Radio MORS - Futbolowe 3 po 3 - 09.02.2023
Z gościnnym udziałem Dawida Komorowskiego porozmawialiśmy o Realu Madryt w kontekście rywalizacji o klubowe mistrzostwo świata i mistrzostwo Hiszpanii. Co się dzieje w obozie Królewskich?
Futbolowe 3 po 3. Kochamy tę grę. Czy Real Madryt zostanie mistrzem świata? Czy zostanie mistrzem Hiszpanii? Między innymi na te pytania postaramy się dzisiaj odpowiedzieć, oczywiście w audycji Futbolowe 3 po 3. Pomoże nam w tym współprowadzący audycji z innej strony przedstawiciel Radia Tczew, prywatnie wielki kibic Królewskich, Dawid Komorowski. Cześć wam. Cześć. Ponownie, tak? Z tego co kojarzę. Dziękujemy za przybycie, a na audycję zapraszają oczywiście Marcin Urban i Maciej Sarosik. Tak jak wspomniałeś, będą klubowe Mistrzostwa Świata oraz ta Liga Pojedynek Realu z Barceloną, bo w sumie w tym sezonie tylko te dwie drużyny chyba się liczą w wyścigowe mistrzostwo.
Raczej nie widzisz tam nikogo. Nie, nie, to nawet wiesz co, nie ma chyba na ten temat co więcej dyskutować, nie, no bo faktycznie Real i Barcelona, znaczy tak, Real jest w dużym kryzysie, ale mam nadzieję, że jest on przejściowy, taki chyba typowy jak dla Realu zaraz po nowym roku po prostu, tak, bo często się słyszy, że tutaj facet, który jest odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, czyli pan Pintus, Zawsze przygotowuję tak piłkarzy Realu i to pod względem motorycznym, ale też pod względem takim, żeby nie łapali kontuzji, żeby ta najwyższa forma jednak przyszła na wiosnę, czyli na marzec, kwiecień, maj, kiedy jest walka o te tam najwyższe trofea. Liga Mistrzów za chwileczkę właśnie i tego się boję, ale chociaż Liverpool też nie jest w najlepszej formie, także w tym upatruję jakiś cień szansy albo nawet może nie cień szansy, tylko troszeczkę więcej.
No właśnie, czy nie jesteś może aż za spokojny, biorąc pod uwagę to, co się dzieje na Anfield? No właśnie, nie pamiętam, kiedy było losowanie. Chyba w listopadzie jeszcze, tak? Jednej ósmej finału? Albo w grudniu. I wtedy tak jeszcze się zastanawiałem. No, to nie jest chyba dobrze. To nie jest dobrze. Ale tak minęły dwa miesiące i w sumie powiem wam, że jestem bardzo zadowolony. Bo tam, co się dzieje w Liverpoolu, to chyba nie ma aż takiego kryzysu. Tak mi się przynajmniej wydaje. Zresztą to zweryfikują te dwa mecze. Ogólnie Real chyba lepiej trafił niż Barcelona, mimo tego, że Real jest w Lidze Mistrzów, a Barcelona w Lidze Europy. Wiesz co, nie wiem. Chyba tak. Biorąc pod uwagę formę obu drużyn, chyba tak. Chociaż powiem wam szczerze, że boję się, bo jak zwykle Realowi może zaszkodzić chyba głównie Real i to, co się dzieje w styczniu.
No tak, no szczególnie, że Camavinga na razie wypadł chyba ze środka pomocy, bo zaczyna grać na lewej. No właśnie, ale sobie radzi całkiem nieźle. I Sebajos też w sumie wrócił do formy, jeśli mogę tak to powiedzieć, bo w ogóle zaczął grać w Realu w miarę regularnie. W poprzednim sezonie, kiedy odszedł już Zidane i przyszedł właśnie Carlo Ancelotti, to było widać, że jednak Sebajos wraca do pierwszego składu w niektórych spotkaniach. I mnie to bardzo cieszyło, bo jestem fanem tego zawodnika. Okej, on nie prezentuje tego, co na przykład na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy, czy to w Polsce w 2017, czy we Włoszech i w San Marino dwa lata później, no ale mimo wszystko dalej jest to gracz klasowy. Szkoda byłoby się go pozbywać i naprawdę cieszę się, że zbiera coraz więcej minut, a w tym sezonie to już w ogóle naprawdę.
