Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Gość Radia MORS - 11.05.2023

25.05.2023 ·57 min 7 s · 5 rozdziałów

Masz Babo Płytę

8:41 · Destiny's Child 4

To był utwór SURVIVOR, który rozpocznie naszą opowieść o Destiny's Child i ja chciałam tylko powiedzieć, że ten utwór został skomponowany przez Beyonce oraz jej ojca, który był też jej menadżerem i razem skomponowali właśnie tą piosenkę. Tak, ojciec w ogóle w życiu Beyoncé dużą rolę odegrał. Mam wrażenie, o tym też później będziemy mówić. I dzisiaj zaczniemy troszkę od tych początków właśnie Beyoncé i Destiny's Child. A już możemy zdradzić, że za tydzień będzie odcinek, który będzie w pełni poświęcony Beyoncé i będziemy mieć Gościnie tutaj, która jest wielką fanką i noznawczynią tutaj. Wie wszystko i opowie nam wszystko o naszej królowej. Także musicie za tydzień również nas słuchać, a tymczasem cofamy się do czasu, kiedy Beyoncé miała 8 lat i właśnie wtedy poznała swoją przyjaciółkę na długie lata, Latawię Robertson i obie wraz z jeszcze jedną przyjaciółką Kelly Rowland stworzyły zespół Girls' Time.

I to był taki pierwszy zespół, w którym właśnie grała, śpiewała Beyoncé i stał się on bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych bardzo szybko i przez to producent muzyczny Arne Frager się zainteresował dziewczynami i zaprosił Girls' Time do swojego studia w północnej Kalifornii. I właśnie wtedy pierwszy raz uznał, że to Beyoncé powinna być liderką grupy. No bo po prostu potrafi bardzo dobrze śpiewać, ma odpowiednią do tego osobowość. I ten producent chciał bardzo, żeby zespół podpisał kontrakt z dużą wytwórnią. Postanowił też zgłosić go do właśnie programu Star Search. I to był taki wtedy najpopularniejszy program do wyławiania właśnie młodych talentów.

I wtedy dziewczyny wykonały grupowo piosenkę hip-hopową i to była pierwsza w ogóle piosenka hip-hopowa wykonana w historii tego programu. No niestety nie udało im się wtedy odnieść takiego dużego sukcesu. Tak później przyznawała Beyoncé, że uważała, że ta ich piosenka nie była wystarczająco dobra, może dlatego, ale tak się to zaczęło. I dopiero po właśnie tym Girls' Time powstało Destiny's Child. I powstało, ta nazwa zmieniła się w 93 i zaczerpnęły inspiracje z księgi Izajasza. Więc tak religijnie, tutaj po Bożemu wszystko. I od tego czasu grupa występowała podczas lokalnych wydarzeń i tak naprawdę dopiero po czterech latach, w 1997 roku podpisała umowę z Columbia Records, gdzie zaczęły nagrywać piosenki, które zaczęły pojawiać się w filmach, bo ich pierwsza piosenka pojawiła się w filmie Faceci z Czerni.

I potem zaczęły wydawać albumy. które odniosły wielki sukces. Ogromne. No bo w ogóle to jest ciekawe, że w tym zespole Destiny's Child przewijało się bardzo dużo osób, bo takie trzy ikoniczne postacie, no to oczywiście jest Beyoncé, Kelly Rowland i Michelle Williams, a tam jeszcze była Lataya Robertson, Latoya Laket i Farrah Franklin. Co prawda ta Farrah Franklin bardzo szybko odeszła, po chyba trzech miesiącach. Ale one były w 2000 roku przed jakby premierą tego singla Say My Name, który dzisiaj już leciał. Właśnie Lataja i Letoja już odeszły. No i pożegnały się. A szkoda, bo później te sukcesy narastały jeszcze bardziej. Więc szkoda, że to się tak zakończyło dla nich.

17:23 · Spice Girls 5

I ostatecznie wokalistki się spotkały. Też słyszałam, że duży wkład w tym miał tata Beyonce znowu. Spotkały się i stworzyły jeszcze jedną jakby płytę Destiny Fulfilled. No i to była właśnie taka ostatnia płyta tego tria najbardziej rozpoznawalnego właśnie z tego Destiny's Child. No i tą informację potwierdzono dopiero w 2005 roku, że to jest ostatnia, że już nie będzie, że koniec. I też powstał taki mini jakby mini koncert, on nie był taki jakiś dla tłumów, ale powstał taki mini koncert, żeby tak jakby zapieczętować, przypieczętować tą No i później jeszcze kilkakrotnie oczywiście wokalistki zapraszały się na swoje koncerty jako gościnie, spotykały się i właśnie to było najpiękniejsze, że one się rozstały w takiej bardzo przyjaznej atmosferze, że tak po prostu musiało być, że każda z nich wiedziała, że jakby pójdzie w inną stronę.

