Mentionsy Mentionsy
ROI Hunters Studio
ROI Hunters Studio

#8 Czy dzięki AI zwolnisz wszystkich swoich pracowników? | Mateusz Wyciślik | ROI Hunters Studio

12.11.2024 ·1 godz 4 min · 12 rozdziałów · 1 sponsor

W dzisiejszym odcinku omawiamy, jak sztuczna inteligencja odmienia oblicze marketingu i szerzej - biznesu. Skupiamy się na potencjale AI do dostosowywania komunikatów marketingowych na skalę indywidualną, co do niedawna wydawało się nieosiągalne. Poruszamy również temat efektywności operacyjnej, którą AI wnosi do każdej sfery działalności. Od automatyzacji rutynowych zadań po optymalizację procesów decyzyjnych - AI staje się kluczowym narzędziem w dążeniu do maksymalizacji zysków przy jednoczesnej minimalizacji wydatków. Przybliżamy, jak firmy wykorzystują AI do przewidywania trendów rynkowych, personalizacji ofert i usprawnienia obsługi klienta, co w efekcie prowadzi do znaczącej redukcji kosztów. _______________________________________ Naszym gościem jest Mateusz Wyciślik - doświadczony Growth Hacker, który od prawie dekady wspiera firmy na całym świecie w budowaniu i realizacji strategii skalowalnych wzrostów. Twórca programu Growth Plan, autor bloga, podcastu i kanału https://www.youtube.com/@MateuszWycislik. https://mateuszwycislik.pl/ https://open.spotify.com/show/3cexakw... https://www.linkedin.com/in/mateusz-wyci%C5%9Blik-479b2595/  https://www.facebook.com/MateuszWycislikPL  _______________________________________ Krystiana osobiście znajdziecie tutaj: ⁠https://www.instagram.com/krystian.ficek/⁠⁠https://www.linkedin.com/in/krystian-ficek-b00930a2/⁠ ⁠https://www.tiktok.com/@krystianficek _______________________________________ Chcesz rozwijać swoją firmę #zgodniezplanem? 👉 https://roxart.pl/ _______________________________________ Skorzystaj z kodu rabatowego -5% nawet na produkty przecenione na http://www.elzap.eu  👉 kod: IMROIHUNTER Fotele, na których siedzimy: https://elzap.eu/fotel-biurowy-shine-efg-120ba,id-7720  _______________________________________ Chcesz wystąpić w kolejnym odcinku ROI Hunters Studio?  Napisz 👉 [email protected]

W dwie godziny ogarnąłem technologię i mogę sobie tworzyć swoich influencerów. Lepiej jest pracować z technologią niż z ludźmi. Ludzie są bardziej zawodni, są drożsi zazwyczaj niż technologia i tak dalej. Nowe firmy, które będą wchodzić na rynek, będą od razu zasilone AI-em i będą zajebiście szybko wyprzedać te stare. AI za pięć lat nie będzie żadną przewagą konkurencyjną. To po prostu będzie standard. I rozwala mi głowę, że ta wiedza jest tak dostępna, A ludzie tego nie robią? Jeżeli masz opcję zbudować sobie przewagę technologią, to zrób to, nie? Jakie narzędzia AI użyć, aby zwolnić wszystkich pracowników? Cześć, z tej strony Krystian, a to jest ROI Hunters Studio. Moi drodzy, jest dzisiaj z nami Mateusz, który pomoże wytłumaczyć wam, dlaczego powinniście wykorzystać AI u siebie w firmie.

Cześć Mati. Siemanko. No Mati, powiedz coś o sobie, bo ja nie lubię przedstawiać, a myślę, że sam zrobisz to lepiej. Tak jest. Nazywam się Mateusz Wyciślik. Jestem growhackerem. Zajmuję się właściwie chyba tym, co ty, czyli budowaniem wzrostów online. I co, dzisiaj porozmawiamy sobie trochę o sztucznej inteligencji. Tytuł jest absolutnie nie clickbaitowy. W ogóle. W ogóle, więc lecimy z tematami. No dobra, Mati, powiedz mi, jak już mamy sobie ten tytuł związany z tym, jak zwalniać pracowników, to może realnie, tak z twojego doświadczenia, czy rzeczywiście zauważyłeś, że firmy, które wdrażają AI zwalniają ludzi? Wiesz co, ciężko to określić w takiej mikroskali. Wiesz, nie mam dostępu do jakichś szerokich danych na dzisiaj.

