Mentionsy Mentionsy
ROZMOWY Z TERAPEUTĄ
ROZMOWY Z TERAPEUTĄ

Czym jest niebieska karta?

25.11.2025 ·35 min 55 s

Gościem Radia Kielce jest Mariusz Nowak kierownik działu ds. realizacji procedury niebieskiej karty.

No to porozmawiajmy teraz Panie Mariuszu o tej niebieskiej karcie, bo ona też już urosła do rangi czegoś niezwykłego. Mówimy, a mają niebieską kartę, a ta niebieska... Co to jest ta niebieska karta? Na czym to polega? W zasadzie to procedura niebieskiej karty. Czyli to jest nierozerwalne. Procedura niebieskiej karty. Niebieskiej karty, tak. Dlatego, że ta nazwa wywodzi się od formularzy. Niebieska karta jest X4. Dlatego mówimy w liczbie takiej mnogiej. Procedura niebieskiej karty. To co to jest? No właśnie, to jest taka procedura interwencyjna, można by powiedzieć. W której zaangażowane, w realizację jej zaangażowane są różne podmioty. Obligatoryjnie pomoc społeczna, policja, ale tak samo inne podmioty takie jak oświata, ochrona zdrowia, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, czy nawet inne organizacje pozarządowe mogą też realizować.

Czyli o wszczęciu te podmioty, które są uprawnione do wszczęcia, o prowadzeniu grupa diagnostyczno-pomocowa i o zakończeniu też. Grupa musi mieć uzasadnione sytuacje, żeby zakończyć procedurę niebieskiej karty. Można to tak powiedzieć. Teraz spróbujmy to Panie Kierowniku trochę rozłożyć na czynniki pierwsze, bo to wcale nie jest takie proste, to o czym Pan powiedział. I myślę, że wiele osób, które chociażby doznają przemocy domowej, myślą sobie, to jak będę miała niebieską kartę, bo tak się powszechnie myśli, nie mówi się o procedurze niebieskiej, to fachowcy, tak jak Pan, wiedzą, że to jest cała procedura, ale taka kobieta, która jest ofiarą przemocy albo mężczyzna myśli sobie, to niebieska karta mnie ochroni. Takie jest powszechne myślenie. To zacznijmy po kolei. Powiedział pan, że jest taki zespół, bo to może być policja, to jest pracownik socjalny, może być szkoła, która zauważy, albo przychodnia, bo lekarz zauważy.

Jak to się zaczyna? Wejdźmy do domu, w którym jest przemoc. To już idźmy tymi standardami, szablonami, że ofiarą przemocy jest kobieta, słyszała, że jest coś takiego jak niebieska karta. Nie słyszała o procedurze wieży i co teraz? Czy ona ma gdzieś zadzwonić i na jej wniosek tacy eksperci jak pan podejmują tę procedurę niebieskiej karty? Jak to wygląda w praktyce? Zazwyczaj albo jest interwencja policji u kogoś w domu, albo osoby się zgłaszają do różnych miejsc, tak? Do pomocy społecznej, czy na komisariat, czy nawet w obserwacji, bo teraz mamy standardy też ochrony małoletniej, które są nierozerwalne tak naprawdę. Jeżeli chodzi o te przepisy antyprzemocowe. Czyli jest incydent, jest awantura domowa, krótko, przyjeżdża policja.

Tak, przyjeżdża policja i w tym wstępnym procesie policja kwalifikuje, czy są przesłanki, czy jest zagrożona osoba przemocą domową, czy jest podejrzenie wystąpienia przemocy domowej, bo trzeba powiedzieć jedną rzecz. Bardzo istotną. Procedura niebieskiej karty nie jest wypełniana, czy nie jest czynana w sytuacjach takich, że muszę mieć materiał dowodowy, nie wiadomo jaki, żeby stwierdzić, że tam jest przemoc i wtedy tą procedurę uruchamiam. No tak, bo to by trwało i trwało. Tak, od tego jest sąd i prokuratura tak naprawdę. Natomiast procedura niebieskiej karty uruchamiamy ją w sytuacji zagrożenia albo podejrzenia wystąpienia przemocy. Czyli wystarczy jednorazowa wizyta np. takiego patrolu policyjnego, który stwierdzi, że rzeczywiście nie jest dobrze w tym domu.

5 dni roboczych jest na przesłanie takiego formularza. Zespół interdyscyplinarny ma znowu kolejne trzy dni na powołanie grupy. Grupa diagnostyczno-pomocowa, bo to tak się fachowo nazywa, jest od tego, żeby sprawdzić, czy ten sygnał o wystąpieniu przemocy jest uzasadniony, czy są przesłanki przemocy i podjąć dalsze działania. I te działania polegają też na tym, że jest sprawdzanie na każdym etapie tej procedury bezpieczeństwa osoby doznającej przemocy. No dobrze, czyli jak to trafia do Pana, do działu, taki wniosek ze strony Policji, to Państwo przez te trzy dni, czy ja dobrze to rozumiem,

