Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Footballowe 3 po 3 - 31.03.2022

14.04.2022 ·1 godz 0 min

W ostatnim marcowym wydaniu audycji wzięliśmy na tapet jeden z najważniejszych meczów reprezentacji Polski za naszego życia, po którym Biało-Czerwoni zagwarantowali sobie udział w mundialu. Nie pominęliśmy jednak innych drużyn, które pojadą do Kataru, jak i tych, które niespodziewanie się tam nie wybierają.

Myślałem o tym, że zaraz może zejdzie Glik i w sumie z kręgosłupa naszej reprezentacji zostanie Szczęsny Lewandowski, bo Krachowiaka nie było na boisku. No nawet te pierwsze 10 minut chyba pamiętam, że tam była ta sytuacja, że Glik właśnie prosił o zmianę nawet już. Lewandowski chyba dostał z bodliczka i też się łapał już za te żebra, które miał obwiązane bandażem jakimś. Bielik też chyba się jakoś krzywił tam, więc no trzech zawodników w bardzo krótkiej chwili. Byłem załamany, szczególnie po tym Gliku, bo jeżeli on by zszedł, no to widzieliśmy, kto jest na ławce. Helik, który się nie sprawdził, jest troszkę podobny do Glika pod tym względem fizycznym, pod tym względem, że jest tak no dosyć drewniany, krótko mówiąc, no bo nie ma co się oszukiwać.

Przed meczem też były takie głosy, że gra na tej lewej stronie, ale gra na Kulusewskiego, który bardzo lubi schodzić do środka, co miało być też na plus Bersińskiego. Akurat Kulusewski nie wykazał się za bardzo, pod tym jednym strzałem obronionym przez Szczęsnego. Mnie cieszy, że Forsberg się nie wykazał. Przed meczem wszyscy mówili na czele z Lewandowskim, że to jest ich najlepszy zawodnik. A on miał dwie sytuacje takie naprawdę dobre, strzeleckie, gdzie nie strzelał dosyć dobrze. Oczywiście Szczęsen tam też pięknie wyjął. I też dwa razy w prostym, proste podanie dostał i stracił piłkę, nie przejął jej dobrze. Raz chyba przez to, że światło zgasło. Bo to akurat Kojarzę tę sytuację. Tak, był ten moment akurat, w którym... Właśnie, chyba troszkę przez to, ale była też inna taka i nie wykazał się.

No tak, no załóżmy, że tam No z 40% to będzie chyba całego czasu. No to naprawdę szacunek. Ale tam też się przyczyniły te rożne. Tak, tak. Bo to chyba był najlepszy okres tego spotkania, kiedy Zieliński strzelił na 2 do 0. Nie cofnęliśmy się, ale to myślę, że Michniewicz wpoił zawodnikom, że 2 do 0 to jest najbardziej niebezpieczny wynik. O tym też mówił po meczu na konferencji. No i wtedy przycisnęliśmy strasznie. Tak grającej polskiej reprezentacji dawno nie widziałem naprawdę. Szkoda, że tam nie padł gol, bo przecież Lewandowski mógł mieć hat-tricka, gdyby nie Olsen, który bronił. No raz miał trochę szczęścia, no po prostu piłka się od niego odbiła, od jego barku. Trzy razy nawet. Dwa razy dostał tak, no prosto w niego leciał, oczywiście bramkarz musi się tam ustawić, mieć refleks, żeby zdążyć to wybić, ale no chociaż raz nawet nie musiał refleksu, bo jak Lewandowski udarzał po tym podaniu Krychowiaka, co on tak już leciał na ziemię i ślizgiem troszkę mu podał, lewemu, no to tam Olsen nawet jakby się kulił przed piłką, no bo dostał

Takim swoim chłopem, jak to się mówi, to mnie raczej odpychało, więc ceniłem go jako właśnie piłkarza, ale jako taką osobowość to przez całą tą otoczkę niekoniecznie, a teraz naprawdę mnie przekonał przez to, co zrobił. No to jest generał prawdziwy, wojownik, no i lata lecą, ma ciągle ten sam trzon, Szczęsny, Glik, Krychowiak, Lewandowski. To trochę niepokoi, ale też są dobre. Ale nie, no jest tylu wchodzi za nich, że aż tak to nie jest to aż tak straszne, chociaż no będzie ciężko. Będzie, ale szczególnie w Pomocy są dobre widoki, bo przecież tam mamy już Bielika Modera, Szymańskiego, Kozłowski. Mamy nadzieję, że będzie grał za granicą, gdziekolwiek będzie grał w kolejnym sezonie.

Dałem mu siódemkę, mimo Mimo tego, że nie zdał gola, to jednak popisał się tą techniką, to, że ma połączenie szybkości, tej dynamiki z techniką, że potrafi, to było też takie, ludzie pisali na Twitterze, że w końcu jest piłkarz w polskiej kadrze, który potrafi w pełnym biegu wrzucić piłkę dokładnie. Tymek Puchacz, to do ciebie chyba. Ja dałem mu 8,5, tak samo jak Zielińskiemu, no mam zawyżone te nody. Troszkę miał strat, ale jednak często jak wrzucał, no to już naprawdę takie fajne piłki. W pierwszej połowie dał taką przestałe pole karne do Lewandowskiego. On przyjął, no nic z tym nie zrobił, no ale szczególnie te rzuty rożne, no to było piękne. Tak, właśnie, że nie dość, że w biegu, to ze stojącej piłki też oczywiście to potrafi.

I w sumie przy Szymańskim najwięcej się mówiło o Sołsie. Bo ogólnie nie było za dużo tematu portugalczyka, nieszczęsnego, siwego, zbajerowanego, bajeranta. Ale właśnie tutaj najczęściej było, że nie stawiał na Szymańskiego i dlaczego, dlaczego? No bo go wystawił na prawem wahady, która jest totalnie, nie jest pozytywną dla niego. To tak, nie, nawet ciężko to porównać do czegokolwiek. Lewandowski? Lewandowski u mnie ósemeczka. Osiem i pół. Tak jak poprzednia dwójka. Tutaj oczywiście gol troszkę podniósł ocenę. Po najtrudniejszym karnym w karierze, jak sam Lewandowski powiedział. Oj tak, no. Ale też imponowała ta praca, to, że się cofał dużo, no i sama obecność Lewandowskiego zmienia wszystko.

To chcę teraz trzecie pytanie. Okej. Trzecia to oczywiście skład, jako że ostatnio mieliśmy mecz barażowy ze Szwedami, czyli ostatni w tych eliminacjach, to podaj mi skład z pierwszego meczu tych eliminacji Węgry-Polska 3 do 3, 25 marca 2021 roku. Czas, start. Szczęsny, Bereszyński, Helik, Bednarek. Cała trójka defensywna i Bramkarz jest. To jest tak, lewa flank, kto tam grał? Czy tam grał jakiś Rybus? Nie. Puchacz? Nie, Puchacz nie. Reca? Reca. Reca grał, wow. Krychowiak? Jest w środku. Lewandowski? Jest. Zieliński? Mhm. Szymański. Tak, prawe wychadło nieszczęsne.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.