Gdzieś tam korzystają z jakiegoś tam chipu. Jednocześnie informują mnie, że w ich poprzednich firmach albo w ich obecnych firmach nie ma wcale chęci do tego, żeby zakupić płatną wersję GPT. Z jednej strony słyszymy, że AI zmienia wszystko, a z drugiej strony, kiedy wchodzimy do szczegółu, to widzimy, że ci ludzie, ci, którzy powinni się tym zajmować, wcale nie korzystają z najlepszych narzędzi, które dzisiaj są. I przypominam, chat GPT w wersji 4.5 kosztuje 89 zł po przeliczeniu. To nie są jakieś wielkie pieniądze. Jak myślisz, skąd jest ten dysonans, że z jednej strony te możliwości są tak duże, a z drugiej adaptacja w firmach jest tak niewielka? Strach to myślę jest numer jeden, w sensie standardowy strach przed nieznanym i przed technologią, to się zawsze dzieje.

Natomiast z drugiej strony, ja też z Piotrem Cieluchowskim, moim wspólnikiem, zauważyliśmy taką rzecz i też pytaliśmy ludzi, jak szykowaliśmy właśnie, jak można pomóc wytrażać tak naprawdę to AI w firmach. Firmy często nie za bardzo wiedzą, jakie zastosowania może realnie mieć to AI. Czyli jest takie przeświadczenie, ok, sztuczna inteligencja, może wiele, wszystkich nas wygryzie, nie będziemy mieli pracy. Ale z drugiej strony, jak przychodzi do konkretu, to firmy nie za bardzo wiedzą, co mogą zrobić. I wiesz, klepią jakieś posty na Facebooka, wiedzą, że mogą napisać bloga, ale może nie jakiejś wybitnej jakości. I na tym kończą się zastosowania w większości firm, ich świadomość co można tym AI na dzisiaj robić. No bo wiesz takie gadanie dla mnie, że o za 5 lat to będzie można robić to i to, to spoko, ale tak naprawdę dzisiaj jesteś w stanie bardzo wiele procesów już zastępować sztuczną inteligencją.

Albo je wspierać, bo to nie jest tak, że człowiek tam jest zbędny, ale może przyspieszać ci pracę bardzo mocno. Zanim weszliśmy tutaj na antenę i rozmawialiśmy z osobą, która cały ten techniczny bajzel tutaj u was ogarnia. Tak, z Kubą rozmawialiśmy. Tak, z Kubą. To pytałem właśnie, czy wspieracie się AI-em w montowaniu tego i Kuba potwierdził, że tak jest. No i Kuba dalej musi to ogarniać. Czy ktoś u was w zespole musi ogarniać montaż? Tylko, że nie zajmuje mu ta część pięciu godzin, tylko pół godziny. Znaczy, wiesz, ja to rozumiem, natomiast mam takie przeświadczenie, że brakuje w tej komunikacji informacji, że żeby automatyzować, to trzeba mieć proces. Że wiele firm nie do końca wie, jak się u nich dzieją rzeczy, czyli wiesz, co wynika z czego, dlaczego, tak, a nie inaczej, tylko po prostu to się dzieje, dlatego że jest to...

Jest to trochę ludzi, którzy ze sobą w jakiś tam sposób pracują, ale osoby zarządzające nie mają pojęcia w jaki sposób, jakie są zasady, przepływ informacji, etc. I w takiej sytuacji, kiedy nie masz tej świadomości, to ten AI jest w ogóle abstrakcją, bo ty nie wiesz, co masz. Tak jak powiedziałeś, ty nawet nie masz zielonego pojęcia, ani nie wiesz, w jaki sposób podejść do tego, żeby cokolwiek automatyzować. Tutaj nie ma co dyskutować. Jeżeli masz proces, to masz pewne puzzle do wdrażania i wtedy dosyć łatwo jest stwierdzić, że ta część jest do zautomatyzowania, zastąpienia albo wsparcia jakąś konkretną technologią, a ta niekoniecznie. Jak nie masz tej jasnej informacji, to znaczy ty tak naprawdę albo nie masz procesu, albo nie wiesz dokładnie, co się w nim dzieje, no to jest zgadywanie i właśnie dochodzimy do momentu, że fajnie jest technologia, ale co my właściwie mamy z tym zrobić?

