Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Dialog Sportowy - 28.06.2022

05.07.2022 ·59 min 59 s · 11 rozdziałów

Ostatni odcinek przed wakacjami - pełen nostalgii oraz podsumowań. Czy Wikipedia to nierzetelne źródło wiedzy? Jakie momenty tego sezonu DS najbardziej zapadły nam w pamięć? Dlaczego pozdrawianie babci i dziadka na trasie wyścigów kolarskich to nie najlepszy pomysł? Zapraszają Michał Mieczkowski, Bartek Lipiński, Dominika Józefowska i Mateusz Grosiak.

0:06 · Wprowadzenie i kolarstwo 1

Tak, ale tak jak powiedziałem Tour de France, Bartku, bo to jest twoja ulubiona dyscyplina, koronna wręcz, więc wiem, że chciałbyś się czymś z nami w tym momencie podzielić. Znaczy moja ulubiona dyscyplina to jest takie Super Bowl Tour de France. Kolejarstwa, to jest taki mundial kolarstwa i właściwie w tym roku poza, nie wiem, poza igryskami olimpijskimi i mundialami, to jest, jeśli chodzi o oglądalność, trzecia największa impreza sportowa na świecie w tym roku. No i oglądalność, jeśli chodzi o oglądalność ludzi, którzy oglądają na żywo, no to 15 milionów ludzi przy trasy, no to stadiony piłkarskie tyle osób nie mieszczą jak na razie, więc... No nawet jakby były klimatyzowane, a wiemy, że to nas czeka, klimatyzowane stadiony, to niestety, nawet... Jako dacie dali sobie radę na tych stadionach, więc... W każdym razie Tour de France i Tour de France, które oczywiście dla niepoznak jak to było w ostatnich latach zaczyna się w Kopenhadze, czyli niezwykle francuskim mieście w stoisce Danii.

1:36 · Etapy Tour de France 2

I Danii kolarze spędzą trzy dni, a tutaj już od razu Tour de France zacznie się od wysokiego C, że tak powiem Sebastianem Szczęsnym. A mamy najpierw 13-kilometrową czasówkę w Kopenhadze, już pierwszy etap, już będą pierwsze różnice w klasyfikacji generalnej. Skoro, że słabi na czas i do tego nieprzygotowani na początku z formą, no już mogłem powiedzieć, dotkliwe straty, a drugi etap to już będzie absolutne szaleństwo. Pamiętamy, co się działo w ostatnich latach, zwłaszcza w zeszłym roku na pierwszych etapach, ile było wypadków, chociażby ten najsłynniejszy z tym banerem, gdzie ta kobieta pozdrawiała swoją babcię i dziadka. Wcale nie żartujemy w nie właściwy sposób, absolutnie. Tak, ale raz, że będzie bardzo nerwowo, dwa, że będzie wiało, a trzy, że będzie wiało razy dwa, ponieważ na ostatnich dwudziestu kilometrach mamy kilkanaście kilometrów po moście nad Cieśniną, jedną z cieśnin w Danii, więc będzie absolutne szaleństwo, będzie walka na tzw. rantach, czyli wachlarzach na wietrze.

No i piąty etap, Bruki. Mieliśmy parę śrub, w kwietniu mamy parę śrub w lipcu, ponieważ mamy etap po Bruku, kilkanaście kilometrów łącznie, kilkanaście sektorów brukowych, no i... No absolutne szaleństwo, jak to zawsze jest, gdy etap brukowany znajduje się na trasie Tour de France, ponieważ o ile mamy parę śrubek w kwietniu, to tam walczą kolarze właśnie w kategorii 75 kilo plus, którzy potrafią po tych brukach jeździć, tak tutaj na Tour de France muszą walczyć kolarze w kategorii no często 70 minus kilogramów. Na tym bruku i to jeszcze jak spadnie deszcz, tak jak w 2014 roku, gdzie etap też kończył się w Arembergu, tak jak w tym roku będzie się kończył etap brukowany, no to będzie absolutna rzeźnia i kilku z faworytów zakończy swój wyścig na tym etapie. Jest to najbardziej typowy etap, który mówi się, że tutaj w wyścigu się nie wygra, ale można przegrać. Ja się zastanawiam właśnie, dlaczego rozśmieszyłeś tak bardzo Dominikę?

