Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Filmoteka - 22.01.2022

28.01.2022 ·21 min 59 s · 5 rozdziałów

Filmoteka

5:17 · Kręcenie Gwiazdnych Wojen 3

Mimo sukcesu amerykańskiego graffiti nikt na planie nie traktował poważnie ani Gwiezdnych Wojen, ani samego Lucasa. W tym sensie bardzo wymowna jest historia Harrisona Forda, który, nie bojąc się utraty roli, dokuczał Lucasowi podczas castingu. On mówił coś w stylu, możesz jeszcze pisać takie bzdury, George, ale jak to się wymawia? Nie pomógł w znalezieniu wspólnej płaszczyzny porozumienia z ekipą, również i charakter George'a Lucas'a. Mało mówił, prawie nie rozmawiał z obsadą i ekipą i nigdy nie mówił dziękuję. W efekcie kontakt ze wszystkimi wokół został bezwrotnie utracony. Lucas mówił później, że rozumie dlaczego wszyscy nienawidzą reżyserów.

Odkąd pamiętam, na planie filmowym wszystko co tam robiłem to krzyczałem na każdego i wszystkich, wspomina George. Gwiezdne wojny były kręcone w S3 Studios na obrzeżach Londynu, ale problemy z aktorami trwały i w Anglii. Spielberg kiedyś powiedział, że aktorzy, którzy zagrali w Szczankach, pierwszym przeboju kinowym w historii, też pracowali bardzo leniwie, z pewną apatią, bo nie wierzyli w sukces i powagę filmu o rekinie ludojadzie. Z Gwiezdnymi Wojnami było mniej więcej tak samo. Wszyscy na planie nazywali film disneyowskim przedszkolem, śmiali się z rekwizytów i wyglądu głównych bohaterów. Forda na przykład bardzo bawiły włosy księżniczki Leigh i nie włożyli się najlepiej jak potrafili.

Spielberg w końcu znała podejście do aktorów, ale Lucas znów ze względu na swój skromny charakter nie mógł. Miało to nieoczekiwaną konsekwencję, że historycy amerykańskiego kina będą twierdzić, że Gwiezdne Wojny były pierwszym blockbusterem, w którym aktorstwo było zupełnie nieistotne. Jeśli chcesz, możesz zamienić plus minus dowolnego aktora, ale sens i okres obrazu się nie zmieni. Jednak osobiści fani Forda, Fischera, Hamilla i innych mogą się z tym nie zgodzić oczywiście. Ten punkt widzenia potwierdza fakt, że nikt z obsady Gwiezdnych Wojen nie stał się później hollywoodzką supergwiazdą. Wyjątkiem jest oczywiście Harrison Ford. Ale mi się wydaje, że jego sukces i tak w dużej mierze zawdzięczamy trylogii Indiana Jones, a nie Gwiezdnym Wojnom.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.