Ja mam też takie wrażenie, że ja dużo oglądam twoich materiałów, które wrzucasz na Instagram i jestem ci za nie bardzo wdzięczny, bo wrzucasz praktyczne narzędzia, które mogę wdrożyć. Tylko że jeżeli przeglądasz sobie materiały związane z AI i z narzędziami, bo tego kontentu jest dość sporo, Jeżeli nie masz świadomości, jak wyglądają procesy u ciebie w firmie, to ty, nawet jak zobaczysz to narzędzie, nie będziesz wiedzieć jego zastosowania, bo nie wiesz, jak coś działa. A w momencie, w którym np. od ciebie mam TLDV, to jest takie narzędzie do robienia nagrania i skryptu z rozmów. Korzystamy, cała firma u mnie korzysta, wszystkie spotkania są w ten sposób dokumentowane i ja to zobaczyłem u ciebie i wiedziałem, że robimy notatki po spotkaniach i po co mam robić notatki, skoro narzędzie może to zrobić za mnie, ale gdybym nie wiedział, że robimy takie notatki, no to bym nie wiedział, że to narzędzie jest mi potrzebne, więc uważam, że żeby zanim zacząć coś automatyzować, należy dokładnie sprawdzić, jak wyglądają procesy u ciebie w firmie i je zmapować i dopiero wtedy iść w stronę jakichś narzędzi.

Zostaje mi się zgodzić. No dobrze, ale powiedz mi, no bo ja, jeżeli chodzi o AI, to mam tylko tyle doświadczenia, że sam w swojej marce osobistej go wykorzystuję i u nas w Rockstarcie po części to i tak nie jest dobrze wdrożone, ale wdrażamy to, żeby go wykorzystywać. Powiedz mi, jak to wygląda na rynku? Jak ludzie do ciebie przychodzą, to najczęściej w jakiej sytuacji do ciebie przychodzą? Zazwyczaj to jest taka sytuacja właśnie na zasadzie, OK, słyszeliśmy o sztucznej inteligencji i teraz zastanówmy się, jak my możemy to zrobić. Czyli nie ma wyjścia z bardzo konkretnym problemem. To się oczywiście też zdarza. I takie najbardziej wartościowe, powiedziałbym, przykłady, to znaczy, gdzie ta sztuczna inteligencja dosyć szybko jest w stanie zacząć pracować, to właśnie są te przykłady, o których mówisz. Czyli przychodzi firma, która jest dosyć dobrze poukładana,

I oni mówią, okej panowie, tutaj macie nasz proces zakupów, dostarczania produktu, dostarczania usługi, to wygląda tak i tak. I teraz sprawdźcie tak naprawdę, co można z tym zrobić. Gdzie ta technologia może to wspierać? Myślę, że to jest najsensowniejsza droga dzisiaj, czyli firmy nie muszą znać tej technologii tak naprawdę, ale żeby ktoś im też mógł doradzić, co mogą zrobić, no to muszą dostarczyć temu komuś konkretną informację. To jest mapowany proces i wskazać, słuchajcie, tak wygląda nasza firma, znajdźcie miejsce, gdzie możemy coś poautomatyzować. A powiedz mi, bo patrząc na to, jak dużo tego się dzieje, no bo jakbyśmy siedzieli 3 lata temu tutaj i rozmawiali o technologii AI, to też nie jest tak, że nic nie było.

