Radio MORS - Głosy z Pudła - 2.06.2021
Kolejna seria gier. Tym razem uniwersum Star Wars.
A jak nie, no to chyba nie sprawiasz takiej frajdy jak inne gry niektóre. Tak, też mi się tak wydaje, że to jest gra bez żadnych przełomowych mechanik. Natomiast zupełnie odwrotnie jest z grą, która ze wszystkich dzisiaj przygotowanych mi się spodobała najbardziej. To jest gra Star Wars Imperial Assault. I tutaj na początek zaznaczam, uwaga, uwaga, jest to gra figurkowa. Znowu figurki. Dzisiaj będzie ich sporo. Niestety, ale w przypadku Star Warsów... Niestety, proszę nie szkalować. A figurki zwykle drogie są. Ale ładne. Racja. Więc jest to gra figurkowa, która od zwykłych bitewniaków różni się tym, że jest to nazwałbym asymetryczna kooperacja. Jest to gra do pięciu graczy i jeśli gramy w pięciu graczy, to jeden gracz operuje wojskami Imperium Galaktycznego, natomiast cztery pozostali dzielą się na poszczególne grupy rebelii, więc tutaj jak gramy w pięć osób, mamy sytuację, gdzie cztery osoby walczą przeciwko jednej.
Bohaterami. Bohaterami oraz ich sojusznikami. I gra posiada dwa tryby. Jest tryb kampanii, to jest właśnie ten taki bardziej kooperacyjny. Oraz jest tryb pojedynku. On również jest na więcej niż dwóch graczy. Wbrew pozorom może mylić słowo pojedynek. I tutaj już się wcielamy nie tylko w Imperium Galaktyczne albo Rebelię, ale mamy też siły najemników, przemytników. Więc tutaj już jest bardziej różnorodne. Każda grupa... Taka klepa bardziej, nie fabularna, po prostu się nawalamy. Właśnie nie, też jest fabuła. A, też jest fabuła. Już tłumaczę. W przypadku kampanii zadaniem Imperium Galaktycznego jest wiadomo zniszczyć rebelię. I to jest oczywiste. Natomiast w przypadku rebelii, żeby rebelianci wygrali, każdy z nich ma jakieś specjalne zadanie, na przykład przemycić jakąś super tajną broń do jakiejś tam placówki rebeliantów, żeby zniszczyć jakąś armadę Imperium Galaktycznego.
I mają takie tajne misje, o których Imperium Galaktyczne nie wie. I jak oni je wykonają wtedy, no jest zwycięstwo, jeśli rebelia wszystkie misje wykona i gracze nawzajem wiedzą o swoich misjach, ci z rebelii. Więc mogą sobie pomagać. A Imperium po prostu klepie. A Imperium musi im przeszkadzać jak może. Ale szczerze powiedziawszy bardzo mi się podoba motyw grania Imperium. Ciekawy jest ten motyw, że faktycznie grasz przeciwko wszystkim graczom. W ogóle wydaje mi się, że ta gra nawiązuje mechanicznie też. Do takiej gry Descent, Wędrówki w mroku, to jest taka gra fantasy, w której właśnie też jest jakiś mroczny władca, są bohaterowie, przechodzimy scenariusze i tam też są właśnie kolorowe kostki, figurki, taki dungeon crawler, to wydaje mi się, że to jest wzorowane albo właśnie podobny generalnie klimat chyba.
Klimat podobny, tylko różnica jest taka, że każdy z graczy Rebelii ma również coś takiego lub w przypadku pojedynku każdy gracz ma coś takiego jak siły sojuszników. Są to specjalnie figurki przygotowane, to na początku gry się wybiera i każdy z wyjątkiem tego bohatera, którym gra ma również jakieś wojsko do dyspozycji. I tu jest właśnie fajne, że gra jest bardzo regrywalna, ponieważ za każdym razem możemy sobie wybrać inną postać, inaczej rozwinąć bohatera, bo w trakcie gry jest coś takiego jak rozwój bohatera, inne umiejętności możemy wybrać, nawet inne uzbrojenie. Wyobraź sobie, że są specjalne karty od uzbrojenia, jakieś wibrujące ostrza i inne blastery. Ogrom tego wszystkiego jest.