4:16 · Kolarze i ich ekipy 1

Skończyli się w Long Beach, czyli taki pagórkowaty etap, na którym ostatnio wygrywał Peter Sagan. Peter Sagan startuje w tym roku, ale to już nie jest ten Peter Sagan, co w ostatnich latach, więc może mieć ciężko na tym podjeździe. Siódmy etap kończy się w Ogazach i to będzie pierwszy górski podjazd i to będzie podjazd na Le Super Planche de Bellefie, co po polsku znaczy Super Deska Pięknych Kobiet, dosłownie. Taka ciekawostka lingwistyczna, jest to podjazd krótki, 9 km, ale bardzo stromy, zwłaszcza w końcówce, bo to super to znaczy, że Jak jest samo La Planche de Berfitte, to kojarzę dojeżdżają tylko do końca asfaltu. Jak jest super La Planche de Berfitte, to jeszcze pokonują ostatnie dwa niezwykle strome kilometry, tam gdzie nachylenie sięga 24%, no to 24% to pion, to jest pion. I ten pion jest poszutrze na tym podjeździe, więc tutaj będzie się działo. Na dercie.

6:43 · Wspomnienia i kibice 8

To we Francji są popularne kebaby z ostrym sosem. Czekam na świerzcz. I no wiesz, pytam, pytam, bo to... Nie odniosę się do tego. Jedenasty etap. Etap przejeżdża przez Col du Galibier, czyli najwyższy punkt tegorocznego wyścigu, 2600 m n.p.m., a potem zjazd z tej niezwykle trudnej przełęczy i podjazd na Col du Granon, czyli podjazd, który był tylko raz do tej pory na Tour de France, ale jest to niezwykle trudny podjazd. Średnia nachylenia 9% na dystansie bodajże 11 km, szczyt na wysokości 2400 m n.p.m., Będzie prawdziwa rzeźnia, ale jakby było mało, to 12. etap to jest etap przed Col du Galibier, od drugiej strony pokonywane tym razem, Col de la Croix de Fer, czyli 30 km podjazdu, zjazd i na koniec mamy najsłynniejszy podjazd Wembley-Kolarstwa, Maracana-Kolarstwa, Corcentrano-Wimbledonu-Kolarstwa nadal cały czas gra.

No więc, Alpe d'Huez będzie i to będzie dopiero 12 etap, potem mamy etap przelotowy, dla sprinterów raczej, albo dla ucieczki i potem etap 14. Bardzo trudna jest trasa w tym roku Tour de France, ponieważ w masywie centralnym 14 etap to jest podjazd 3 km na metr, średnie nachylenie 2%. Dwuprocentowe. Bardzo mało to by było. Dwucyfrowe średnie nachylenie, więc też ściana do mety. 15. etat przejazdowo do Carcassonne, dzień przerwy. Potem 16. etat w Pirenejach, ale jeszcze nie takie Pireneje, jakie Pireneje nas przyzwyczaiły. Siedemnasty i osiemnasty etap, bardzo trudne etapy w Piranee, tak jeszcze na dobitkę. Dziewiętnasty płaski, dwudziesty, czterdziestokilometrowa czasówka i dwudziesty pierwszy etap meta na polach elizejskich. Więc znowu, tegoroczna trasa Tour de France jest najlepsza, moim zdaniem, od 2015 roku.

A w Danii chyba Tour de France się ani razu jeszcze nie zaczynało, tam kolorstwo jest super popularne, więc... Będą klocki LEGO podrzucać tym, którym nie lubią, którzy się nie lubią. Się śmiejesz, ale mamy w tym roku... Jestem całkowicie poważny. Tak. 16. etap w tym roku jest do Foua i tam przejeżdżają przez podjazd Mour de Pejer, na którym w 2011 roku niektórzy kibice, kibice w cudzysłowie, wysypali pineski na trasę i wielu kolarzy miało przebite opony, na przykład Cadel Evans, który był liderem w tamtym momencie wyścigu. Od tego czasu na ten ostatni odcinek tego podjazdu nie wpuszczała się kibiców. I może to i dobrze. No może to i dobrze. To pewnie jacyś, wiesz, zdesperowani pracownicy korporacji, którzy muszą całe dnie siedzieć w biurze i mają tych materiałów biurowych od groma, że tak powiem, i muszą je jakoś spożytkować.