W przyjaznej atmosferze, ale było tam kilka dramatów i problemów podczas tego rozpadu, ponieważ Beyoncé wspominała później, że zarówno po rozpadzie zespołu, jak i po wcześniejszym odejściu Robertson i Luckett przeżywała stany depresyjne i nie mogła się pozbierać po tym, że to już jakby Przeszło i jakby, że one się rozpadły. I same też inne członkinie mówiły, że próbowały rozwijać swoje kariery salowe, ale nie każda z nich miała tyle szczęścia, co Beyoncé, która faktycznie zrobiła wielką karierę. I tak na przykład Lakets opowiadała o tym, jak w wieku 18 lat odeszła od Destiny's Child, no i miała 18 lat, nie miała koledżu, swoje życie dotychczasowe żyła w trasie i jakby nie potrafiła się przyzwyczaić do takiego życia

To dlaczego odeszła? No, to tam z różnych powodów, bo później było też tak, że jak Destiny's Church się rozpadły, to Luckett i Robertson pozwały ojca Beyoncé, czyli menadżera zespołu. Jezus, ja nie wiedziałam, że tu były takie dymy. I pozew skierowany był także przeciwko Beyoncé i Kelly Rowland. I oskarżały ich o naruszenie umowy o partnerstwie oraz objęciu opieką. Więc wiem, że tam sądowo się to rozwiązało jakby po ugodzie i w ogóle, więc to nie było tam, później tłumaczyły, że to właśnie stąd tak naprawdę wyrosły te takie, ta atmosfera skandalu przy ich rozpadzie i one później tłumaczyły, że to nie no tak, one jakby nadal utrzymują te stosunki takie przyjacielskie bardzo i tak dalej, ale faktycznie było tam takich kilka

No rzeczywiście tak mogło być, no bo jednak Beyoncé zrobiła tą karierę największą, mimo tego, że tak jak mówiłaś najbardziej przeżywała ten rozpad w ogóle, bo ja nie wiedziałam, że to było tak. Ja czytałam wiele wywiadów i też oglądałam, jak one się tam wypowiadały, że one wiedzą, że teraz każda musi się skupić na sobie. No ale na pewno w sumie to jest logiczne, że w środku gdzieś... One miały taką mentalność zespołową, że działały w zespole, śpiewały w zespole i nie do końca każda z nich potrafiła sobie poradzić solo. No, to bardzo możliwe. Też jakby, no, to musiało być bardzo przykre, bo na przykład na Tobinosa i Kelly, właśnie one, mam wrażenie, że najbardziej się tak przyjaźniły od zawsze, od tego ósmego roku życia, jak zaczęły śpiewać, więc nagle tworzyć samemu, bez tej osoby, która może jakby ci zawsze pomóc, doradzić, no, podczas koncertów chociażby, zabraknie ci głosu, to masz swoją przyjaciółkę, która ci pomoże, tak?

Jesteś troszeczkę, no, skazana na siebie tylko. No ale Beyonce to wyszło. Tak, zdecydowanie. Innym może niekoniecznie. Właśnie dlatego może też z takiej zazdrości tam były te pozwy różne. Możliwe. No jakby to wiadomo. Zawsze przy takich rozpadach są różne reakcje. No ale tak musiało być. Musiało być tak, że Destiny's Child się rozpadło, bo gdyby tak nie było, to nie mielibyśmy pewnie tych pięknych utworów Beyonce, które są teraz ikoniczne i których słuchamy non stop tak naprawdę na każdej imprezie. Po krótkiej przerwie muzycznej przechodzimy już do innego zespołu, także słuchajcie nas dalej. Wielkie dzięki i do zobaczenia!

28:15 · TLC 1

Są dla nas ważne i mamy nadzieję, że Wam też się spodobały, przypomnieliście sobie o nich i będziecie ich słuchać tak jak my. Dzisiaj przy mikrofonach była Adedej i Zuzia Bielewicz. Dziękujemy Wam bardzo za dzisiejszy odcinek, a już za tydzień, tak jak powiedziałam, zagości u nas Ania, która opowie o Beyoncé, także koniecznie musicie słuchać. O Królowej. Wpadajcie też na naszego Instagrama i Spotify'a Radia MORS Podłoga UG. I do usłyszenia. Cześć.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.