Mentionsy Mentionsy
"Radek Kobiałko Nadaje"
"Radek Kobiałko Nadaje"

Czy PiS sfałszuje kolejne wybory w tym roku?

27.03.2023 ·21 min 50 s · 4 rozdziały

Czy PiS sfałszuje kolejne wybory w tym roku? Na pewno mają takie możliwości. Mają pełnie władzy, kontrolę nad wszystkimi instytucjami, które kontroli właśnie a nie partii służyć powinny. Mają też, praktycznie nieograniczone, środki do kupowania wyborców ich własnymi pieniędzmi, do zdobywania przewagi nad innymi partiami oraz rządowe propagandowe media, byłe publiczne, które partia narodowych socjalistów zawłaszczyła i gazety regionalne kupione za pieniądze Orlenu. Coraz więcej głosów i dowodów na to, że już wcześniej, mimo takiej przewagi finansowej, medialnej i instytucjonalnej, narodowi socjaliści z PiS mogli fałszować wybory. Trzeba mieć tego świadomość, przed tym przestrzegać, tego się bać i o tym mówić. W tym odcinku podcastu ostrzegam wspólnie z Tomaszem Sekielskim. Zapraszam do słuchania, komentowania i udostępniania🎙📲🎧✅ Chcesz postawić mi kawę☕️❓️ https://www.buymeacoffee.com/lxg64uV Do usłyszenia 🎙📲🎧 Mój instagram 📲 https://instagram.com/radekkobialkonadaje?igshid=YmMyMTA2M2Y= Mój Facebook 📲✅️ https://www.facebook.com/radekkobialkonadaje Mój Patronite 📲✅️ https://patronite.pl/RadekKobialkoNadaje A jeśli Wy też, jak ja, wolicie być niż mieć i chcecie pracować zdalnie i żyć realnie to…. Hej przygodo‼️🌎🚐 Jeśli chcecie budzić się codziennie z innym pięknym widokiem na samym brzegu morza oceanu, czy w górach, zwiedzić niezwykle miejscówki dostępne tylko dla nielicznych wtajemniczonych i spróbować uroków vanlife to... zacznijcie pracować zdalnie👌⌨️🖲 Tutaj znajdziecie mój kurs przygotowania do pracy zdalnej https://pracujzdalnie.net/ teraz dla Was 30% taniej z kodem "spain30" ‼️👌

0:00 · Analiza możliwości fałszerstwa wyborów 6

Dzień dobry. Już wielokrotnie mówiłem w moim podcaście, że PiS miał i ma wszelkie narzędzia umożliwiające im fałszerstwo wyborów. Czy to wcześniej, czy teraz w tych najbliższych planowanych. Nie było jeszcze czasu w Polsce po 1989 roku, kiedy system stworzony przez partię rządzącą pozwalałby na zrobienie praktycznie każdego fałszerstwa. I w dodatku zrobienie tego tak, aby było ich ciężko złapać za rękę. Możemy więc tylko przypuszczać, ale powinniśmy się obawiać, że partia posiadająca w swoim ręku wszelkie możliwości fałszowania, która jednocześnie bardzo boi się utracić władzę, wiedząc, że może ją spotkać odpowiedzialność za całe zło, które wyrządziła, łącznie z taką odpowiedzialnością personalną, kiedy działacze PiSu mogą i powinni wylądować w więzieniu,

Ta partia posunie się do wszystkiego, by wyborów nie przegrać i skorzysta ze wszelkich możliwych narzędzi. Ja już wiele lat temu ostrzegałem, że wybory mogły być fałszowane i że PiS miał takie możliwości. Jeszcze kilka lat temu wiele osób mówiło mi, że przesadzam, że to jednak niemożliwe, trudno wykonalne. A gdy okazało się, że w Stanach Zjednoczonych, w kraju o najsilniejszych niezależnych służbach, najsilniejszym sądownictwie i też najbardziej zadbanych i zabezpieczonych instrumentach służących do uprawiania demokracji, Doszło do wielu fałszerstw wyborczych, udowodnionych w o wiele bardziej restrykcyjnie pilnowanym systemie niż naszym.

No to czegoż możemy się spodziewać w kraju, w którym i ten system jest bardziej łomny i nie ma już praktycznie niezależnych od władzy instytucji? Cały problem polega na tym, że my możemy wciąż żyć w bańce i zadawać sobie pytania, jak to jest, że PiS dostaje taki dobry wynik wyborczy. Nie używam celowo słów wygrywa, bo PiS nie wygrał żadnych wyborów w takim znaczeniu, w jakim oni to tłumaczą. To tylko przez ułomność tych demokratycznych zasad i systemu Donta udawało im się Przejmować władzę, gdyby nie błąd taktyczny lewicy w poprzednich wyborach, to PiS by nie rządził. Nigdy też nie reprezentował i nie reprezentuje i nie będzie reprezentować większości Polaków, co lubi nam wszystkim wciskać.

Robi to wciąż. Ostatnia akcja na TikToku. Wielu wydaje się, że PiS strzelił sobie w kolano, kiedy ten ich aparatczyk Fogiel zapytał, za co nienawidzicie PiSu i natychmiast dostał kilkanaście tysięcy odpowiedzi od ludzi, którzy na TikToku nagrywali filmy, podając długą listę powodów, za które PiS nienawidzą lub nie lubią lub są ich przeciwnikami. Wielu dało się niestety wpuścić w pułapkę PiS-owców, by udowadniać, że z drugiej strony jest jakaś nienawiść. Wiele odpowiedzi było bardzo zabawnych, ale trafnych. Tak jak dziewczyna, która powiedziała, że chciałaby dostać takie proste pytanie na maturze. Ale większość dała się PiS-owcom nabrać.