I potem idą na trasę i rzucają te pineski czy tam inne spinacze. I tak to potem się dzieje. Nie takie rzeczy się działy na Tour de France. Nawet wiatrówka czasami wchodziła w grę. Ale teraz przejdźmy już do kolarzy. I tutaj właściwie 3 główne bohaterów, właściwie 3 główne drużyny, które będą walczyły generalnie. Pierwsza to team Emirates i tutaj jedynym liderem tej ekipy jest Tadej Pogaczar, główny faworyt, dwukrotny obrońca, ponieważ ostatnie 2 edycje wygrał. Dominator w tym sezonie ma niesamowicie mocną ekipę, chociażby Rafała Majkę, chociaż już chyba wszyscy to widzieli, jak na wyścigu dookoła Słowenii dwa tygodnie temu, decydowali o tym, kto wygra etap między sobą, grając w kamień-papier-nożyce. Majka wygrał przy okazji, papier kryje kamień. I no, Pogacar zawsze był tak mówiony, że jak ktoś szukał na siłę wad jego, to była właśnie jego drużyna.

W tym roku jego drużyna jest świetna. George Bennett, Brandon McNulty, Mark Sawyer czy Rafał Majka to są kolarze, którzy sami potrafiliby w generale zabrać tą pierwszą dziesiątkę. Największym rywalem Pogaczara powinien być Primoż Roglicz, ale równy z Primożem Rogliczem jest Jonas Winnegert. Winne-go, tak powinno się mówić. Ale nikt tak nie mówi? Mówi się Winnegret w Polsce. O, to tak apetycznie trochę. Taka ciekawostka. Tomasz Jaroński to raz popularyzował w Polsce i akurat w tym momencie, kiedy on się tego dowiedział, tego faktu, akurat ja byłem przy nim, ponieważ to było na etapie do kościeliska na Tour de Pony, na którym miałem przyjemność być i właśnie wtedy Tomasz Jaroński, Jonas Winnego wygrał po raz pierwszy w karierze, w ogóle jeszcze nie znalazł nikomu kolarz.

Drużyna INEOS, czyli absolutni dominatorzy do 2020 roku w Tour de France. W tym roku pojadą z trzema liderami Adam Yates i Daniel Felipe Martinez, którzy od momentu, gdy Egan Bernal miał ten straszny wypadek w lutym byli zapowiadani, że będą liderami Tour de France tej ekipy. No i tutaj zaszczyt tak zwany, jak to powiem po młodzieżowemu, plot twist. Ponieważ wyścig do kolażu w Szwajcarii niespodziewanie do formy powrócił kolaż, który wygrał Tour de France w 2018 roku, a w 2019 roku był drugi, czyli Geraint Thomas. I tutaj Ineos może grać na trzy fortepiany, chociaż jak wiemy... Fortepiany są ciężkie i ciężko grać na trzech. Tak, no i fortepiany też mają czasami problem, żeby przejechać przez na przykład bruk albo przez most. O, w ogóle nie, odnośnie tego był ostatnio popularny w internecie filmik, bodajże to...