Bo byli w jakiejś wysokiej lidze i dwa razy spadli. Potok Pszczółki w sumie to jest chyba podobny poziom do Alachli, bo wczoraj strasznie... Nie obrażaj Alachli. Naprawdę, nie obrażaj jej. Jesteś fanem? Jestem fanem. Szczególnie, nie pamiętam tego nazwiska, przepraszam, ale nie jestem w stanie... Zresztą pamiętam, że Leszek Orłowski, który ten mecz komentował, powiedział, że gdyby teraz go jakiś zespół z La Ligi od razu zakupił, to by nie miał problemów, żeby w Lidze Hiszpańskiej też tak bocznych obrońców
No nie wiem czy akurat tak by co tydzień było w każdej kolejce, ale no mogłoby tak być, mogłoby tak być. Skoro ma fantazję to... No właśnie, a brakuje takich zawodników ostatnio w tej lidze mimo wszystko. No teraz będzie Al-Hilal i Al-Dafsari może, to chyba jeszcze wyższy poziom. No właśnie. Szkoda, że nie ma Szczęsnego na bramce. To bym przynajmniej był spokojny o rzuty karne. No tak. A będzie bronił Unin, więc niestety nie jestem spokojny. No ostatnio Al-Hilal pokonał Flamengo, które chyba nie dojechało na te mistrzostwa. A jechali przecież z takimi nadziejami, żeby w ogóle przerwać, czytać takie artykuły, przerwać pasy Europejczyków, którzy wygrywają klubowe mistrzostwa świata. A jak oni mają pakę przecież mieli. Takie kurczę nazwiska znane też. Widal z Ławki z Europy. Przecież Pedro, tak? Ten, który był na mistrzostwach świata w kadrze Brazylii.
Dobra, strzelam Japonia. Super. Brawo. To jest dobra odpowiedź. Dwa punkty dla ciebie. Drugie pytanie ode mnie. Myślę, że ty sobie poradzisz dobrze, bo widzę, że masz te notatki i tak dalej. Tak, bez przerwy na nie patrzę. Chciałem zapytać cię o to, kto jest najlepszym strzelcem realu Matys w tym sezonie, we wszystkich rozgrywkach? Aha, we wszystkich rozgrywkach? Tak, tak, ogólnie. A, no to... Dobra, to faktycznie to ma w notatkach. No to Karim Benzema, tak? Vinicius. A, Vinicius! O Jezu! 14-13. A bo ja mam w lidze wypisany. A to takie podchwy... Nie, dobra, stop. Ja tutaj tę kartkę biorę na bok. Ajajaj, no widzisz. Trzecie pytanie. Dobra. W którym roku ostatni raz klubowe mistrzostwa świata wygrał zespół spoza Europy? Spoza Europy?
To znaczy, że mogłeś podać kluby, bo to był dwunasty. I teraz w styczniu, w lutym mamy te klubowe mistrzostwa. Wtedy były chyba w grudniu. No, ale dwa punkty dla ciebie. Bo Corinthians Chelsea super rozwiązane. Pytanie nr 3. Proszę cię o wymienienie trofeów, które Karol Ancelotti zdobył z Realem w pierwszej kadencji pracy, czyli w latach 2013-2015. W pierwszej kadencji. No czekaj, pierwszy sezon, to Puchar Króla był? Był. I Liga Mistrzów. No to w drugim sezonie pewnie Klubowe Mistrzostwo Świata było. Dobrze kombinuje. I w sumie na tych takich małych się skończyło, więc chyba Super Puchar Europy real wygrał. A czy klubowy... I czekaj, co tam jeszcze zostało?
Aha, Super Puchar Hiszpanii. I teraz to jest pytanie. Chyba przegrał, bo wtedy za Tético grali, nie? Mi się wydaje. To chyba przegrał, to nie. Czyli te cztery. Czyli te cztery, tak? No i super. Cztery. Idealnie, dwa punkty dla ciebie. No, chapeau bas. I ostatnie pytanie w tej pierwszej serii. Tutaj będziesz musiał ustawić w kolejności. Jeden błąd to jeden punkt mniej, dwa błędy to zero. Ustaw w kolejności od najlepszego do najgorszego kontynenty według dorobku medalowego w klubowych mistrzostwach świata. Czyli Ameryki Północno-Południowa, Europa, Afryka, Azja, Oceania. No to pierwsza Europa. Super. No to druga Ameryka Południowa. Schody teraz. I teraz schody. O Jezu. Możesz podać, kto jest ostatni, bo to jest w sumie. Ostatni? No to Oceania pewnie.
