Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Chwila dla reportera - 5.11.2022

18.11.2022 ·21 min 54 s

Dzisiaj zaprezentujemy trzy materiały od naszych reporterów działu kultury.  Zaczniemy od relacji ze zniszczonego budynku na ulicy Hallera w Gdańsku. Mało kto wie, że jest tam Kwadrat - miejsce, w którym mieszczą się galerie sztuki i miejsca prób. Społeczność budowała się tam przez ostatnie dwa lata, ale nadszedł czas na zburzenie tego przybytku. Lokatorzy zorganizowali tam ostatni event - pełen neonów, street artu i koncertów, żeby pożegnać się w wielkim stylu. Relację przygotowała Agnieszka Kusior.  Następnie przeniesiemy się na halę targową w Gdyni, która kojarzy się wszystkim jej mieszkańcom z kupowaniem warzyw, owoców, ryb, wędlin czy kapci. Jak to się stało, że w jej podziemiach odbył się koncert zespołów Chair oraz The Ferrules? W relacji dla Radia Mors Michał Miegoń opowiada o działalności Stowarzyszenia halo kultura, które zrzesza lokalnych twórców oraz udostępnia co-workingową przestrzeń kulturalną w samym centrum miasta. Materiał Wiktorii Markowskiej. Na koniec cofniemy się do 1 listopada, który jest jedynym dniem, kiedy na pytanie, gdzie wybieramy się tak późno w nocy, nasza odpowiedź będzie brzmiała: na nagrobki. I nie będzie brzmiała dziwnie! Ba! Można powiedzieć nawet, że pójść na Nagrobki to lepiej niż na Dziady! W Dzień Wszystkich Świętych Nagrobki zagrał ostatni koncert w Ziemi, tej gdańskiej Ziemi, na którym był obecny nasz reporter Marcin Skirło, zapraszamy na jego grobową relację.

Który to już jest w ogóle twój koncert nagrobków tutaj? Ciężko zliczyć, naprawdę. Przychodzę jak tylko są. To jest pierwszy koncert, nie wiem czego się spodziewać, zobaczymy. To skąd w takim razie się tutaj znaleźliście w ogóle? No właśnie dzięki koledze tutaj zaprosił nas i stwierdziliśmy, że no skoro nagrobki i dzisiaj Wszystkich Świętych, no to czemu nie, no tak, pokrewieństwo, więc... W ogóle myślisz, że świętowanie Święta Wszystkich Świętych w klubie podczas koncertu na grobku to jest dobry pomysł? W ogóle na grobki i groby z samego rana? No, myślę, że to jakby jest odrębna sprawa. No bo rano mogę iść na groby i mogę powspominać zmarłych, ale teraz wieczorem jak najbardziej mogę pójść na koncert i się dobrze bawić. To jakby jest zupełnie osobno dla mnie. Myślę, że najlepsza wręcz, że to już jest pewnego rodzaju tradycja.

Więc mówisz, że nie ma żadnych oczekiwań wobec tego koncertu, jakby też nie znasz za bardzo nagrobków samych. Tak, dokładnie, znaczy się, mam duże oczekiwania, ale nie znam ich, więc zobaczymy jak się popiszą, no. Może pójdę na drugi koncert, a może nie, zobaczymy. Znajdujemy się w klubie Ziemia razem z zespołem Nagrobki. Adamem, Maćkiem, witam was serdecznie. Cześć, witamy my również. Jak zdrowie, jak nastroje, jak wrażenia po koncercie? Nagrobki w Ziemi na wszystkich świętych. Nastroje ok. Dlaczego w Ziemi od tej porze roku i w taki szczególny dzień?

Miałem zawsze problem z jakąś taką zbiorową celebracją i to jest jedno z tych świąt, którego nigdy nie polubiłem. Dzisiaj wjeżdżaliśmy do Gdańska i już byliśmy normalnie prawie w Gdańsku, celebrując za to sukces, że się dało przejechać, nie wiem, w 5 godzin z Krakowa. Aż tu nagle przywitała nas policja, która nam nie pozwoliła przejechać ostatnich 500 metrów i po prostu postanowiono nam skierować na tor, który był dłuższy i jeszcze do tego staliśmy w korku, więc w ogóle można wręcz nienawidzić tego święta. Już nie tylko nie lubić, ale aktywnie nie celebrować i najchętniej rzucać kamieniami w pomysłodawcę. To jest dobre pytanie, kto to wymyślił. Kto wymyślił Święto Zmarłych w tej formie, w której ono istnieje. Myślę, że cmentarze są fajne, ale nie dzisiaj. Pytanie o samą Ziemię, bo chodzą słuchy, że Ziemia to podobno wasz stały punkt programu, jeżeli chodzi o te okolice czasowe.

Geograficzne bardziej niż czasowe. Nie, no Ziemia jest nasz, jest klubem, z którym jesteśmy w jakimś tam sensie związani różnymi niciami, no ale jednym z nich jest takich, w tym momencie chyba najważniejsze, to jest to, Pod ziemią mamy salę prób i też łącznie z tym, że nasza płyta sprzed, nie wiem, trzech lat czy dwóch wnosiła tytuł pod ziemią i wcale nie oznaczała bynajmniej tego, że chodziło nam o jakieś funeralne właśnie skojarzenia, tylko wręcz przeciwnie, to był po prostu płyta nagrana pod Klubem Ziemia. I z tego co wiemy Klub Ziemia się zamyka z początkiem nowego roku i to był dzisiaj ostatni koncert Nagrobków w Ziemi. No właśnie, bo zastanawiałem się wcześniej, bo jeszcze widziałem line-up Ziemi, że tam jeszcze tutaj będą się jakieś koncerty odbywały i na szczyt mnie blady strach, czy te przypadki nagrobki się nie zamykają, ale nie.

Co się dzieje z Klubem Ziemia? Z tego co wiem, to ekipa ziemska już straciła trochę zapał do dalszej pracy, ciężkiej pracy w klubie i po prostu się zamykają. To ostatnie pytanie, zanim tutaj zamkniemy. Co mam powiedzieć ja, idąc na wasz koncert 1 listopada swoim rodzicom, swoim bliskim, kiedy zarzucają mi bluźnierstwo i inne barbarzyństwo, że jak tak można we wszystkich świętych iść na nagrobki w ziemi? Nie no, to chyba, jak nie będziesz opowiadał zbyt dużo i powiesz, że jedziesz na grobki, no to chyba nikt nie będzie ci nic zarzucał, prawda? Nie komentuj po prostu, nie dawaj didaskaliu za długich. Gdzie jedziesz? No na grobki.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.