Było, coś tam się zaczynało dziać, ale dzisiaj tego jest ogrom. W zasadzie praktycznie gdzie nie rzucisz kamieniem, tam trafisz w coś, co jest otagowane AI-em. I powiedz mi, jakie są największe fuck-upy W przypadku przedsiębiorców, którzy wchodzą w ten świat, jaki jest najczęściej popełniany błąd w swojej perspektywie, jak ktoś wchodzi i mówi, dobra, to ja już widzę, że to jest przyszłość i chcę, żeby ta przyszłość była jutro u mnie w firmie i co robił źle? Wiesz co, wydaje mi się, że my cały czas jesteśmy na bardzo początkowym etapie tej technologii i możliwości, które pewnie będą za pięć lat, to dzisiaj są raczkujące w wielu obszarach. Myślę, że takim błędem jest nadmierne przyspieszanie tych wdrożeń w obszarach, gdzie jeszcze nie powinno się tego wdrażać.

Jakość w niektórych obszarach jeszcze nie jest na tyle wysoka, żeby to było optymalne dla firmy. Są obszary, gdzie zdecydowanie tak jest już dzisiaj. Są obszary, gdzie excelowo jest to poprawne, bym powiedział. Czyli może tracimy 5% na jakości, ale zyskujemy 90% czasu. Więc tutaj jest decyzja do podjęcia i zazwyczaj ona będzie pozytywna w kierunku AI. Ale są obszary, gdzie to nie ma sensu, a mimo wszystko ktoś pcha, bo jest nowa technologia, zajawił się tym i chce to koniecznie zrobić. Tutaj takim przykładem na dzisiaj, gdy rozmawiam, bo przypuszczam, że za pół roku albo za rok, no to to już będzie dawno nieaktualne, jest obszar wideo. Czyli możemy tworzyć dzisiaj AI video, ale ono jest takie kwadratowe dosyć.

Powiedziałbym, nie zrobisz filmu hollywoodzkiej jakości AI, Ale zrobisz film, nie? Jak ktoś się uprze, będzie chciał wszystkie materiały wideo robić wideo, to okej, możesz sobie dzisiaj już stworzyć awatara. Jeszcze pół roku temu, wiesz, siebie, masz po prostu siebie przed kamerą, mimo że to nie jesteś ty. Pół roku temu to było strasznie kwadratowe, nie? Bo widać od razu, że to jest AI. Dzisiaj jest mniej kwadratowe. Musisz się mocniej przyjrzeć, żeby stwierdzić, że to nie ty siedzisz przed kamerą i nie mówisz tego. Ale za pół roku w ogóle tego nie odróżnimy, nie? Znaczy wiesz, ja też miałem kiedyś taką rozmowę na temat czata GPT, jak była trójka i powstawały kolejne narzędzia tam, nie wiem, do generowania obrazów, do czegoś tam, do czegoś tam i później jedną aktualizację czy tam nawet GPTC, że możesz sobie szkodzić tych swoich asystentów i wiesz, powstawały aplikacje, które miały to uzupełniać, tą dziurę wypełnić, a później była aktualizacja po prostu w GPT i nagle połowa tych firm przestała istnieć, bo sama główna aplikacja rozwiązywała ten problem, który był.

Ja nie mówię, że trzeba to wykorzystywać życiowo czy biznesowo na dzisiaj, ale uważam, że warto rozumieć tę technologię na jakimś tam etapie. I ten przykład dorożkarzy i całego takiego przemysłu samochodowego myślę, że jest dobry. Bo wyglądało to bardzo podobnie. Tam technologia i ten przeskok był wolniejszy. To nie było tak, że z roku na rok te dorożki zniknęły z ulic. Nie było też infrastruktury przygotowanej itd. Natomiast generalnie sam przykład jest dobry i myślę, że będzie trochę podobnie z AI. To znaczy strach wygląda bardzo podobnie. To nie jest tak, że dzisiaj robimy na przykład coś, co AI jest w stanie zastąpić.