Tak. I teraz reszta. Czekaj, a druga od końca? Druga od końca? Chociaż nie, bo tam Meksyk jest. O jacie. Czekaj, Europa, Ameryka Południowa, ten Meksyk może, Azja chyba. A dobra, niech będzie to Ameryka Środkowa Północna na trzecim miejscu. Okej. I na czwartym, na czwartym, niech będzie Azja, potem Afryka Piąta, tak? O, dobra, to już źle, ale dobra, to już będę w to brnął. I przedostatnie miejsce, coś mi zostało? Jakiś kontynent? Nie. No co, Ania, na koniec. Podałeś? Dobra, dobra. No nie, niestety ta trójka źle ci poszła. Europa jest pierwsza, 14 złotych, 3 srebrne. Druga, Ameryka Południowa, 4 złote, 10 srebrnych, 4 brązowe.
Myślałem, że tylko z Barteloną wygrywał. Właśnie jak ty mi podpowiedziałeś, to ja bym chyba w ogóle nie wpadł na te drużyny, które wygrywały poza Bayernem i poza Hiszpanią. W ogóle mi uciekły te angielskie drużyny. Nie wiem dlaczego, może ta liga jest taka po prostu dziwna, ale... Za dużo dobrych zespołów. Za dużo dobrych zespołów. Jak w Hiszpanii, że dwa tylko. Jakie dwa? Wszystkie, całe 20 jest dobrych. Z małymi wyjątkami, ale... Gratulując, chciałbym poznać pierwszą odpowiedź na pytanie ze wstępu, to znaczy to, czy Real zostanie mistrzem świata. Finał w sobotę z Al-Hilal. Al-Hilal już dostał od pewnego miliardera arabskiego bonus w postaci 222 tysięcy funtów do każdego piłkarza i jeśli wygrają z Realem, to będzie tak samo.
No ale faktycznie, to trochę ten początek spotkania. Myślę, że na to rzutował i w tym wypadku może być podobnie. Ale zwycięstwo wierzysz. Tak, no wierzę. Jakbym nie wierzył, to nie wiem, co bym robił. Dobra, trochę się zawiłem, ale tak. Real powinien wygrać ten mecz po prostu. Jak wygra, to to będzie ich piąte klubowe Mistrzostwo Świata. Piąte klubowe. Coś ciekawego, bo oprócz Europy, Ameryka Południowa ma cztery razem. A jeszcze można dodać Puchar Interkontynentalny. Razem siedem, czyli będzie ósmy. To jest właśnie klasa zespołu. To pokazuję. Ale w następnych edycjach będzie trudniej, bo wiemy, że niedługo się zmieni ten format. Ja bym jeszcze się cofnął chwilę, bo mam ciekawostkę. Real Madryt grał te cztery finały w czternastym, szesnastym, siedemnastym i osiemnastym.
Jeżeli podliczymy wszystkich zawodników, którzy wychodzili w pierwszej jedenastce, to jest ich tylko dziewiętnastu, więc ten skład prawie się nie zmieniał. Oprócz tych, których podałeś w tym pierwszym finale, to w kolejnych grali jeszcze Navas, Courtois, Varane, Modric, Casemiro, Marcos Llorente, to w ogóle przeraziło mnie, Lucas Vázquez, a i Isco jeszcze wpisałem, więc nawet nie dziewiętnastu, tylko osiemnastu. To jaka w ogóle rotacja w bramce? Teraz jeszcze Łunin dochodzi do tego. No teraz ogólnie chyba więcej dojdzie, bo ten skład już nie jest taki stabilny chyba. Tak, no bo właśnie za kadencji Zidana, czy tej, nie, głównie tej pierwszej, to skład był, ta jedenastka była taka żelazna. Grali w sumie zawsze ci sami zawodnicy, to nawet w tych finałach Ligi Mistrzów.
Wracamy po przerwie muzycznej. Maćku, wspomniałeś o tym, że przejdziemy do La Ligi i Puchoru Króla, ale jeszcze wcześniej mówiłeś coś o przyszłych klubowych mistrzostwach świata. Chcesz coś dodać do tego? Mogę przedstawić, jak to ma wyglądać, bo myślę, że dużo o tym słyszało, ale żeby uporządkować dane, to tuż przed mundialem reprezentacyjnym Infantino ogłosił, że właśnie od 2025 roku ma być format 32-drużynowy. Raz na cztery lata. Latem ma się to odbywać w miejsce Pucharu Konfederacji. To akurat spoko. Dla piłkarzy pewnie nie. Myślę, że będzie teraz więcej takich sytuacji jak z Waranem, który czuł się już wyprany i w wieku 29 lat kończy karierę reprezentacyjną. No ale pieniądze będą się zgadzać pewnie. No to na pewno. Ale w ogóle 32 drużyny to jest dziwne.
