Radio MORS - Fala Krytyki - 26.04.2022
Niczym feniks z popiołów po świątecznej, tym razem krótkiej, przerwie Fala Krytyki powraca, by znowu zniszczyć karierę różnym osobom albo sobie samym. Nawet z kulą jasnowidzenia nie dalibyście rady zgadnąć, o czym będzie ten odcinek. Możemy tylko podpowiedzieć - tym razem będzie magicznie i gwiazdorsko. A poza tym, będzie - wyjątkowo - nieśmiesznie, czyli jak zwykle.
Tak i to jest bardzo, byłoby płynne przejście prowadzącego. No tak naprawdę to chyba nie, nie wiem, nie pamiętam dat, w których wychodziły. Chyba w 2011 wyszły Insignia, chyba. No to, no dobra, nieważne. W każdym bądź razie wybraliśmy się osobno, co prawda, na Fantastyczne Zwierzęta i o tym właśnie dzisiaj będziemy sobie rozmawiać. Tak, tym razem nie na randeczkę, ale dokładnie to Fantastyczne Zwierzęta 3. Sekrety Dumbledora w reżyserii Davida Yatesa. On chyba wszystkie te reżyserował i on też reżyserował Insignia bodajże ostatnio. I szóstą część chyba też reżyserował. Wow, to sporo. Musi się dobrze ziomkować z J.K. Albo, nie wiem, bo szósta część, ona pamiętam, że była chwalona zawsze za grę światłem, cieniem, a to on chyba właśnie z tego jest tam kojarzony.
No, jak sobie przypomnę tą walkę Draco z Harrym w Łazienkach, to... W Łazienkach Warszawskich. Można... Haha! Haha! Nieśmieszne. Biorę to na klatę. No nie no, bardzo słusznie. Ale fantastyczne zwierzęta, trzy sekrety Dumbledora. Jeśli oglądaliście wcześniejsze części, to obsadę w zdecydowanej większości znacie. Z jednym, z jednym dosyć zauważalnym twistem. Tak, zmienił się aktor grający Galerta Grindelwalda, czyli głównego z Walla. Ale myślę, że zacznijmy od filmu tak na spokojnie. Tak, tak. To jest trzecia część tej sagi nowej ze świata magicznego od J.K. Rowling.
Nie jestem pewien, czy ktokolwiek mówił, czy to ma być trylogia, czy to ma być... Właśnie to chyba miała być trylogia, ale tutaj właśnie nie wiadomo teraz na koniec. No to zaraz, zaraz. Jak wiadomo, Fala Krytyki zawsze spoilery nie ostrzegamy, albo ostrzegamy, tak jak teraz. Tak, więc tutaj spoiler warning. Proszę nie słuchać, jeżeli nie chcecie mieć spoilerów. Poza tym od premiery minęły już chyba ponad dwa tygodnie, kiedy ten odcinek wychodzi, więc czas najwyższy. Spoilerować. Czas najwyższy wszystkim powiedzieć, jaki to jest film. Żeby tak streścić fabułę, Dumbledore szuka sposobu, aby powstrzymać właśnie Grindelwalda, a w międzyczasie ten drugi realizuje swój plan przejęcia władzy w świecie magicznym i chce doprowadzić do wojny z Moogolami, w skrócie. Tak, i do tego zadania zaprzęga znanego już z wcześniejszych części Newta Scamandra.
No w sensie Dumbledore go zaprzęga. Tak, tak, tak. Newta i jego brata Tezeusza. Tezeusza, no. Profesor Higgs. Tak, ona jest nową postacią akurat. Ulubionego chyba z fantastycznym zwierząt Jacoba Kowalskiego. Polak, Polak rodak, mamy to. Polska górą! Jeszcze wiadomo, Comedic Relief tutaj i swoją niezastąpioną, jak bardzo często podkreśla, asystentkę Bunty coś tam. Tak. Ja przy tych filmach mam, zacznę od tego, że mam taki problem przy seriach filmowych, że jak któryś jest tragiczny, to następny musi to naprawić. Tak było z Gwiezdnymi Wojnami, jak była ósma część, to ostatnia, dziewiąta naprawiała błędy poprzedniczki.
Jest mniej postaci, one są trochę bardziej przedstawiane. Wspomniany już Tezeusz dostaje trochę więcej do roboty, bo poprzednio on po prostu tam był, tak naprawdę. I tyle, no. I no, ja jestem z Ministerstwa, jestem bratem Newta, kropka. I mam Zoe Kravitz za przyszłą żonę. I to było tyle. Najbardziej wkurzające chyba w całych dla mnie magicznych, znaczy fantastycznych zwierzętach jest to, że tytuł jest kompletnie nieadekwatny. Ani tam zwierząt, ani tam sekretów Dumbledora. Właśnie co do tytułu, fantastyczne zwierzęta i w poprzedniej części w ogóle to zostało zapomniane, że te zwierzęta mają mieć jakieś znaczenie w tym filmie. Teraz trochę to poprawili, co jest plusem, co też Ale zrobili to naprawdę już według mnie tak bardzo po łebkach. No właśnie o to też mi chodzi, że któryś... Jest trylogia i jedynka jest okej, jest wprowadzenie dwójka, totalnie wszystko psuje, no to trójka musi to naprawić.