Powiedzmy, jesteśmy grafikiem i projektujemy logo albo robimy właśnie wideo i my dzisiaj jesteśmy takim rzemieślnikiem, który robi to dobrze, no to moim zdaniem za 5 lat, za 3 lata, za 2 być może, trudno ocenić tempo, ale za 5 lat myślę, że na pewno większość osób będzie rezygnowała z grafików czy z osób, które robią wideo. Nie, bo będą mogli zrobić to samo szybciej, łatwiej, taniej AI-em, ale jednocześnie, podobnie jak w przypadku dorożkarzy, część z tych rzemieślników zostanie, nie? I oni będą działali na trochę innym rynku. Rynku na zasadzie, chcesz coś innego niż mainstream, to zgłoś się do nas, no bo zobacz, że dzisiaj jak pojedziesz na rynek w Krakowie, cały czas masz dorożkarzy, nie? Jesteśmy x set lat pewnie później, nie wiem kiedy, kiedy była ta rewolucja, pewnie ze 150 lat temu.

Natomiast powiedz mi proszę, jaki jest twój pomysł na to, żeby ludzie przestali się bać tego jaja? Od czego należy zacząć? Czyli ktoś nas zaczyna słuchać, zainteresowało go to, że będzie mógł zwolnić wszystkich pracowników. I teraz od czego powinien zacząć wchodzić w ten świat? Kogo polecasz? Gdzie szukać informacji sprawdzonej, etc.? Oczywiście polecam twojego YouTube'a i Instagrama. Tutaj linki oczywiście widzicie. Natomiast co dalej? Tak, no ja właśnie z moim wspólnikiem Piotrem Cieluchowskim te tematy AI-owe staramy się poruszać w taki ludzki sposób, żeby to też nie było takie pompowanie hype'u, FOMO w jedną albo w drugą stronę. No nie, bo to też nie jest dobre, że teraz wszyscy mamy się bać, że AI nam zastąpi wszystko. Tam mogę odesłać po takie rzetelne źródła.

My ogólnie z poziomu growth AI tego brandu odsyłamy do źródeł, które naszym zdaniem są sensowne. Natomiast, żeby przestać się bać, moim zdaniem warto próbować, warto po prostu wchodzić. Te narzędzia mają coraz niższą barierę wejścia. Tak jak wspominasz na przykład o narzędziu do rozmów online. Masz w firmie rozmowy online, zainstaluj sobie proste narzędzie, nie musisz znać na tej technologii, zobacz jakie to ma możliwości, jak to działa i krok po kroku, bo tak naprawdę za chwilę, właściwie już jesteśmy na etapie, gdzie używamy często sztucznej inteligencji, nie wiedząc o tym, że ona jest zaszyta. To nie jest tak, że sztuczna inteligencja będzie teraz wszystkich wygryzała z pracy, tylko będzie po prostu usprawniała pewne procesy. Dzisiaj jest pewien strach, jak patrzymy na to z perspektywy dziesięciu lat i takiego przeskoku, ale małymi krokami jak to będzie realizowane, to po prostu nasze stanowiska pracy i nasze flow pracy będzie się zmieniało, będzie jakaś tam optymalizacja pewnych procesów i wiele osób za pięć lat w ogóle nie zauważy tego przejścia.

Tylko ja ogólnie uważam, że dzisiaj warto uczyć się AI, żeby z jednej strony nie zostać w tyle, ale właśnie ze względu na to, co powiedziałem przed chwilą, AI za 5 lat nie będzie żadną przewagą konkurencyjną. To po prostu będzie standard. Ale za rok, za dwa, za trzy lata może jeszcze być przewagą konkurencyjną. Za tydzień będzie przewagą. Jest dzisiaj przewagą konkurencyjną. Chodzi mi o to, że jeżeli dzisiaj wykonamy ten wysiłek i będziemy się chcieli tego uczyć, będziemy szukać dróg, jak to wdrażać, To po prostu mamy szansę zyskać tą przewagę konkurencyjną. Za 5, 6, 10 lat jej po prostu nie będzie. To będzie zintegrowane w każdym procesie, bo nie będzie innego wyjścia i to będzie dla nas naturalne.