No wiadomo, to trzeba się też wczuć, ale wydaje mi się, że ta gra bardziej na to pozwala niż chociażby te wcześniejsze, o których mówiliśmy. No myślę, że ciężko wczuć się w Hana Solo, kiedy ma się do dyspozycji figurkę całej armii rebelii. No, na przykład. Równie klimatyczna, wydaje mi się, jest gra, o której powiemy sobie już na sam koniec. I chyba największa z tych wszystkich gier to jest, czyli Star Wars Rebelia. Zdaniem Maxa gra wszech czasów. No jest potężna. W sensie to jest gra, którą ja bardzo lubię, ale niestety miałem okazję bardzo mało razy w nią grać przez to jej potęgę, bo to jest gra no taka na 4 godziny. Ona jest porównywana do tej wojny o Śródziemie, o której mówiliśmy tydzień temu, czyli tam była wielka bitwa ciemności,
Z jasnością. Z jasnością, tam przemierzanie wśród Ziemi i tak dalej. A tutaj właśnie będziemy mieli wielką bitwę rebelii z Imperium i taką trochę zabawę w kotka i myszkę bym nazwał, ponieważ mamy ogromną planszę galaktyki z całym mnóstwem planet, ja nie wiem ile ich jest. Z 30 ich tam może być na tej planży. Sporo. No. I chodzi o to, że Rebelia ma swoją tajną bazę. I ona na początku wybiera, gdzie ona jest, a Imperium przez całą grę będzie się chciało ją znaleźć. Będzie wysyłało jakieś tam droidy zwiadowcze, będzie przemierzało tę galaktykę i musi znaleźć tę bazę i ją zniszczyć. A Rebelia chce przeczekać i zdobyć tak jakby Takie przekonanie wszechświata o tym, że przydałoby się to imperium sklepać, co?
Dawajcie robimy rebelię. Że oni się trzymają, czekają jakby na wsparcie i bardziej chcą przeczekać. Też są różne takie misje, które to im przeczekanie jakby zmniejszają ten czas. A sobie teraz pomyślałem, że to by musiało być bardzo nietaktyczne ze strony gracza rebelii, gdyby zrobił sobie swoją tajną bazę tam, gdzie ona faktycznie była, czyli na księżycu Javin 4. Wiesz co, różnie. Ja na przykład jak grałem pierwszy raz, to grałem, chyba że bazę miałem na hot. Ale no i tak da się w ten sposób w sumie fejkować przeciwnika, no bo faktycznie tutaj jest dużo tej gry blefu i czasami możemy też blefować troszkę, żeby kogoś przekonać, że gdzieś jesteśmy, a on na przykład już ma tę kartę i wie, że nie jesteśmy na tej planecie, bo to jest oparte na tym, że jest cała talia tych wszystkich planet,
W sensie kart planet. Tak, kart planet. I chodzi o to, że na początku gracz Rebelii wybiera jedną z nich, która jest jego bazą i on gdzieś tam sobie chowa. Resztę się przetasowuje. Imperium dostaje te karty, na których już zaczyna grę. No wie, że tam bazy nie ma, bo tam stoi. I Cthura będzie dobierał te karty. Więc będzie wiedział, ok, dobrałem te dwie karty, to znaczy, że Rebelii tam nie ma, no bo ja mam te karty bazy Rebelii. A wtedy gracz Rebeli nie dobiera kart. No nie, bo on nie szuka. On ma tylko tą jedną. Tak, jeśli chodzi o szukanie bazy. Ale generalnie gra też jest oparta na kartach misji. Będziemy przydzielać naszych różnych dowódców do tych misji. One mogą być bardzo różne, jakieś właśnie sabotażowe, rekrutacja wojsk. Poza tym właśnie jest dużo figurek, no i tutaj Imperium, jeśli chodzi o wojsko, ma go o wiele więcej, rebelia jest generalnie w kupie na samym początku gry.