Kontynuuj Bartku. No tutaj już tylko powiem o czwartym takim głównym faworycie, czyli czarnym koniu tego wyścigu, który ma sezon fantastyczny, jest to Aleksander Vlasov. Tutaj Rosjanie mogą startować Tour de France, więc Vlasov nie ma problemu ze startem. No i co by tu mówić, sezon ma świetny, jest na pewno jednym z głównych faworytów. Poza tym w Tour de France oczywiście wielkie gwiazdy Van Van Aert, Van Der Poel, Jakobsen, Maas i wielu, wielu, wielu innych, bo to jest w końcu Tour de France. A kogo zabraknie? Zabraknie niestety Michała Kwiatkowskiego, który ma kontuzję ostatnie dwa tygodnie no i nie zdążył się wykurować na start wielkiej pętli. Zabraknie Juliana Filippa, który potem w kolejnym strasznym wypadku w tym sezonie w Liège-Bastogne-Liège powrócił do ścigania z 8 tygodni na mistrzostwach Francji, ale Ale... Twoje gesty mnie zbijają z pantałyku.

Już kwadrans jest... No, ale już kończę. W Tour de France, trzy tygodnie. Niech ja cię absolutnie nie poganiam w tym momencie. Tour de France, trzy tygodnie. Zabraknie Michała Kwiatkowskiego, zabraknie Marka Cavendish'a, niestety, Różna Quicksa postawiła na Fabio Jakobsena, no i poza tym wszyscy inni na trasie w wyścigu Tour de France, którzy nie bili na dzile Italia będą, więc to będzie bardzo fajna edycja w tym roku, 109. Zabraknie tych kolarzy i niestety po tym odcinku zabraknie także i nas, bo przychodzą wakacje, przychodzi przerwa, a my niestety w wakacje nie będziemy nadawać, ale...

16:33 · Komentarze na temat piłki ręcznej 1

Tak. To nie jest takie oczywiste. Jest jakaś druga wersja, ale to jest jakaś taka, to chyba typu, ale na szczypiorniach, czy jakaś nieoficjalna jest jakaś. Lego in. Lego. No i wszystko się łączy. Tour de France, Dania, Lego, piłka ręczna, Wisła Płock, Lidze Mistrzów. Tak, a czy zwycięzca Ligi Europy ma bezpośrednio was? No nie, bo... Znaczy... Właśnie, czy przepisy się nie zmieniły? No właśnie. Dlaczego teraz mnie podkopujesz w tym momencie? Ja zobacz, jeżeli mnie trzeba tu wrzucić na Spotify, to ja ten fragment wytnę. A ja pytam mojego autorytetu. Kogo? Od ciebie, w sprawach religijnych. Kogo? Ludzie mnie zrównują z błotem na YouTubie, a ty sobie mnie pytasz o takie rzeczy. Ja nie wiem. Nie wiesz. Nie, nie, muszę sprawdzić.

44:56 · Krytyka gier komputerowych 1

I trzeba przyznać, udało mu się to, bo rzeczywiście wyścig to wielki sukces i co roku gwarantuje niesamowite widowisko, bo ostatnie pięć edycji to zawsze była walka do ostatnich okrążeń. Gdyby ten wpadł na pomysł inny, amerykański biznesmen Donald Trump, tak jak był kiedyś wyścigolarski Tour de Tramp, to pewnie to by się nazywało Tramp de Le Mans. Ale to a propos Trampa. Tramp chciał... Le Tramp. Le Tramp. Ale, ale. Tramp chciał zrobić tor i to nie byle jakie takie super speedway. To byłby Tramp speedway i miałbyś, tak jak Daytona trochę, nie, że tam tak szybki. No speedway to żużel. Speedway to żużel. Ale to super speedy. To super żuże. Super speedy to są tak na Daytonie, że jadą 331 na godzinę i się pchają po prostu dosłownie po tym torze.

47:37 · Refleksje nad rokiem 1

Minuta! Typujemy! Szybko! Co typujemy? Co typujemy? Ile osób zostanie na następny rok? Ja i Dominika wytypujemy Tour de France, a wy wytypujecie... Silverstone? Nie no, coś tak baryk. Kto będzie liderem po wakacjach? Kto będzie liderem Formuły 1 w październiku? No dobra, no to zacznijcie. Tour de France. Kurczę, chciałabym powiedzieć Pogaczar, ale to zbyt oklepane, więc powiem Roglic. No i jedyna taka logiczna opcja to Leclerc w takim razie, jak pozbawiłeś mnie tutaj najbardziej prawdopodobnego scenariusza.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.