Oni bowiem znowu, bez żadnej refleksji co do moralności, co do uczciwości, co do zasad, wykorzystali po prostu algorytm mediów społecznościowych, w tym przypadku TikToka, wiedząc, że gdzie jak gdzie, ale tam, nieważne jak się mówi, byle się mówiło. Chcieli sprowokować użytkowników do reakcji i w ten sposób zyskać wielu obserwujących profil PiS na TikToku, A gdy już to się stało, to filmik zniknął, został usunięty zresztą przez TikToka, który zorientował się pewnie w co PiSowcy grają, ale nie zmienia to faktu, że PiS zdobył zainteresowanie na tej platformie, na którym mu zależało i to zainteresowanie pozostanie. A to właśnie między innymi na TikToku będzie się wygrywać w tym roku wybory w Polsce.

Kupili media, kupili regionalne gazety, media publiczne przejęli czyniąc z nich propagandową tubę. Mają wszystkie instrumenty, żeby wygrać wybory płacąc za to naszymi pieniędzmi, również tej większości, która nie głosuje na PiS, ale gdyby jednak im się to nie udało, to mają też bardzo dużo możliwości, żeby wynik wyborów sfałszować na korzystny dla tej partii. Mówiłem już o tym wielokrotnie, ale dzisiaj przypominam raz jeszcze, bo chcę się z Wami podzielić innym głosem, żeby docierały też inne opinie, które często są o wiele bardziej radykalne od moich. I dzisiaj chciałem się podzielić z Wami głosem Tomasza Sekielskiego, Naczelnego Newsweeka w tej sprawie.

7:49 · Przykłady fałszerstw wyborczych 5

Po ośmiu latach rządów Jarosława Kaczyńskiego i jego hunwejbinów trzeba być ślepym, głuchym i wysoce naiwnym, aby pokładać wiarę w propaństwowy etos i etyczne standardy rządzących. W tym czasie co rusz przekonywaliśmy się, że to co wydawałoby się niemożliwe w normalnej europejskiej demokracji dla PiS nie istnieje. Krok po kroku łamiąc konstytucję, demolując porządek prawny opierający się na trójpodziale władzy, niszcząc wymiar sprawiedliwości, depcząc parlamentarne obyczaje i przyjęte normy, Tworząc z publicznych mediów propagandową tubę, a ze spółek Skarbu Państwa partyjną skarbonkę, obóz władzy udowodnił, że nie ma żadnych hamulców w realizacji wizji swojego woza.

Zaklinanie rzeczywistości za pomocą tezy, że są granice, których nawet PiS nie przekroczy, nie ma sensu i świadczyłoby o deficycie podstawowych umiejętności poznawczych i braku wyciągania wniosków z życiowych doświadczeń, a to już głupota. Tak samo jak machanie na wszystko ręką, wzruszanie ramionami i przyjmowanie do wiadomości, że nie ma sensu ostrzegać, protestować, piętnować i walczyć o to, by nie ukradziono nam wyborów. Ci, którzy w tym momencie pomyślą, że Sekielski przesadza, powinni wczytać się w wyznania byłego działacza PiS z Dolnego Śląska. Na naszych łamach opowiada on o wyborczych fałszerstwach, których był świadkiem albo w których brał udział.

Marek Zagrobelny, bo o nim mowa, partyjną karierę zaczął w wieku 23 lat. Został radnym PiS w powiecie, był asystentem posłanki i przewodniczącym lokalnego klubu Gazety Polskiej. Z partyjnego nadania dostał też pracę w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a później w firmie należącej do samorządu. Równolegle kierował propagandową gazetką, którą sam nazywa hejterską, finansowaną z budżetu biur poselskich PiS. Z partią matką pożegnał się po 12 latach, w roku 2015. Jak twierdzi dojrzał i przestał wierzyć w opowieści o spiskach, zamachach i układach, którymi karmi działaczy Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem PiS działa jak sekta, z której trudno odejść.

Nie to jest jednak najbardziej bulwersujące w jego opowieści. Ze słów Zagrobelnego wynika, że w PiS istnieje system i odgórne przyzwolenie na wyborcze fałszerstwa. On sam przyznaje się do udziału w tym procederze i opisuje konkretne techniki oraz sposoby na przekręty podczas głosowania. W normalnym kraju takie wyznania powinny zakończyć się poważnym prokuratorskim śledztwem, ale w Polsce PiS trudno na to liczyć, bo nad lojalnymi i posłusznymi towarzyszami rozpostarty jest parasol ochronny. Dopóki robią to, czego oczekuje partia, mogą spać spokojnie. Tak, jak choćby wszyscy ci zamieszani w łamanie prawa i nadużycia przy organizacji tzw. wyborów kopertowych, którym zagwarantowano bezkarność.

Rozliczenie wszystkich PiS-owskich machlojek będzie możliwe tylko po zmianie władzy. Tego najbardziej boją się rządzący i właśnie dlatego są gotowi na wszystko, by jej nie oddać. Będziemy świadkami wykorzystywania państwowych stanowisk i funduszy w kampanii wyborczej, kupowania wyborców za pomocą kolejnych transferów socjalnych. A jeśli to wszystko nie wystarczy, zostaje jeszcze ostatnia instancja, czyli Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. W tym parasądzie orzekają wyłącznie osoby wskazane przez nową, politycznie powołaną Krajową Radę Sądownictwa.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.