Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Futbolowe 3 po 3 - 21.03.2024

10.04.2024 ·57 min 25 s · 7 rozdziałów

Reprezentacyjne 3 po 3, odcinek 1, sezon 2024. Porozmawialiśmy o sytuacji kadry Probierza na chwilę przed meczem barażowym z Estonią. Pełni niepewności i nadziei, że za tydzień będziemy omawiać sytuację po wszystkich meczach barażowych w zdecydowanie lepszych humorach.

No trochę tak. Myślę, że Marczuka nigdy nie widziałeś w akcji pewnie. Nie widziałem, no nie, nie, tak jak Robert Lewandowski, który no przyznał, że nie powiedział wprost, że go nie zna, ale że nie zna tak dobrze polskiego rynku, polskiej ligi i to on nie jest od oceniania, dopiero będzie mógł powiedzieć właśnie po pierwszych treningach, czyli już. Ale ktoś go zapytał o Marczuka, czy ogólnie o stan polskiej piłki? No to było w artykułach przy Marczuku, ale pewnie to były bardziej ogólne pytania o powołania właśnie z Polskiej Ligi. No Tarasa to zna, ale Krosickiego też zna. Ale nie obraził się na to pytanie? No chyba nie. No to dobrze, bo jak wiadomo, Robert potrafi się obrazić o pytanie, które odbiega od zapytania o to, jak to jest strzelić bramkę w wielkim meczu, czy jaka jest taktyka.

Byłoby fajnie. Jeśli liczymy... No dobra, nie liczymy na wysoki wynik, przede wszystkim na zwycięstwo ze Estonią, ale jeśli byłaby szansa podchylać, no to może właśnie stamtąd. A tam zagrają... Bereszyński tak pół na pół, no bo też jak sprawdzamy to w klubie gra też pół na pół w sumie, ale na pewno takimi zawodnikami, którzy są brani pod uwagę na wahadła, no to jest Kesz, Puchacz, Frankowski, Zalewski, Marczuk. Okej, no nie Grosicki. No nie, ja Grosickiego widzę w tej trójce z przodu jednak, no bo to jest człowiek, który się nie nadaje do gry w obronie. No nie, nie, nie. No i właśnie. Ja sobie spisywałem skład. Ja mam tylko nadzieję, że zagramy tak wesoło, jaka była ta piosenka.

Oby, oby. Ja bym chciał, właśnie chciał, nie chciał. Zalewski był jednym z wygranych jesieni. Przynajmniej tego ostatniego zgrupowania na lewym wahadle. Bardzo fajnie wyglądał. I chciałbym go tam zobaczyć, a z drugiej strony on gra mało w klubie i jeśli już gra, to u pięknego Daniela Derosyciego gra jako skrzydłowy, nie jako wahadłowy. W formacji 4-3-3. No właśnie, ale nie zapomniał raczej tego, więc ja bym mimo wszystko chciał go tam zobaczyć, a na prawej mam problem, bo sobie wpisałem tak trochę z bomby Frankowskiego, bo też chciałbym go w tym składzie. No nie jestem dużym fanem Kesha, bo oczekiwałem czegoś więcej na pewno. Szczególnie w kadrze. Szczególnie w kadrze, no Marczuk to wiadomo, debiutant, fajnie, że tutaj jest, fajnie dla niego, ale nie oczekuję, że odegra jakąkolwiek rolę, ewentualnie w tfu-tfu spotkaniu towarzyskim, do którego by nie doszło, no a Bereszyński, no to nie, nie, myślę, że nie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.