Dzień dobry Państwu. Jeden z naszych słuchaczy pyta o przymiotnik wart. Twierdzi on, że do tej pory zawsze był uczony, że należy mówić, że obraz jest wart wiele albo samochód jest wart 100 tysięcy. Tymczasem w mediach, w internecie, przeszukując różne wiadomości, znalazł informację, że ten zawodnik jest warty swoich pieniędzy. Ten samochód po kilku latach użytkowania jest warty 20 tysięcy złotych. Skąd pyta zatem ta końcówka Y w przymiotniku rodzaju męskiego? I czy jest to poprawne? Czy już językoznawcy dopuścili ten wariant? Proszę Państwa, oburzenie po części uzasadnione. Rzeczywiście do tej pory w pewnych kręgach zdecydowanie językoznawcy opowiadali się za posługiwaniem się tylko jednym wariantem tego przymiotnika, czyli wart.
Podobnie było RAD na przykład. On był rad z tej decyzji. Pojawiały się jednak konkurencyjne warianty z Y pod wpływem form żeńskich. Ona była warta swoich pieniędzy? Na przykład ta gra. Czy to okno było warte zainteresowania? Zaczęli użytkownicy tworzyć formę męską z Y na końcu, czyli on był warty uwagi. On był warty zainteresowania. Językoznawcy mówili, że to nie jest poprawna forma, nie należy tak mówić, nie należy tak pisać. I proszę Państwa, przez wiele lat utrzymywali to zalecenie, natomiast wskutek tego, że coraz częściej używany był przymiotnik wart w niepoprawnej formie warty, w jednym z najnowszych słowników, w wielkim słowniku języka polskiego, proszę Państwa, podano, że forma warty swoich pieniędzy to forma potoczna.
Można jej używać, kiedy nie staramy się mówić bardzo oficjalnie, na przykład w wiadomościach prasowych czy w tekstach naukowych. A więc można mówić, on jest warty swoich pieniędzy. Ponieważ jednak język potoczny przechodzi nam do języka oficjalnego coraz częściej, również i w prasie, w radiu, w telewizji te warianty są słyszane. Czy one są dobre? Wielu językoznawców nadal twierdzi, że nie. Ale ponieważ ja muszę dotrzymać słowa, kiedy dowodzę, przekonuję Państwa, Że słowniki są jednak punktem odniesienia? Muszę powiedzieć o tym, że właśnie w tym słowniku najnowszym forma WARTY uznana została za potoczną. Zatem, mimo nawet pewnej niechęci do tego przymiotnika z końcówką Y w rodzaju męskim, muszę stanąć tu na stanowisku opisowym i stwierdzić, że jednak językoznawcy, przynajmniej niektórzy, akceptują tę formę jako potoczną.
Oczywiście dziś mówienie o potocznościach, jak już wspomniałem, nie jest takie jednoznaczne, gdyż wiele tekstów stawałoby się mających mieć cechy oficjalnych, pisane są językiem potocznym. Zatem, proszę Państwa, dotychczasowe porady, uwagi dotyczące błędności Przymiotnika warty w rodzaju męskim nie do końca już są tak mocne i argumentacja nie tak jednoznaczna. Jeżeli jednak chcemy być staranni, mówmy film wart uwagi, pomysł wart swoich autorów, czy coś jest warte dyskusji, oczywiście coś warte, no to tu oczywiście mamy rodzaj nijaki. Przymiotnik wart jest stałym elementem wielu związków frazeologicznych. Coś nie jest warte funta quaków, ale tu nawet coś jest diabła wart.
On jest diabła wart, ale pojawia się również wariant diabła warty, czyli też już trochę przemian w tym podejściu do restrykcyjnego posługiwania się przymiotnikiem wart. Bez końcówki Y w rodzaju męskim jest, proszę Państwa, jeden wart drugiego. Obaj są siebie warci. Śmiechu wart na przykład, ale nie śmiechu warty, Czyli nie wszędzie to Y wchodzi do użycia. Pamiętajmy więc, że starannie on jest niewiele wart, on jest wiele wart. Obraz jest wart 100 tysięcy, samochód jest wart 10 tysięcy i ta forma byłaby najlepsza, najstaranniejsza. Natomiast warty może jeszcze nieoficjalnie, potocznie, ale jeżeli będziemy posłuchiwać się formą on jest warty 100 tysięcy, czy dzieło, ten obraz jest warty 10 tysięcy, możemy
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.