No bieda, bieda już piszczy. Ale no właśnie takie, wiesz, czasami nie wiadomo, czy lepiej tą rebelią siedzieć cicho, czy właśnie czasem wbić ten nóż, no bo czasami jak się dobrze uderzy, to naprawdę jest fajnie. Naprawdę boli. No. Ale co jest najważniejsze, mi się wydaje, to jest klimat, który w tej grze jest. Ponieważ wiele misji nawiązuje do konkretnych postaci i możemy robić naprawdę różne rzeczy, ale też oczywiście możemy trzymać się klimatu, a możemy je zrobić zupełnie jakoś na odwrót. Na przykład jak mamy postać Luke'a Skywalker'a, który nam w ciągu gry przyjdzie, to możemy ją wysłać specjalnie na misję, chyba to było Dagobah,
Mrocznym. Mroczny pan. No totalnie, no strasznie ciekawe rzeczy mogą się dziać. Jezus. Strasznie ciekawe rzeczy mogą się dziać, a co jeszcze jest moim zdaniem klimatyczniejsze, chyba najbardziej klimatyczne w tej grze, najbardziej mi się podoba ta rzecz, czyli Rebelia będzie dobierała sobie takie karty celów, które spowodują, że ona krócej będzie czekać, jakby mniej czasu da Imperium na znalezienie bazy, no bo jak ten czas się skończy, no to ona po prostu wygrywa. I te misje są bardzo różne. Chodzi tam jakieś poparcie zdobywamy na planetach, zabijemy coś, ale najważniejsza misja to jest zniszczenie Gwiazdy Śmierci. No oczywiście. Bo Imperium zaczyna z Gwiazdy Śmierci. I to jest takie klimatyczne, że chodzi też o to, że Imperium niekoniecznie może się tego ataku spodziewać faktycznie.
Że zaczynasz z jedną, a możesz potem stworzyć taką w budowie i... No to jak w filmie były dwie. Też nie wiem do końca, jak to wygląda przy dużej ilości grania, bo ja, no mówię, grałem kilka razy w odstępach czasu, więc za każdym razem, mimo wszystko, to takie odkrywanie i znowu klimatyczne akcje mi się bardzo podobały. Nie wiem, jak to by działało, gdybyśmy grali wiele razy, no bo możemy już o wiele lepiej znać, już nas przeciwnik nie zaskoczy tym zniszczeniem Gwiazdy Śmierci, no bo faktycznie jak grałem pierwszy raz i grałem Rebelię, o mój Boże. Mogę zniszczyć Gwiazdę Śmierci i wchodzę, a kolega, co ty robisz? Czemu mnie tak atakujesz? A mi tu przeżywa myśli, więc rzucam i rozwalam Gwiazdę Śmierci. Po prostu zły był przez połowę gry. No, ale... Więc duża gra, klimat, misje, figurki.
No to jest inny jednak poziom klimatu, bo w tym symulatorze Przemytnika jednak my się wcielamy w tę konkretną postać i to też jest super, a w Rebelii jednak wcielamy się, jakby czujemy ten klimat nie w ten sposób, że się utożsamiamy konkretnie z postaciami, tylko utożsamiamy się ewentualnie z którąś ze stron i po prostu odgrywamy sceny z filmów. Na tym polega ten klimat, tak mi się wydaje. Że to jednak jest zupełnie inaczej budowany klimat, mniej osobisty jest w tym Star Wars Rebellion. Coś w tym jest. Nie? Ale myślę, że na chwilę obecną możemy już powiedzieć śmiało, że gry przedstawiliśmy naprawdę dobrze, a do ogólnego podsumowania przejdziemy po muzycznej przerwie.
No i już o grach sobie powiedzieliśmy, przejdziemy do takiego krótkiego podsumowania. Ale najpierw mam do ciebie Kacper pytanie, czy jest jakiś taki temat w uniwersum Star Wars, który ty byś chciał zobaczyć na planszy? W formie gry planszowej. Temat z uniwersum Star Wars, który bym chciał zobaczyć na planszy, myślę, że jest. Grałem kiedyś w taką grę komputerową. Ona się nazywała chyba po prostu Star Wars Galaktyczne Imperium, coś takiego. I pamiętam, ona miała dodatek, który dodawał właśnie to całe przemytnicze konsorcjum. I właśnie przy okazji ogrywania tej gry troszeczkę bardziej się z tym konsorcjum zbliżyłem. I chciałbym zobaczyć grę planszową, która uwzględnia nie tylko rebelię i imperium, ale że właśnie można grać w trzech graczy.
Coś takiego jak rebelia, ale dla trzech graczy i jeden gracz może grać właśnie tym konsorcjum, tym syndykatem. Jeden na jeden na jeden. Tak, coś w ten deseń. I właśnie ta rebelia miałaby sobie tam swoje zadania, żeby przeszkodzić imperium. Imperium miałoby swoje zadania, żeby zniszczyć rebelię. Natomiast właśnie to konsorcjum miałoby takie zadanie, żeby zarobić najwięcej jak się da w możliwy sposób. I też myślę, że można by to fajnie zrobić. Chciałbym coś takiego zobaczyć. Ja na przykład myślę, że nie konkretnie, ale chciałbym zobaczyć grę w uniwersum Star Wars, która odkleja się zupełnie od filmów, no bo generalnie to zawsze jest ten sam klimat, czyli dobro kontra zło, tutaj w tle jakby wiadomo jest ta moc i tak dalej, a przecież Star Wars to jest milion planet jakichś różnych światów, właśnie.
