tak podróżowałem, jeżeli chodzi o Google Maps, tak, tam wrzucałem, wrzucałem takiego człowieczka małego i tak Google Street Views i tam jeździłem po Europie.

40:05 · Konflikt na Ukrainie i Naddniestrz 1

Wracamy do naszego wywiadu. Dzisiaj razem z Romanem Maksymowem rozmawiamy o Naddniestrzu. Z perspektywy osoby, która tam się urodziła, tam dorastała, mieszkała, jak ty byś ocenił przyszłość Naddniestrza? Czy tam jest szansa, że cokolwiek się kiedyś zmieni? No teraz dzieje się historia, moim zdaniem. Mi się wydaje, że te zmiany będą mega krótko i doświadczymy je. Akurat mi się wydaje, że ten podcast, który z tobą, nawet tą audycję teraz, rozmowę, którą nagrywamy, to obecnie to jeszcze nic nie wiemy, ale mi się wydaje, że wkrótce, wkrótce będą ogromne zmiany, bo No bo to przykształci mi się wydaje nawet i Rosję i Ukrainę i coś będzie się działo, dlatego że no zostało już niedługo, te wojska rosyjskie są bardzo blisko, tak 300 km od granicy z Mołdawią, czyli Naddniestrzem, bo tam jeżeli chodzi o Herson, takie miasto,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.