Z tego co czytałem chyba Oceania ma stracić miejsce w ogóle. I najlepszy zespół z Oceanii ma grać Baraży. No oczywiście tam są amatorzy. No ale mimo wszystko trochę dziwne. A to podobnie jak w przypadku kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Ten mistrz tych eliminacji w Oceanii też musi grać baraż, żeby się w ogóle dostać i nie ma ani jednego miejsca zagwarantowane. No tak, ale teraz miał jedno miejsce na 7 zespołów, a na 32 już ma nie mieć miejsca, więc to jest... Ale może za jakieś 20 lat rozszerzą klubowy mundial do 60 drużyn na przykład? No tak, to będzie to jedno miejsce. Dostaną to jedno miejsce. I Polska może nawet dostanie takie specjalne jakieś miejsce. Dzika karta dla ministra polskiej ligi. Chyba jak Szczeporniści, nie? Dostali dwa lata temu na mundial, awansowali przez dziką kartę chyba, czy coś takiego.
Wtedy jeszcze zagrali jakoś nie tak, jak ostatnio. Chciałem pójść na mecz, ale ceny biletów też były okropne. 200 złotych czy 150 w ogóle, takie coś. No cóż. Chciałem jeszcze coś powiedzieć. A, że chyba około 8 europejskich zespołów będzie, więc pewnie w ćwierćfinały to będzie mini Liga Mistrzów już. Bo jednak poziom klubowy jest strasznie nierówny, co by nie było. Europa odskakuje ogromnie, potem jest Ameryka Południowa niby, ale ona bardziej na dół się stacza do tej Azji niż przybliża do Europy, więc bez sensu trochę taki turniej. Może Al-Nastr będzie wojować, się wzmocni jeszcze bardziej, czy coś, nie wiem. No te kluby z Bliskiego Wschodu zainwestują, bo zobaczą szansę na jakiś rozwój.
Przykro mi to mówić, ale tak, to jest w sumie machina. To ciekawe, jak to się przełoży właśnie na taką formę madridzjan, obecną chociażby, ale no tak jak mówisz, może to się zmieni, ale klasyk też będzie w Lidze jeszcze grany, Lidze, która no już tak dobrze nie wygląda. No tak, trzy klasyki w miesiąc w sumie. 2 marca Pucharkura w Madrycie, później 5 kwietnia w Barcelonie, a 19 marca też w Barcelonie Liga. Chyba powiem wam, że wolałbym, żeby ten puchar był tak jak chyba w ostatnim sezonie, że od początku do końca gramy po jednym meczu. Że chyba nie ma w ogóle tych półfinałów, bo to też tak jak Maciek wspominałeś o tym zmęczeniu piłkarzy, że nie ma co do tego kalendarza dokładać tych takich kolejnych meczów, które są właściwie niepotrzebne.
Z tego co kojarzę, a drugi klasyk to już kompletnie po stronie Barcelony, to naprawdę Real tam w ogóle nie miał nic do gadania. A Real ma coś do gadania w Le Lidze, bo 8 punktów, 18 kolejek do końca. Pamiętam, że jak Zidane przejmował drużynę po Rafaelu Benitezie, to tam było chyba też minus 13 i nagle na koniec Ligi Real oczywiście przegrał ten pojedynek w sumie, ale tam wiem, że chyba pierwsza Barcelona miała ileś tam punktów, a drugi Real miał tylko jeden straty. Więc da się to odrobić, tylko że ja nie widzę w tym momencie, żeby Barcelona traciły punkty tak samo jak Real w tym momencie. O, i teraz wezmę tę karteczkę sobie z powrotem, bo sobie wynotowałem, wreszcie to się przyda, nie na quiz. Ale Barcelona właściwie straciła punkty w trzech meczach, tak?