Wątek tych wyborów też jest wprowadzany teraz na początku, a to jest jakby kulminacyjny moment. Masz trzy filmy, żeby to wprowadzić i tego nie robisz. Nie robisz to. Widać to po prostu, że oni nie przemyśleli, czy to będzie w kolejnych częściach. I dlatego to zostało w ten sposób zrobione. Jak ja mam się przejmować tym, czy wygra te wybory Santos na przykład, jak ja jej nie znam. Ja nie wiem, kto to jest. I ten Liu Fen też zniknął. Pojawił się raz i potem pojawił się tylko w tle. To jest w ogóle dla mnie kompletny kotlet. Wydaje mi się, że był zupełnie inny pomysł na tą trzecią część, niż co dostaliśmy na końcu. I to jakby, bo to dwójkę można byłoby wyciąć tak naprawdę. Nikt by się nie obraził. No, raczej byłoby, nie wiem, 15 minut wprowadzenia może jakiegoś, że na przykład Ezra Miller to jest Dumbledore tak naprawdę.
On jest śmieszny. Znając właśnie uniwersum filmowe Pottera, boję się o to, bo powiedz mi tak szczerze, no... No ja nie wiem, ja na przykład, nie wiem, może spin-off series o Dumbledorze. Samym. A może serial? No mówię, na przykład. A, że series, nie ma w sumie racji. No czemu nie? Nie wiem, bo to właśnie było tak niejednoznaczne, czy to jest, i nic też nie podali, czy to jest koniec fantastycznych zwierząt, czy to jest kropka na wszystko, czy będzie następne fantastyczne zwierzęta, czy będzie coś innego jeszcze. Jeśli miałyby być kolejne fantastyczne zwierzęta, to one musiałyby pójść ścieżką obraną w jedynce, czyli właśnie skupić się na poszukiwaniu fantastycznych zwierząt. Ja bym chyba wolał, żeby to już było coś innego. Ja też, tylko że chodzi... Bo to będzie znowu takie klepanie. Oni bardzo lubią doić markę.
No, nie wiem. Niestety. I jeśli to byłby koniec, to... A nie może być, bo nie było na przykład tej rozsławionej walki Dumbledora z Grindelwaldem, nie? Przez którą on trafia do Azkabanu. Tylko był ten jakby zalążek taki. Ja myślałem, że to będzie w tym filmie. Taki trochę rozczarowany przez to wyszedłem z kina, że takie, eee, gdzie to jest? Ja właśnie myślałem, że oni tam na szczycie, ale bo to nie było w Butanie, tylko właśnie chyba w Hogwarcie, nie? Oni walczyli ze sobą, tak mi się wydaje. Na dziedzińcu Hogwartu to było mówione. No w sensie, no tam się przenieśli, tak jak do jakby innego czasu, nie wiem jak to nazwać, tak jak się z Creedence'em przeniósł jakby w czasoprzestrzeni podczas walki, że tam w niego splunął. To tutaj było dokładnie to samo.
Ja też. Jest tak, może nie śmieszny, ale jest grubasem fajnym ulubie. W tym filmie był nawet potrzebny i to było ważne, bo w poprzednim on był tak trochę się po prostu chodził za Newtem. A swoją drogą, jak było mówione, że Chillin się kłania tym o najczystszym sercu, to byłem cały czas przekonany, że on się skłoni Jacobowi właśnie. Ja też, ale to byłoby chyba zbyt takie... Proste. Oczywiste. Ale poza tym on, no bo tak to trochę wyglądało, bo Dumbledore mu taką kwestię o sercu rzucił tam w butaniu na dole. Tak, że nie zna nikogo, kto tak bardzo otworzyłby serce. Ale to było dosyć śmieszne, jak podszedł Dumbledore'a i on... No nie, no co ty? Weź, idź sobie. Na pewno nie. Daj mi spokój mordo. Ale w ogóle też, że nie było nigdy wcześniej, nawet nie musieli o jakichś tych wyborach mówić wcześniej, mogli wspomnieć w ogóle, że jest taka pozycja, jak jakiś tam komisarz całego świata.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marci Myszka przedstawia program Fala Krytyki, a Mateusz Przybysz i Jakub Remus dołączają do rozmowy.
Gospodarze rozmawiają o wyborach lodówki, podkreślając różnice między oneksowymi a inoksowymi modelami.
Gospodarze omawiają film Fantastyczne Zwierzęta 3, podkreślając konieczność ostrzegania przed spoilerami.
Rozmowa skupia się na fabule i postaciach filmu, z uwzględnieniem problemów z obsadą i konsekwencji dla fabuły.
Gospodarze krytykują film, podkreślając problemy z postaciami, fabułą i zbyt wieloma nowymi postaciami.
Gospodarze skupiają się na zmianie aktora Galerta Grindelwalda, oceniając jego wydajność i wprowadzenie do fabuły.
Gospodarze podkreślają pozytywne aspekty filmu, takie jak wizualizacje i muzyka, podając swoje oceny.
Rozmowa skupia się na przyszłości serii Fantastycznych Zwierząt, omawiając możliwości dalszych filmów i spin-offów.
Gospodarze rozmawiają o muzyce albumu Younglina, omawiając jego zastosowanie w odcinku.
Gospodarze kontynuują rozmowę o muzyce, omawiając różne aspekty albumu Younglina.
Gość krytykuje album Young Lean, podkreślając jego eksperymentalność i różnorodność, ale wyrażając niezadowolenie z braku intensywności w miksowaniu.
Gość ocenia album Young Lean na 5,5 z 10, podkreślając rolę Skrillexa i różnorodność utworów.
Gość podsumowuje swoje wrażenia i dziękuje słuchaczom za oglądanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niczym feniks z popiołów po świątecznej, tym razem krótkiej, przerwie Fala Krytyki powraca, by znowu zniszczyć karierę różnym osobom albo sobie samym. Nawet z kulą jasnowidzenia nie dalibyście rady zgadnąć, o czym będzie ten odcinek. Możemy tylko podpowiedzieć - tym razem będzie magicznie i gwiazdorsko. A poza tym, będzie - wyjątkowo - nieśmiesznie, czyli jak zwykle.