Więc moim zdaniem, jeżeli masz opcję zbudować sobie przewagę technologią, to zrób to. Wiesz co, ja mam takie wrażenie, jak teraz sobie o tym myślę. Jesteśmy 34 lata po przemianie ustrojowej. Większość firm, które są duże w Polsce, są firmy z lat 90. Często firmy, które w ogóle dobrze zarabiają, to są firmy z lat 90. I niestety, ale dużo firm dalej jest zarządzana w sposób forwarczny. Czyli po prostu przychodzi pan na włości i mówi, co każdy ma robić. Teraz tak pomyślałem, że dużym zagrożeniem jest to, że nowe firmy, które będą wchodzić na rynek, będą od razu zasilone AI-em i będą zajebiście szybko wyprzedać te stare.

18:38 · Nowe firmy i AI 2

Bo te stare muszą jeszcze mentalnie przejść. To jest tak, jak z tymi płatnościami w Afryce. Dużo ludzi myśli, że Afryka jest zacofanym krajem, a w Afryce jest jedna z najlepszych technologii płatniczych. Dlatego, że oni przeskoczyli pewne... Wiesz, oni nie szli po schodach, czyli nie mieli czeków i w ogóle, tylko wskoczyli do windy i od razu wskoczyli na nowe technologie. Zresztą w Polsce jest tak samo. Mamy jeden z najlepszych internetów, mamy dużo płatności telefonem, zbliżeniami i w ogóle, gdzie dla nas Polaków jest to oczywiste, ale w Niemczech to już nie jest tak oczywiste. Jak ktoś jedzie tam i teraz już może nie robi takiego wrażenia, ale dwa lata temu jakbyś pojechał i zapłacił telefonem, to ludzie by na ciebie dziwnie patrzyli. I teraz mam takie wrażenie, że te nowe firmy będą wskakiwać do tej windy, bo będą od samego początku zarządzane w taki sposób, żeby ten AI tam był i będą super szybko wyprzedzać te firmy, które są dzisiaj na rynku od lat 20-30, które muszą mentalnie przeskoczyć tę barierę, że się przestają tego bać i dopiero wtedy zaczną działać z AI, ale wiesz, tamte nowe, będą ich po prostu już dużo dalej.

Jakie masz myślenie na ten temat? Myślę, że tak. Dla nowych firm na pewno to będzie łatwiejsze, żeby zaadaptować AI. Też to jest tak, że te firmy, które już mocno się osadziły na rynku, że tak powiem, tak jest tak naprawdę z każdą technologią i czymś, co te firmy może napędzać, że nie widzisz i nie szukasz tych rozwiązań, póki nie jest źle. Taka jest prawda, że firmy nie myślą o tym, jak coś optymalizować, póki nie jest źle. Nawet jeżeli powinny, nawet jeżeli zdrowy rozsądek to podpowiada, to wiesz jakie są realia, nie? Po prostu póki nie ma kryzysu, to nie szukamy rozwiązań i myślę, że tutaj będzie podobnie, czyli najpierw te firmy, które lepiej sobie zoptymalizują procesy technologią, będą rozpędzały się szybko, będą wyprzedzały te firmy i dopiero w tym momencie większość tych firm będzie się budzić, nie?

23:25 · Automatyzacja i optymalizacja 1

Że jest tak dużo szans dla takich ludzi, którzy są w tej technologii. Bo my mówimy o tym, że jak nie będziesz się uczyć AI, to stracisz pracę. Tylko że można to zwrócić, powiedzieć, jak się będziesz uczyć AI, będziesz ogarniać, to będziesz widzieć tyle szans na rynku, które możesz wykorzystać dla siebie. Bo nie wiem, ktoś u ciebie w rodzinie ma jakąś firmę i możesz mu ją poautomatyzować i wziąć fee od np. kwoty, którą zoptymalizowałeś, etc. A to jest kwestia po prostu wzięcia narzędzi i ich wykorzystania. Ja teraz na weekendzie bawiłem się... Adrian Kilar wrzucał te narzędzia do generowania obrazów u siebie lokalnie. Czyli nie masz serwera, tylko u siebie lokalnie generujesz i możesz sobie tworzyć tych influencerów sztucznych. Na zasadzie, że słapujesz twarz i w ogóle. I ja jestem typowo macowym człowiekiem. Na zasadzie ja na Macu pracuję od lat dziewięciu, ale mam Windowsa do gier od jakiegoś czasu.