Musicie odwiedzić taką osobę, gdzie to się zadziało, ten dom, popytać jak wygląda to sprawdzanie. Idziecie do szkoły? W ciągu 3 dni musimy ustalić skład grupy diagnostyczno- pomocowej i jakby przekazać tej grupie formularz niebieskiej karty. Czyli powołuje pan specjalną grupę do danego przypadku, ona to jest 3 dni i później ta grupa już konkretnym przypadkiem się, to ja sobie tak myślę, jest przemoc, była policja, 5 dni mają na przekazanie wam, to już jest prawie tydzień, kolejne 3 dni, to już, a ta przemoc się tam dzieje. Dokładnie, dokładnie. Na miejscu policja, bo trzeba wziąć pod uwagę jedną rzecz. Wchodzimy bardziej w proces realizacji procedury niebieskiej karty, ale tak naprawdę już działania zabezpieczające

Konkretne rzeczy jeżeli chodzi o bezpieczeństwo osoby doznającej przemocy może już policja podjąć. Nawet musi zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie realizacji procedury niebieskiej karty musi podjąć konkretne działania zgodnie z swoimi kompetencjami np. policja też szacuje ryzyko. Czy np. jest jest zasadność wydania nakazu zakazu osobie stosującej przemoc. Oddzielenia, czyli oddzielenia od separowania tej osoby krzywdzącej od osoby pokrzywdzonej, tak? Czy jest tu zasadność? Czyli jest cały spektrum tak naprawdę przepisów i możliwości do tego, żeby uruchomić. Nie trzeba być, że tak się wyrażę, policjantem, żeby uruchomić na przykład te czynniki, które zabezpieczają te osoby, bo pracownik socjalny, czy inny na przykład, czy pracownik gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych,

Czy pracownik oświaty, wszczynając procedurę niebieskiej karty, ma obowiązek zdiagnozować bezpieczeństwo danej osoby? No dobrze, to idźmy do tej szkoły. Załóżmy, że nauczyciel na WF-ie, bo to jest chyba najpowszechniejsze, widzi ślady pobicia na przykład u dziecka, to go w jakiś sposób niepokoi i słusznie, no właśnie, i zgłasza, że coś się dzieje i ma podejrzenie przemocy. Zgłasza to na policję, czy zgłasza to do państwa? I teraz tak, w sytuacji, jeżeli pracownik oświaty, nie wiem, pan WF-ista stwierdzi, że są ślady i zada pytania i na przykład dziecko potwierdzi, że są ślady w związku z przemocą otrzymaną, nie wiem, od mamy, czy taty, czy obydwojga, bo też się tak zdarza.

Czyli tu trzeba szybko reagować, tu nie ma czasu na rozpatrywanie, na powoływanie zespołów. Tak, w takiej sytuacji policja. I tak naprawdę pogotowie, czy ochrona zdrowia, chyba że szkoła dysponuje pielęgniarką, żeby zobaczyć jaki jest stan zagrożenia życia, ewentualnie. Po co ta pogotowia i po co policja? Do tego jeszcze pracownik socjalny musi wejść w środowisko dlatego, że mamy artykuł 12a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej. A 12a mówi o tym, że o zabezpieczeniu dziecka w związku z przemocą domową. I w tym roku wyszło taki formularz szacowania ryzyka, który mówi o tym, że w sytuacji, gdy stwierdzimy na przykład ślady

I to jest jasne, ale znowu będę prosiła o taki praktyczny przykład. Czyli została wszczęta procedura niebieskiej karty. Trzymajmy się takich klasycznych przykładów. Przyjechała policja na interwencję, jest przemoc domowa, mąż stosuje przemoc wobec Zostało to zgłoszone także do państwa, więc został powołany odpowiedni zespół. Jest już wdrożona procedura niebieskiej karty. I teraz co się dzieje? Państwo czy policja przychodzą? Dzień dobry, mówię Wam, proszę Pana, my już wiemy, proszę się zachowywać grzecznie i nie wolno stawać przemocy wobec żony. Jak to wygląda w praktyce? Ten przemocowiec, czego się spodziewa? Że przyjdzie policja do niego i mu powie, albo przyjdzie pracownik z MOPR-u?

I potrzebne jej jest zagwarantowanie bezpieczeństwa. I my w tym obszarze działamy. Tu wspieramy. Są różne narzędzia. Informujemy, że jest taka możliwość na przykład, że jest wydanie nakaz-zakaz. Policja analizuje, że osoba doznająca może złożyć wniosek do sądu cywilnego o wydanie takiego nakazu-zakazu. Zobowiązania jej do terapii, bo często w przemocy występuje uzależnienie. Lub np. do programów korekcyjno-edukacyjnych. Jest całe spektrum narzędzi, tylko trzeba je stosować.

Ale czy posiadanie tej, albo bycie w procedurze niebieskiej karty, takiej ofierze przemocy trochę ułatwia? Bo jak zadzwoni na policję i powie mam niebieską kartę, bo wiem, że i takie są przypadki, to wtedy jest szybsze działanie? To wtedy jest tak, to wtedy już inaczej troszkę służby Czy policja reaguje? Tak, już jest z tyłu głowy, że tam jest już wcześniej, że już nie jest dobrze i trzeba tu zareagować szybciej. My też, czy grupy diagnostyczne inaczej też reagują, jak jest ponowna procedura. Tu już wyrażają inne. Można by powiedzieć, że od takich lekkich do już takich poważnych. Czasami jest tak, że po prostu od samego początku mamy Taką bombę, że tak się wydarzy i nie da się inaczej rozwiązać sytuacji jak po prostu nie odseparować przemysłowo danej osoby od osoby doznającej przemocy.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.