Anna Krupka (15.11.2022)
Gościem Rozmowy Dnia była wiceminister sportu i turystyki Anna Krupka. Rozmawialiśmy między innymi o wadach konstrukcyjnych Stadionu Narodowego, a także szansach reprezentacji Polski przed rozpoczynającymi się mistrzostwami świata w piłce nożnej w Katarze.
Jeśli była to wada konstrukcyjna, dlaczego została odkryta dopiero teraz? Została odkryta przez taki rutynowy przegląd techniczny wynikający z prawa budowlanego. Trudno mi powiedzieć, czemu akurat teraz została odkryta, ale projektant stadionu jasno wskazywał, że to jest wada materiałowa. Stadion miał być zbudowany, tak zapowiadała ekipa Donalda Tuska PO-PSL, miał służyć na 50 lat, miał służyć 50 lat, a tak naprawdę przetrwał nieco ponad 10. Ponadto oczywiście eksperci szacują koszt stadionu na 2 miliardy 200 milionów złotych, co także na owe czasy było bardzo dużym wydatkiem i to był jeden z najdroższych stadionów tego typu.
Natomiast koszty realne, rzeczywiste mogą być jeszcze wyższe. Już w trakcie rządów Platformy i PSL-u popłynęły środki z budżetu państwa na remonty, na potrzebne naprawy, bo stadion kiedy został oddany do użytku miał nawet szacuje się, że kilkaset tysięcy VAT. I w tym momencie trwają cały czas procesy z generalnym wykonawcą, grupą PBG, o to, aby zwróciła skarbowi państwa te koszty, które pokrył na potrzebne naprawy i remonty. Czy zatem możemy stwierdzić, że ta sztandarowa inwestycja sportowa rządu premiera Donalda Tuska była fuszerką?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.