OLIWKA BRAZIL: Tęskniłam. RAP20
Urządziła nam kilka miesięcy ciszy, ale gdy już wróciła – zrobiła to z przytupem. Oliwka Brazil odwiedziła Matiego Fuczyło w studiu RAP20 Radia ESKA i opowiedziała o tym, co działo się u niej, gdy nie dostawaliśmy od niej nowości. Do studia zajrzał też producent WIKTOR Z WWA, który opowiedział o tym jak pracuje mu się z Oliwką. Kiedy koncerty? Czy będą zaskoczenia? Słuchajcie RAP20 na żywo w każdy poniedziałek o 23:00. Zaprasza Mati Fuczyło.
To jest podcast RAP20. Zapraszam, Mati Fuczyło. Wpadła do mnie Oliwka Brazil. Siemanko. Cześć, słodziaki. No hej. No i powiedz mi, półtora roku temu zapytałem Ciebie o to, czy Ty czujesz się pierwszą damą polskiego rapu. Jak to dzisiaj jest? Jesteś tą pierwszą damą, czy nie jesteś? A wtedy co, powiedziałam, że tak? Nie powiem Ci. Kurde, wydaje mi się tak. Myślę, że tak się czuję. Tak? No to dobrze. Szczególnie teraz, kiedy wróciłaś z nowym singlem, to tym bardziej myślę, że można poczuć takie uderzenie tego, że jesteś pierwszą damą, co? No mam nadzieję, że tak ludzie czują, ale jeśli tak nie czują, to i tak ich kocham. Dajcie nam znać. Na Messengerze można zadawać pytania, na Messengerze można też pisać, że OLIWKA BRAZIL to pierwsza dama polskiego rapu. Można wysyłać te wszystkie rzeczy, ale no właśnie, tych pytań będzie tutaj dużo.
Jesteś gotowa? Jestem, jestem gotowa. RAP20 w Radio ESKA. Tęskniliśmy się, tak można powiedzieć. Ty się też tęskniłaś troszkę? Bardzo się za wami tęskniłam, za tobą najbardziej. Och, bardzo mi miło, Liwka. Ale tak naprawdę to pytam też o to, czy tęskniłaś się za słuchaczami troszkę i za wydawaniem muzyki, bo troszkę ciebie nie było ostatnio i teraz wracasz, jesteś i fajnie. Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo tęskniłam za moimi fanami, za Team Brazil. Bardzo cieszę się, że w końcu wydałam piosenkę, nad którą długo pracowałam razem z moim producentem Wiktorem. I co? Bardzo cieszę się, że mogę wydawać znowu na nią. Ale to był taki celowy zabieg, żebyśmy my się stęsknili, żebym ja się stęsknił i tak dalej? Miałam Ciebie trochę w głowie, żebyś się stęsknił. Tak myślałem, tak myślałem.
Ale Ty się zdążyłaś faktycznie stęsknić, bo to może też było trochę pomocne, żeby w międzyczasie zrobić sobie dużo materiału, wymyślić 12 pomysłów na kolejne rzeczy i tak dalej. Myślę, że było to pomocne, bo to, że nie wydawałam muzyki, nie oznacza, że nie pracowałam i nie robiłam numerów. Zrobiłam bardzo dużo numerów. I też potrzebowałam tego czasu trochę. Ja pomimo tego, że jestem Oliwką Brazil, jestem Oliwią Bartosiewicz, mam rodzinę, dom, wszystkich wokół. Czasami po prostu mam takie coś, że muszę wychillować, siedzieć w studio, nie wydawać numerów, żeby potem wrócić i po prostu rozjebać. Ale z drugiej strony, kiedy już jesteś w przyzwyczajeniu do tego, że jednak ludzie słuchają, że wydajesz cały czas numer, że cały czas jesteś w takim etapie rzucania kolejnych rzeczy, to kiedy nagle dajesz sobie chwilkę przerwy, to też jest taki syndrom, że nagle tego nie ma.
To bywa trudne czy nie? I tak i nie, bo dla mnie trudne bywa to właśnie tęsknota, że nie ma koncertów czasami, bo nie wydajesz materiału, musisz skupić się na nowym, więc ta tęsknota za fanami, ale też to jest dla mnie ogromny plus, bo mogę skupić się na swojej rodzinie i na sobie. To też jest bardzo, bardzo, bardzo ważne dla mnie. No dobrze, no i w takim razie pojawił się też kawałek OLIWKI BRAZIL, który nazywa się BRAZIL. To bardzo, bardzo dobry tytuł, bardzo mi się podoba. Jest też, wiesz, idealnie odwzorowuje to, czego można się spodziewać. Można się spodziewać tam ciebie i to właśnie jest kawałek, który jest tobą, można powiedzieć. Jesteś zadowolona z niego? Słuchasz go w kółeczko teraz? Słucham go cały czas w kółeczko, ale troszkę już go nie mogę słuchać, bo zanim go wydałam troszkę wideo i go już słuchałam bardzo długo przed wydaniem po prostu. Ja zazwyczaj mam takie coś, że robię piosenkę i słucham jej cały czas, cały czas, cały czas.