30:17 · Narzędzia AI 4

Gorzej, a na przykład AI od Google czy Cloud i kilka silników, bo to też wiele osób o tym nie wie. To nie jest tak, że OpenAI to jest jedyny model dostępny na rynku. Wybił się najbardziej, jest najbardziej zaawansowany, ale jest tych silników wiele. Więc tam po prostu można sobie potestować, jak inne silniki radzą sobie z danym zadaniem, jeżeli na przykład ChartGPT nie daje rady. To jest fajna opcja, żeby w jednym narzędziu mieć, też za śmieszne pieniądze, on tam kosztuje też 20 dolków miesięcznie, potestować sobie różne modele. Ostatnio sporo wykorzystuję takie narzędzie, które nazywa się Kabgo AI. Kabgo wygląda właściwie jak się tam zalogujecie, jak standardowy Excel. Działa to w bardzo prosty sposób, że wpisujecie sobie w pierwszym wierszu kategorie danych, które potrzebujecie, czyli na przykład robicie research firm i wpisujecie tam sobie kto jest CEO tej firmy, ile obrotu robi ta firma i wszystkie dane w tym pierwszym wierszu sobie tam wpisujecie po kolei.

I wiesz, mam normalnie jakieś konkretne wskazówki na żywo, co mogę jeszcze zrobić w tej rozmowie, jak mogę ją poprowadzić. Ale ty w ogóle, jestem ciekawy, czy tam można swoje skrypty sprzedażowe wrzucić? Można. Można? Można. Zatrudniasz nowego handlowca, on ma robić call'e, on analizuje, wrzucasz mu skrypty i on sobie leci, czy na pewno wszystkie rzeczy sprawdziłeś ze skryptu. Do kwalifikacji genialne. Wow, no to to sobie sam ogarnę, bo mnie zainspirowałeś teraz. Polecam. Z takich ciekawych narzędzi, wiesz, mainstreamowych, nie? Staram się wybierać, żeby to miało szerokie zastosowanie, no to na pewno mogę polecić Eleven Labs. To jest... A, no to polskie i do robienia głosu. Tak, do robienia głosu. I to, wiesz, ma bardzo wiele zastosowań. My nawet robiliśmy podcast cały zrobiony AI-em, naszymi głosami.

I działa to fajnie i to się mega szybko rozwija, więc jeżeli ktoś chce, wiesz, robić contenty Tego typu głosowe, czy potrzebuje jakiegoś lektora do swoich materiałów, to nie jest poziom Iwony. To jest poziom, którego nie da się rozróżnić. My już te pierwsze testy i te pierwsze odcinki podcastu wypuszczaliśmy nagrane całkowicie AI. Na pewno pół roku temu, może nawet rok temu, jak ta technologia była jeszcze znacznie mniej zaawansowana, większość odbiorców Nie było w stanie powiedzieć, że to nie my nagrywamy te odcinki. Już wtedy, a teraz jesteśmy naprawdę dużo dalej. Także mi to rozwala głowę, jak dobra jest jakość tego typu narzędzi dzisiaj. To stary, ja wczoraj robiłem skrypt do naszej kampanii leadowej i ja jestem osobą, która woli usłyszeć coś, więc zazwyczaj mi to czytał po prostu ten głos z Maca.

I to rozwala su głowę, bo Eleven Labs rzeczywiście super działa, bo też testowałem wielokrotnie i można sobie naprawdę poautomatyzować tam wszystkie voice-overy, to tam fajnie to śmiga. Ale nawet te takie proste narzędzia, które są, one, wiesz, są dostępne za darmo. Wchodzisz, wrzucasz, jazda, co nie? No, zdecydowanie. Tak myślę w międzyczasie o kolejnych narzędziach. To muszę polecić narzędzie ulubione Piotra Cieluchowskiego. Zawsze je poleca. Ja go nie szczególnie polecam, bo jakoś mi UX-owo nie leży, ale narzędzie się nazywa Harpa i to jest taki asystent AI-owy Tak naprawdę do instalowania w przeglądarce i jesteś na YouTubie, potrzebujesz przeanalizować, o czym gadają w 40-minutowym materiale na YouTubie, klikasz, analizujesz.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.