O kurde. No to już jest gra o wartości kolekcjonerskiej zdecydowanie. Przez to, że jednak ma te 20 lat. Zdecydowanie tak. I druga gra to jest Imperial Assault, czyli gra, która mi się z tych wszystkich, chyba zaraz obok Rebelii, podoba najbardziej. I najspódniejsze, ona też jest niedostępna. Aktualnie. Aktualnie tak, jest niedostępna, natomiast jest dostępna z drugiej ręki. I udało mi się znaleźć, ona jest już trochę tańsza od Queen's Gambit, udało mi się znaleźć nawet egzemplarze za około 500 złotych, więc... No to i tak jest sporo za samą podstawkę. To jest sporo, to jest sporo za podstawkę. Ogólnie liczę, że będzie dodruk kiedyś, bo w takiej cenie, która była normalnie jak ta gra była dostępna na rynku, no to ona była tak, ta podstawka była za około 300 złotych.
Nasz symulator przemytnika, jeśli oczywiście zechcemy się w takowego wcielić, będzie nas kosztował około 300 złotych. Udało mi się znaleźć... Tam nie ma figurek, z tego co pamiętam. Nie, nie ma figurek. No, więc 300 złotych trochę pali. A nawet lepiej, pionki, którymi gramy to są tylko takie kartoniki w plastikowych podstawkach. Chyba takie właśnie w Rebelli też są, ale one są akurat fajne, one są tylko dla dowódców, a tutaj rozumiem, że są dla postaci. Tak, dla postaci. No więc mówię, jest to około 300 złotych, można znaleźć troszkę taniej, można znaleźć troszkę drożej, to w zależności od sklepu na jaki patrzymy, ale no również nie jest to tania gra, szczególnie, że właśnie tutaj nie ma figurek, więc jak na grę bez figurek jest całkiem droga.
Bardzo krótko była znana na rynku. Po prostu to była nowa gra w uniwersum Star Wars. Super, lubimy Star Wars, ale czy to dobra gra? No to już są mieszane recenzje z tego co wiem, chociaż wiem, że są bardzo duzi fani tej gry. A jeśli chodzi o Star Wars Rebelię, no to ja tego nie powiedziałem w sumie, a to ważna rzecz. Wielu graczy ją poleca, bo na BoardGameGeek, uwaga, miejsce! Dziewiąte. Wysoko. Top 10 Board Game Geeka, średnia ocen 8.4. Też coś ważnego, o czym nie powiedziałem, że to jest gra raczej dla dwóch graczy, chociaż tak samo jak w Queen's Gambit tu istnieje tryb dla czterech, no ale raczej jest to dwuosobowa gra. No ale tutaj cena znowu trochę przytłacza, bo to jest tak znalazłem najtaniej jakoś 320 złotych.
Trzeba sobie zażerwować z pół dnia, żeby zagrać. Także jakby był ktoś chętny do grania, to Max czeka na swojego rycerza na białym koniu, który chciałby z nim zagrać w rebelię. Jeszcze namówię kumpla. Był plan, ale wiecie, pandemia, studia, sesja, te sprawy. Może się uda pograć więcej, może kiedyś dodatek kupię. Czyli podsumowanie mamy zakończone. Jak widać gry, które omawialiśmy do najtańszych na pewno nie należą. Ale są raczej dobre. Tak. Ja z ręką na sercu mógłbym polecić wszystkie, może z wyjątkiem Queens Gambita. Ta gra wydaje mi się już troszeczkę przestarzała. Ona jest dla prawdziwych geeków, fanów Star Wars i kolekcjonerów. Przepraszam, nie jestem geekiem. No dobrze, dobrze.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastie i temacie odcinka.
Analiza i ocena drugiej karcianej gry Star Wars.
Opis gry Queen's Gambit i jej statusu na rynku.
Analiza Star Wars X-Wing i jej mechanizmów.
Rozmowa o gry planszowe z tematyką Star Wars, w tym opis gry 'Star Wars Rebellion', analiza cen i poleceń.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kolejna seria gier. Tym razem uniwersum Star Wars.