Andrzej Szejna (28.10.2021)
Gościem czwartkowej Rozmowy Dnia był poseł Andrzej Szejna, lider świętokrzyskich struktur Nowej Lewicy. Rozmawialiśmy między innymi o rozstrzygnięciach pierwszej edycji rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, a także o bieżących wydarzeniach politycznych.
Rozmowa dnia. Przed mikrofonem Michał Kita, a gościem Radia Kielce. Za pośrednictwem łącza internetowego jest dziś poseł Andrzej Szejna, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy, a także szef świętokrzyskich struktur tego ugrupowania. Dzień dobry. Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Panie pośle, zacznijmy od programu inwestycji strategicznych Polski Ład. Czy jest pan zadowolony z faktu, że prawie miliard złotych trafi do świętokrzyskich samorządów na wiele różnych inwestycji? Tak, jestem zadowolony i myślę, że należy inwestować. Szczególnie powinny to być inwestycje wydawane czy organizowane przez samorządy, bo te wiedzą jak pieniądze skutecznie dla mieszkańców, dla obywateli wydawać. Natomiast wie pan, troszkę mnie to rozbawiło, te zdjęcia posłów PiSu, czy te wpisy na Facebooku, że tyle i tyle dla danego powiatu, choć zapomnieli napisać, że nic nie dostał powiat sandomierski, ani Buski, ani miasto Busko.
Jakoś nikt się przy tym nie zrobił zdjęcia. Zero dla powiatu buskiego, zero dla powiatu sandomierskiego. Bo wie pan, to nie są pieniądze posłów PiSu. Oni nic tutaj, żadnej złotówki nie dodali. To są pieniądze na wszystkich, z podatków. I to jest troszkę bezczelne takie fotografowanie i opowiadanie, że to jest zasługa, to jest zasługa Polek i Polaków, którzy te podatki wypracowali, czyli całego kraju. A druga sprawa, co Panu powiedzieliśmy, i to nie wybrzmi bardzo mocno, skąd te pieniądze się wzięły? Między innymi z podwyżek. Widzimy to na stacjach benzynowych, prawda, powyżej 6 zł za litr. Widzimy to w naszych koszykach zakupów, w sklepach, gdzie jest drożyzna. I widzimy to również w rachunkach za cenę energii. Stąd te pieniądze PiS wygarnął. Z podatków i z drożyzny, którą zafundował Polkom i Polakom. Może się do tego przyznał. Skąd się wziął te pieniądze? To jest z naszej kieszeni. Czy zatem rząd, gdyby nie wspadał samorządów, to z kolei byłaby krytyka, że rząd nic nie wydaje samorządowi i w żaden sposób nie... Jaki zatem powinien być złoty środek, Pana zdaniem?
To jest dramat. Przejdźmy zatem do kolejnego zagadnienia, jakie mamy dziś na agendzie, czyli kolejna kara Trybunału Sprawiedliwości Unii, jaka została na Polskę należona, to miliard euro dziennie w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Czy pana zdaniem Polska będzie musiała tę karę zapłacić? Panie redaktorze, Pacta Sond Servanda, to znaczy... Ja pierwszy uważam, że nieudolność tego rządu PiS i jego polityki zagranicznej, czy ministra sprawiedliwości jest porażająca, ale to uderzy nas wszystkich po kieszeni. Jak pan wspomniał, milion euro dziennie, 30 milionów czy 31 miesięcznie, zależy jaki mamy miesiąc weźmiemy pod uwagę, to jest około 138 milionów złotych miesięcznie. Przed chwilą pan powiedział o ogromnych pieniądzach
I niech teraz nie tłumaczy to PiS, czy Morawiecki, czy Kaczyński, że nie mieli na to czasu, albo że wychodzi poza swoje kompetencje. Ja tylko słyszę tak. Parlament wychodzi poza swoje kompetencje. Trybunał Sprawiedliwości wychodzi poza swoje kompetencje. Komisja wychodzi poza kompetencje. Europejski Trybunał Praw Człowieka, który uznał, że sędzia Muszyński, sędzia Trybunału Konstytucyjnego jest nielegalny, też wychodzi poza kompetencje. No wszyscy są źli, tylko ten Morawiecki. Nie tylko, tylko to jest warunek, można powiedzieć,
Nie jest wystarczający, ale jest to warunek, który musimy spełnić. Proszę pana, dzisiaj, jeżeli pani marszałek Witek miałaby odrobinę dobrej woli i nie chciała narażać Polek i Polaków, że w ciągu miesiąca 140 milionów kary będzie naliczone dla nas wszystkich, dla naszych kieszeni budżetu, to może wprowadzić projekt Lewicy i możemy to uchwalić, proszę pana, dzisiaj, do godziny 16 czy 17 po szybkim czytaniu. PiS jakoś potrafił, kiedy chciał przejmować władzę w telewizji, w Trybunale Konstytucyjnym, w nocy nawet procedował. Po wszystkie poprawki je w jednym głosowaniu budżetowe, co było skandalem, głosował, bo miał większość spraw, która jest dla nas wszystkich ważna, nie potrafi przeprowadzić przez miesiące. No przecież to jest, krótko mówiąc, jedno wielkie, obrzydliwe kłamstwo. Ponownie zmieńmy temat. Choć wywołany już przez pana mur na granicy z Białorusią, jednak powstanie, ponieważ w Senat, którym trochę większość ma opozycja, wczoraj przyjął ustawę o jego budowie.
Ewan, to też jest jakieś szaleństwo. No przecież w dzisiejszych czasach to są nowoczesne technologie. Proszę pana, są sytuacje, w których używa się najnowocześniejszego sprzętu, drony. Ja przypomnę tylko wojnę między Armenią i Azerbejdżanem, gdzie właśnie czołgi zostały rozbite za pomocą dronów, które jedna z armii zakupiła od Turcji. Nie potrzeba było tam żołnierzy, więc czas się zmienia w ogóle. A pan Kaczyński PiS nie nadąża za tym, co jakąś armię... Jaki zatem skuteczny pomysł na ochronę granicy polsko-białoruskiej ma poseł Andrzej Szejna?
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.