Błoto - wywiad z Artystą Tygodnia Radia LUZ
Rozmawiamy z zespołem, który od lat wymyka się gatunkowym schematom i tworzy muzykę, która tętni miastem, człowiekiem i doświadczeniem. Jak mówią sami o sobie: „Gramy dla ludzi, o ludziach, ale nie pod ludzi” i dokładnie to słychać w ich twórczości. Jeśli chcesz usłyszeć więcej niż dźwięki, zapraszamy do słuchania!Wywiad prowadzą: Maja Michalik i Julia Kuźnik(P.S. Tym razem zapomniałyśmy się przedstawić… 🤪)
Tak, a z erozji powstała nazwa Błoto. To jest pierwszy koncept powstał i potem z błota powstały erozje, no bo to samo, bo błoto samo jest erozją ziemi, nie? Gleby. Nagraliśmy tam właśnie godzinkę i tak posłuchaliśmy tego i tak mówimy, kurde, to brzmi jak błoto. Tak brudno, bezkompromisowo, grząsko, bulgocze, transowo, elektronicznie, lekko improwizująco. Błoto też leczy, na przykład. Błoto brudzi i też leczy. Masz rację. I w jaki sposób się przenosi tak naprawdę na muzykę tak bardzo konceptualne pomysły? Czy to było coś na zasadzie, o, ten kawałek, ten moment brzmi jak wolne kwiaty? Tak zawsze jest spontanicznie, po prostu zawsze powstają nawet w studio właśnie, jak coś zagramy, zaimprowizujemy, to czasami, wiesz, tak jak mówisz o Kwiatostanie, to pamiętam moment, nie wiem, czy można o takie rzeczy mówić, że jak powstał utwór Mac, na przykład, i dlaczego to był Mac, bo skończyliśmy grać i Sebo, nasz menadżer, krzyknął, jak usłyszał taki zaczątek tego utworu, że...
Jezu, to jest jak Pharoah Sanders na kwasie, czy tam na heroinie, wiesz. I dlatego nazwaliśmy to Mac, bo to tak z takim... W drogą dedukcji od razu co może być, a Mac, no wiadomo, że Mac, no bo co innego, nie? Miał jakąś taką energię, taką psychopatyczną. Olaf Sachs, Błoto. Super, no to mamy powiększoną grupę. Te wasze utwory, one są natchnione trochę takim niepokojem, może trochę smutkiem też tym, jak wygląda świat dookoła. I tak się właśnie zastanawiałam, czy podczas procesu twórczego to są też emocje, które wam towarzyszą, czy może jest jednak trochę szczęścia w tym wszystkim? Nie, jest szczęścia, tylko jeśli chodzi o mnie, ja uważam, że prawdziwa taka sztuka, taka, w której jest prawda, jest smutna ogólnie, nie jest wesoła.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmawiamy z zespołem, który od lat wymyka się gatunkowym schematom i tworzy muzykę, która tętni miastem, człowiekiem i doświadczeniem. Jak mówią sami o sobie: „Gramy dla ludzi, o ludziach, ale nie pod ludzi” i dokładnie to słychać w ich twórczości. Jeśli chcesz usłyszeć więcej niż dźwięki, zapraszamy do słuchania!
Wywiad prowadzą: Maja Michalik i Julia Kuźnik
(P.S. Tym razem zapomniałyśmy się przedstawić… 🤪)