Bo to jest Rayo 0-0 z Realem, klasyk, porażka 1-3 i remis z Espaniolem, ten słynny mecz, gdzie szalał nasz ulubiony sędzia Antonio Mateu Laos. Areal tracił punkty z Osasuną, Gironą, Sociedad, Majorką, Raiow i Arealem. Dużo tego, za dużo. No właśnie, a po tym pierwszym klasyku miał 5 punktów przewagi nad Barceloną i potem się zaczął tracić i dzisiaj już jest minus 8, przewaga, której Barcelona nigdy nie roztrwoniła, jeśli chodzi o to pierwsze miejsce, a Areal jej nigdy nie odrobił. I chyba tak niestety zostanie. Chociaż Barcelona też od dłuższego czasu zawsze miała awans z grupy linii mistrzów, a od dwóch sezonów Liga Europy ciągle, więc może i roztrwonią tą przewagę. No właśnie, właśnie mówi o tym, że, przepraszam, że przeszedłem Ci w słowo, ale że Real nigdy nie jest martwy, nigdy nie można go tak uznawać i przez to, że, trochę w sumie dziwna taka retoryka, ale że przez to, że gra w Lidze Mistrzów, to on jest wciąż faworytem do Mistrzostwa Hiszpańskiego.
W sumie w lidze nie gramy z Bayernem, PSG i tak dalej. I tu dlatego większe szanse ma Barcelona, bo Barcelona z tymi słabszymi zespołami potrafi wygrywać. Potrafi je kompletnie zdominować. Już nie mówię o tym meczu Super Pucharu Hiszpanii z Realem. Ale z tymi słabszymi przeciwnikami Barcelona sobie dobrze radzi. To, co było w Lidze Mistrzów, no to było w Lidze Mistrzów. To było na jesień, a teraz Barcelona nie będzie się mierzyła z takimi przeciwnikami poza Ligą Europy, ale tam też klasa troszeczkę niższa. A Real może z tymi lepszymi zespółami też sobie radzić lepiej, ale właśnie w Lidze ma więcej wpadek i to będzie jego gwóźdź do trumny niestety. To kto wygra Ligę? Koniec końców. Nie, no powiem, że Real. No Barcelona, Barcelona. Barca Liga, okej, a Puchar Króla?
Pierwszy półfinał wiadomo Barcelona-Real, a drugi Osasuna kontra Atleti Bilbao. No to co Real, no jak Real ma szansę, to mówię, że Real, wtedy niech wygra Real. Dobra, a Liga Europy i Liga Mistrzów, tam widzisz szansę dla hiszpańskich ekip? W Lidze Mistrzów, wiesz co, w tym momencie nie, chociaż w tamtym sezonie też nie widziałem, a Real nagle wygrał, tylko że Real też grał troszeczkę inaczej. No ale mówię, zobaczymy w sumie na koniec lutego, w marcu. Ale nie, chyba nie. A kto inny by mógł wygrać Ligę Mistrzów? Jakiś zespół z innego kraju? Nie mam zielonego pojęcia, naprawdę. Teraz w sumie stawka jest dość wyrównana. Może PSG wreszcie w tym roku któryś z tych dwóch klubów No wczoraj z Marcelią się nie popisali. No nie, no nie, ale no wiesz, no jednak mimo wszystko tam są tacy piłkarze i trochę inne podejście też do prowadzenia zespołu niż w ostatnich latach, więc no może niech, znaczy w sumie nie byłbym fanem wielkim, ale dobra, niech powiedzą, że Liga Europy, nie mam zielonego pojęcia, ale niech wygra Barcelona.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gospodarze analizują formę Realu Madryt, podkreślając kryzys w klubie i zmęczenie kluczowych zawodników.
Porównanie formy Realu i Barcelony w Lidze Mistrzów, podkreślając lepszą formę Realu.
Przedstawienie problemów kadry Realu, w tym braku doświadczonego bocznych obrońców i propozycje rozwiązań.
Rozmowa o bramkarzach Realu, w tym Łuniń, a następnie quiz dla gościa o klubowe mistrzostwa świata.
Podsumowanie formy Realu przed finałem klubowych mistrzostw świata i omówienie zmian w formatach tych turniejów.
Rozmowa o rotacji w bramce Realu, przyszłym klubowym mistrzostwach świata i rozszerzeniu formatu klubowego mundialu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z gościnnym udziałem Dawida Komorowskiego porozmawialiśmy o Realu Madryt w kontekście rywalizacji o klubowe mistrzostwo świata i mistrzostwo Hiszpanii. Co się dzieje w obozie Królewskich?