Mentionsy Mentionsy
ROZMOWA DNIA
ROZMOWA DNIA

Marzena Okła-Drewnowicz (05.04.2022)

05.04.2022 ·10 min 12 s

Gościem wtorkowej Rozmowy Dnia była poseł Marzena Okła Drewnowicz, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej. Rozmawialiśmy między innymi o wczorajszej wizycie Donalda Tuska w województwie świętokrzyskim.

Jeszcze skończę ten wątek. Wygrał tym, że na przykład zmienił te okręgi jednomandatowe, okręgi wyborcze po prostu pod siebie, zawłaszczył zupełnie media. No jednak proszę zauważyć, w stolicy, w Budapeszcie, no Orban nie wygrał, więc to wszystko zależy od tego, jak te okręgi wyglądają i jaki jest przekaz. Dlatego ważne są też wolne media. Czy zatem Pani zdaniem te rozstrzygnięcia, jakie zapadły na Węgrzech, będą miały wpływ na strategię polskich partii politycznych w nadchodzących wyborach? My mamy inną ordynację wyborczą. W ogóle inaczej wyglądają u nas wybory. Mamy jedynie jednomandatowe okręgi do Senatu, które są, mam nadzieję, że nie będą przed najbliższymi wyborami też zmieniane.

Więc po pierwsze mamy inną ordynację wyborczą. Po drugie mamy tak, że Mamy część wolnych mediów. Choćby pan prezydent Duda zawetował ostatnio przecież LeksTVN i dobrze się stało, bo dzięki temu też stosunki między Polską a Stanami Zjednoczonymi na pewno wyglądają dużo lepiej i jest łatwiej. A więc mamy inne możliwości, chociaż one coraz bardziej się zawężają. Natomiast jednak jesteśmy w innej scenerii politycznej. Pani poseł, wczoraj Donald Tusk także w Starachowicach odnosił się do kwestii wyborów na Węgrzech. Tam mówił, że opozycja w Polsce może przegrać wybory, jeśli popełni głupie błędy. Jakie to błędy miał na myśli Donald Tusk? Przede wszystkim my musimy być naprawdę zjednoczeni, bo u nas jest po prostu metoda Donta.

Ja myślę, że to jest taki wymowny obraz. Czy zatem pani zdaniem ta wspólna lista wszystkich partii opozycyjnych zjednoczona jest możliwa? Jest bardzo realna. Ja uważam, że jest bardzo, naprawdę bardzo realna. To świadczy o wielkiej dojrzałości i będę dumna, jeżeli tak się stanie, jeżeli każdy schowa swoje interesy do tak zwanej kieszeni i będzie miał przede wszystkim interes narodowy przed oczami. Czy nie obawia się jednak pani dużej konsternacji wyborców? Czy to lewicy mających głosować na osoby z PSL-u bądź odwrotnie? To jest akurat fajne, bo w momencie, kiedy tworzona jest taka lista, to wtedy idąc do urny wyborczej, idąc do lokalu wyborczego, na tej liście nie mamy partii, mamy nazwiska.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.