Piotr Wawrzyk (16.02.2022)
Gościem Rozmowy Dnia był wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Rozmawialiśmy między innymi o możliwych scenariuszach na rozwiązanie napiętej sytuacji wokół Ukrainy.
Rozmowa dnia. Przed mikrofonem Michał Kita. Gościem Rady Kielce jest dziś za pośrednictwem łącza internetowego wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Dzień dobry. Dzień dobry. Panie ministrze, na szczęście do tej pory nie potwierdziły się podawane przez zachodnie media informacje o mającym dziś nastąpić ataku Rosji na Ukrainę. Czy zatem możemy spać spokojnie? Sytuacja będzie się stabilizowała? Myślę, że jeszcze za wcześnie na tego rodzaju wnioski. Pytanie, na ile nie doszło dzisiaj do tego ataku, dlatego że te informacje zostały ujawnione niejako wyprzedzająco przez wywiady państw zachodnich.
Jeżeli rzeczywiście taka była data i rzeczywiście wywiady zdobyły takie informacje, to prawdopodobnie było tak, że Rosja po prostu postanowiła nie spełniać Tych scenariuszy, które się pojawiają w mediach albo, że nie chcę uwiarygadniać, być może tych doniesień wywiadowczych. Rosyjskie Ministerstwo Spraw podaje tutaj, że wojska zostały już częściowo wycofane z nadgranicy z Ukrainy. Czy możemy potwierdzić i czy te zapewnienia są wiarygodne, bo tego domagają się między innymi Stany Zjednoczone? To są na razie tylko twierdzenia władz rosyjskich. Nie możemy na razie tego potwierdzić. Stąd też należy to uznać wyłącznie za twierdzenie jednej strony niepoparte faktycznymi dowodami.
Na ile zatem ta groźba inwazji może pozostać realna i jak długo z tą sytuacją będziemy się Pana zdaniem borykać? Ta groźba cały czas pozostaje taka sama, ale taka sama jest też możliwość realizacji innych scenariuszy, powiedzmy destabilizacji państwa ukraińskiego. Mieliśmy wczoraj kolejne ataki hakerskie. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że inspirowane czy organizowane przez osoby powiązane z Rosją bądź z Białorusią. W związku z tym też najbliższe dni pokażą, czy rzeczywiście Rosja Czy to ma jakiś związek? Jest z tym powiązane?
Wczoraj z Włodimirem Putinem spotkał się także kanclerz Niemiec Olaf Scholz i po tym spotkaniu Putin deklarował, że Rosja nie chce wojny. Na ile te deklaracje mogą być wiarygodne? No to jest oczywiście, to są oczywiście słowa rosyjskiego prezydenta, ale zwracam uwagę na kontekst w jakim padł, więc z jednej strony jest to oczywiście bardzo ważna i pozytywna deklaracja, ale z drugiej strony może być też tak, bo była później mowa też o działaniach rzekomych bardzo złych władz ukraińskich wobec ludności rosyjskojęzycznej, to można to też zrozumieć, nie chcę takiej wojny, ale być może będę do niej zmuszony.
No właśnie, czy pretekstem do tego może być fakt, że rosyjska duma zwróciła się do Władimira Putina o to, aby ten uznał i zaakceptował fakt istnienia republik w Donbasie, tamtejszych rządzonych przez separatystów, no a nie ukrywajmy wspieranych przez Rosjan. Korelacja tych działań nie wydaje się przypadkowa. W Rosji się nie dzieją takie rzeczy bez uzgodnienia z Kremlem, więc jeżeli Duma akurat w tym czasie przyjęła takie, a nie inne dokumenty, to było to działanie uzgodnione z gospodarzem Kremla i mające jemu pomóc w realizacji jego scenariusza. No właśnie pytanie, czy tym scenariuszem nie jest czasem odcięcie w cudzysłowie. Piotr Wawrzyk.
Piotr Wawrzyk. Wczoraj Władimir Putin po spotkaniu z Olafem Scholzem mówił także o gazociągu Nord Stream 2, gdzie określił go jako niepolityczny projekt zupełnie i coś, co może zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne Europy. Czy ten konflikt, ten kryzys może służyć także temu, aby ten gazociąg mógł działać w interesie Rosji?
Ta sytuacja, którą Rosja wykreowała wokół Ukrainy i to, co w tej sprawie Nord Stream 2 z kolei mówią i robią Rosjanie, pokazują, że to właśnie jest projekt o charakterze politycznym, który ma cele polityczne. Bo z jednej strony mamy tego rodzaju wypowiedź prezydenta Rosji, ale z drugiej strony wielu polityków rosyjskich mówi, Nie będziecie mieli gazu, jeżeli nie będzie Nord Stream 2. No więc ewidentnie polityczny projekt. Na szczęście teraz w obliczu tej eskalacji wokół Ukrainy, którą sprowokowała Rosja, także do polityków niemieckich, tych, którzy do tej pory promowali ten projekt. Teraz częściej dociera właśnie to przesłanie, że to nie jest projekt ekonomiczny, a wykorzystywany przez Rosję politycznie.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.