Czym jest empatia?
Czy potrafimy być empatyczni? Mówi dr Sylwester Bębas -psychoterapeuta, pedagog, doradca rodziny.
Rozmowy z terapeutą. Dobry wieczór, witam Państwa. Magdalena Sitek przed mikrofonem. Czas na kolejne spotkania z terapeutą. Dziś zastanowimy się, czym jest empatia? Jak zachowuje się człowiek, który ma w sobie duże pokłady empatii? Czy w ogóle bez empatii można na co dzień funkcjonować? Do czego może nam się ta cecha charakteru przydać? Czy to w ogóle jest cecha charakteru? O tym wszystkim dziś w naszym spotkaniu już teraz Państwa zapraszam, by pozostać z nami. Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj będziemy rozmawiać o empatii, a gościem rozmów z terapeutą jest psychoterapeuta, pedagog, doradca rodziny Sylwester Bembas.
Witam panie Sylwestrze. Dzień dobry, witam panią redaktor, witam państwa. To może zacznijmy od definicji. Czym jest w ogóle empatia? Tak, najogólniej możemy powiedzieć, że empatia jest taką zdolnością takiego szczególnego wsłuchiwania się w to, co drugi człowiek komunikuje nam na własny temat i co nam komunikuje w sposób werbalny, czyli za pomocą słów. Ale także to, co nam komunikuje w sposób niewerbalny, czyli za pomocą mimiki twarzy, spojrzenia, tonu głosu, czy w ogóle całokształtu swoich zachowań. To mogą być gesty, tak? Czyli na przykład dotknięcie dłonią zdenerwowanego człowieka. Tak, to też może być mowa niewerbalna i ona odgrywa tutaj dużo większe znaczenie niż to, co komunikujemy w sposób werbalny.
Tutaj mamy takie dwa ograniczenia. Pierwsze to jest taka tendencja do interpretowania z własnej perspektywy, ale także według naszych potrzeb. Tego, o czym informuje nas rozmówca. I co się wtedy dzieje? Wówczas słyszymy, rozumiemy tylko tyle i tylko w taki sposób, który odpowiada naszym wewnętrznym stanom i potrzebom psychospołecznym. Więc w takiej sytuacji bardziej skupiamy się na sobie niż na drugim człowiekiem. Wtedy koncentrujemy się na nas samych tak naprawdę, czyli na naszej ciekawości, na naszym zmęczeniu, na naszych potrzebach psychicznych czy na gniewie. Sylwester Bembas, psychoterapeuta, pedagog, doradca rodziny, dziś gościem rozmów z terapeutą, a mówimy o empatii i już za chwilę powracamy.
Empatia, coś co chyba każdemu z nas jest potrzebne, by móc zrozumieć drugiego człowieka i o tym dziś właśnie z psychoterapeutą, pedagogiem, doradcą rodziny, panem Sylwestrem Bembasem. Panie Sylwestrze, jakie zagrożenia trzeba przezwyciężyć, aby słuchać innych ludzi w sposób taki właśnie empatyczny? No mamy trzy takie główne zagrożenia. Pierwsze zagrożenie to jest takie uleganie złudzeniu, że inni ludzie są tacy sami jak my. Albo bardzo podobni do nas. I wtedy zakładamy błędnie, że świat innych ludzi jest tożsamy z naszym własnym światem. Oczywiście tak nie jest. Każdy człowiek jest zupełnie inny. Drugie zagrożenie to jest takie zagrożenie, że próbujemy domyślać się tego, co dzieje się we wnętrzu drugiego człowieka i w konsekwencjach gdyby nie widzimy potrzeby, aby wsłuchiwać się w ten jego subiektywny świat i wtedy zaczynamy domyślać się tego, co czuje drugi człowiek, co myśli.
Tak, to zaraz o tym też powiemy. To w takim razie proszę, by Państwo pozostali razem z nami. Sylwester Bębas, psychoterapeuta, pedagog, doradca rodziny, dziś gościem ROZMÓW Z TERAPEUTĄ. Powracamy do rozmowy, proszę Państwa, o empatii. Dzisiaj mówimy, już wiemy, jakie warunki należy spełnić, by skutecznie móc wysłuchać potrzeb drugiej osoby i móc jej pomóc. No to teraz, Panie Sylwestrze, o takiej sztuce empatycznego słuchania, która, no jakby nie było, wymaga zdolności do werbalizacji, czyli do wyrażania własnymi słowami tego, co słuchający zrozumiał z wypowiedzi mówiącego. I jak to zrobić? Mówił Pan, że słowa to tylko 7%. Tak, no ta werbalizacja jest bardzo ważna, tak jak pani redaktor powiedziała, jest to taka umiejętność wyrażania własnymi słowami tego, co zrozumieliśmy z wypowiedzi naszego rozmówca, więc ta werbalizacja jest takim jedynym sposobem tak naprawdę poinformowania rozmówcy o tym, w jaki sposób go rozumiemy.
Ten, kto ogranicza się w patrzeniu na drugiego człowieka tylko przez pryzmat jego zewnętrznych zachowań, nie jest w stanie tak naprawdę zbudować takich więzi, które będą satysfakcjonujące, takich relacji z drugim człowiekiem. Ale też trzeba pamiętać o tym, że empatia nie jest punktem dojścia, ale jest punktem wyjścia w relacjach międzyludzkich. A więc od tego zaczynamy budowanie relacji i na empatii nie możemy przestać. A więc dzięki Właśnie temu empatycznemu wczuwaniu się w sytuację drugiego człowieka mamy szansę tak naprawdę odróżnić miłość od naiwności oraz ratować drugiego człowieka wtedy, kiedy jest w kryzysie, kiedy ma różne problemy. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo. Sylwester Bębas, psychoterapeuta, pedagog, doradca rodziny, był gościem rozmów z terapeutą.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Redaktor przedstawia gościa i zaczyna rozmowę o empatii, definiując ją jako zdolność do wczucia się w świat drugiego człowieka.
Psychoterapeuta omawia trzy główne zagrożenia w empatycznej komunikacji: uleganie złudzeniu, próba domyślania się i brak zdolności do odczytania emocji drugiego człowieka.
Psychoterapeuta omawia znaczenie empatycznego słuchania w komunikacji międzyludzkiej, w tym unikanie konfliktów i budowanie bliskich relacji.
Psychoterapeuta podaje zasady stosowania empatii, w tym okazywanie miłości, promowanie dojrzałości i niezależność w relacjach międzyludzkich.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.