Mógłbym tutaj wymieniać ksywy, ale nie chodzi o to. Natomiast jeśli chodzi o rzeczy, które znam i które widzę, no to właśnie w nawiązaniu do kawałka Brazil, no to tam w klipie chociażby pojawiają się osoby, które my możemy dobrze znać z głośników czy nie tylko z głośników. Jak to się dzieje, że chociażby modelki czy Natsu pojawiają się, wiesz, u Ciebie? Jesteśmy ziomalkami. Wspieramy się. To są... Natsu nie robi muzyki. Wtedy się kiedyś coś robiła. Modelki są moimi ziomalkami, robią muzykę, więc wspieramy się. Każdy, kto pojawił się w tym klipie nie jest Snake'iem. Wspiera mnie, ja wspieram ich i po prostu zaproponowałam im taką kolaborację, żeby wzięły udział w moim klipie, zgodziły się, więc bardzo się cieszę i w ogóle super wyszło na ten klip. Myślę, że kobietki się super zaprezentowały.
Ale to jest tak, że one się nudzą czy co? Kurde, nudzą? Trochę złe określenie. Myślę, że żaden mój kawałek nie jest nudny na pewno. Dobrze, dobrze. Ale wiesz, jak się czegoś osłuchasz, a potem zrobisz coś nowego, to jednak to nowe brzmienie jest takie, wiesz, okej, okej. Ale to też może tak, że czujesz, wiesz, z numeru na numer progres, co? Na pewno, na pewno, na pewno. No proszę cię, jak ja słuchałam O'Deddy, to... Wtedy już każdy mówił, że jestem królową rapu, wiesz, co chodzi. A jak ja słuchałam tego, jakie nawijam wtedy, a na przykład Brazil, to... No progres. No wiadomo, że jest progres, ale faktycznie masz coś takiego, że słuchając tych starszych numerów, to masz już taki moment, że mogłam tu lepiej, inaczej. Wydaje mi się, że na tamten moment nie mogłam lepiej, bo myślałam, że jest najlepiej.
Okej, ale czyli to tylko twoja, bez fitu jakiegoś? No nie wiem, zobaczymy. Ale po prostu chciałabym zrobić piosenkę disco polo. Taki jeden ważny temat, który bardzo mnie interesuje i chciałem o niego zapytać przygotowując się do tej rozmowy. Nazywa się producent, z którym Ty pracujesz na co dzień i bardzo często, kiedy pojawiają się Twoje nowe kawałki, to obok Twojego pseudonimu OLIWKA BRAZIL pojawia się też hasło WIKTOR z WWA. Jak się Wam pracuje? Przede wszystkim Wiktor jest bratem i przyjacielem, nie tylko producentem. To jest w ogóle pierwsza rzecz. Pomimo współpracy przyjaźnimy się na co dzień, spędzamy czas, jesteśmy rodziną po prostu. To jest bardzo ważny aspekt tego. Pracuje nam się wspaniale. Wiktor jest wspaniałym człowiekiem, wspaniałym producentem.
Oliwka nie, nie, jebać, robimy kurwa teraz R&B i coś tam, nie? Okej, zróbmy, nie? Dokładnie tak jest. Ok. No dobra, ale w takim razie gdzieś tam te przeciwieństwa przyciągają na tyle, że jednak te wszystkie numery, a przynajmniej bardzo duża większość numerów, które słyszeliśmy o Doliwki, no to tam ten pseudonim Wiktor z bubła się pojawia, a więc to jest tak, że to działa dobrze. No i co? Powiedzcie mi, jak to jest? Wy tam szpącicie cały czas? Są rzeczy, na które będzie jeszcze warto poczekać? Czy na razie skupiamy się na tym, że Brazil to jest najważniejszy numer? Nie no, wiadomo, Brazylija jest najważniejszym numerem w Polsce, tak jak każde poprzednie Oliwki, ale w tym sezonie, że tak powiem, szukujemy dużo, dużo fajnych niespodzianek, dużo fajnych, bardzo, bardzo zaskakujących gości. To nie jest też takie pierdolenie, że tak jak każdy tutaj gada,
Chcę powydawać trochę nowej muzyki, chcę też przygotować coś fajnego, nowego na koncerty, więc będzie na pewno mnie bardzo dużo. No dobrze, no to ja trzymam kciuki za to, żeby było ciebie jak najwięcej. Wiktora też przy okazji trzymam kciuki, żeby tych rzeczy było najwięcej i od was, i w ogóle, żeby było tego jak najwięcej, jak najpiękniej. OLIWKA BRAZIL, dziękuję ci za tę rozmowę. I Wiktor też dzięki. Dzięki, że słuchałeś podcastu RAP20. Pamiętaj, że możesz nas złapać na żywo w ESCE. Każdy poniedziałek o 23. Do usłyszenia. Mati Fuczyło.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.