Krzysztof Lipiec (18.08.2023)
Gościem Rozmowy Dnia był poseł Krzysztof Lipiec, pełnomocnik kieleckiego okręgu Prawa i Sprawiedliwości. Rozmawialiśmy m.in. o referendum zarządzanym przez Sejm.
Jak w takim razie oceniać wypowiedź Donalda Tuska jeszcze sprzed głosowania, kiedy to na Radzie Krajowej Platformy Obywatelskiej powiedział, że on unieważnia referendum? Jak się da ma do demokracji? Już inni politycy unieważnili decyzję o unieważnieniu referendum przez Tuska. To jest jakiś chichot. Krzysztof Lipiec, Prawo i Sprawiedliwość. Obnaża jego hipokryzję, jaką się posługuje w kampaniach politycznych.
Trudno, trudno to wszystko sobie wyobrazić. Jedno co jest pewne, a inne doświadczenia to pokazują, że oni tworzą obóz, obóz tak zwanej Zjednoczonej Opozycji, od Sasa do Lasa. Obóz, który tak naprawdę jest wymierzony w polską rację stanu, bo to trzeba sobie jasno i wyraźnie powiedzieć, przecież widzimy, Jaka jest postawa wobec chociażby tej uchwały, która została wczoraj przez Sejm przyjęta, mocą której polski Sejm stawia odpór działaniom z innych państw wymierzonych w polską demokrację. Rzeczy dotyczy zapory ogniowej przeciwko PiSowi, o czym mówił Manfred Weber, przywódca europejskiej chrześcijańskiej demokracji, do której należy Platforma Obywatelska z antychrześcijańskimi wartościami,
Głosi w sposób oficjalny, no ta postawa wobec Rosji, reset, to przecież to nie jest tak, że jedną deklaracją polityczną, że oni są za narodem ukraińskim w trwającej wojnie, ta deklaracja załatwia wszystko. Nie, bo W polityce jest ciągłość pewnych działań i musimy przyglądać się, co taki Tusk robił wcześniej, głosząc reset wobec polityki rosyjskiej, że chce współpracy z Rosją taką, jaką ona jest. Z drugiej zaś strony prześwietne stosunki z Niemcami, a my Polacy wiemy przecież, jeśli Niemcy ponad naszymi głowami porozumiewają Nie kończyło się najlepiej. Panie pośle, a jak w takim kontekście znowu oceniać ten dosyć egzotyczny, wydaje się, na pierwszy rzut oka sojusz z panem Kołodziejczakiem za grą Unii, który nagle pojawia się na listach Platformy Obywatelskiej.
Jeszcze dwa tygodnie temu nie zostawiał suchej nitki na Donaldzie Tusku i na Platformie Obywatelskiej. Zresztą podobnie jak na innych partiach politycznych, no bo to raczej człowiek nie dialogu, a agresji niesłownej i fizycznej. Przed tym sojuszem, tym aliansem wcale nie jestem zaskoczony, bo przecież panowie obydwaj prowadzili taką samą politykę, tylko może z innych pozycji. Tusk był silniejszy, bo ma partię, która zasiada na scenie parlamentarnej. Kołodziejczak tego Tego nie ma, ale głoszone hipokryzje, głoszone różnego rodzaju mowy wymierzone były w partię rządzącą, w Prawo i Sprawiedliwość. Jeśli chodzi o stosunek do kwestii międzynarodowych, był taki sam.
Tutaj taką sztandarową postacią była posłanka Fabisia, która za swoje poglądy w obronie życia została wycięta z list Platformy. Z drugiej za strony Kołodziejczak o prorosyjskich poglądach, wręcz można powiedzieć, W jakimś sensie wypełniał dyspozycje płynące z Kremla tutaj w polskiej polityce uczestnicząc. Reprezentuje te same wartości w sensie obrony życia. Dla niego miejsce się na liście Platformy znalazło. A więc to jest takie... Pomieszanie z poplątaniem, tak naprawdę nie wiemy o co Tuskowi chodzi, bo przecież programu żadnego wyborczego nie przedstawił i nie sądzę, żeby go przedstawił. Jedyna sprawa, która dzisiaj, no to wszystko jak w soczewce się skupiło.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.