PYTKAST #41 Jan Śpiewak - zmiany klimatu i kredytów
Jan Śpiewak będzie gościem 41 pytkastu, porozmawiamy o tematach znajdujących się w spektrum zainteresowań naszego gościa. Posprzeczamy się nieco o zmiany klimatu i naszą politykę względem owych zmian, porozmawiamy o rynku mieszkaniowym i może co nieco o walce Jana z promocją % w pl. Wszystko to z waszym aktywnym udziałem. Zapraszamy
Dobrze, że napisali. To by takie życie zdrowie Polaków. I za to bardzo Wam dziękuję. Nie tak dawno Miałem zaszczyt rozmawiać z naszymi partnerami z innych krajów. Oni mówili po tym, jak poznali polskiego straża. No właśnie, proszę państwa, jak pan marszałek Hołownia Jana palił zawodowo. Powiedz strażaka. Ale to jest takie soczyste kurrrrr. Nawet pamiętacie ten... Gdzie są flagi? Dlaczego tutaj nie ma żadnych flag? Dlaczego? To R jest takie bardzo charakterystyczne.
A czy taki kandydat? No trochę mniej. No ukarali go raczej moim zdaniem wyborcy nie wybierając go po prostu. Natomiast czy to była dobra kampania? Męcena połączona z alkoholem? Wybrali go. W sensie został mały. Wynik był oczywiście słabszy niż oni by chcieli ten wynik, ale czy to było związane z tym, że on pił ten alkohol non stop i mówił, że trzeba być odpowiedzialnym? To akurat czytać z chłopaków z baraków, że na tym polega odpowiedzialność, że spałem w rurze... Trzeba wstawać rano. Tak, ale trzeba potem wstawać rano. Dokładnie, dokładnie. Wydaje mi się, że tutaj jest też jego hasło, że każdy Polak ma mieć grilla, piwko i dom pod tym miastem z samochodem.
No taka wizja bym powiedział takiej sybaryckiej, szlacheckiej klasy średniej, która sobie lubi za króla sasa, za króla męcena, lubi sobie jeść i popuszczać pasa, nie? I to jest taka wizja, że wszystko jest fajnie i możemy sobie pić i to jest takie... No wydaje mi się, że ta zmiana kulturowa, ona zachodzi, ale ona jednak zachodzi wśród młodszych ludzi, że jednak męcen należy jeszcze do tego trochę tego pokolenia trzydziestoparolatków, czyli mojego pokolenia, które jeszcze do końca tego alkoholu nie traktuje jako coś, co mogłoby być dyskwalifikujące. Takie mam wrażenie przynajmniej. No w ogóle tutaj przywołałeś taką sarmackość takiego podejścia. Dla mnie to jest ta sarmackość jeszcze pomieszana z takim wyidealizowanym obrazem lat pięćdziesiątych w USA. Że ten domek na przedmieściach to ta wizja z tych Wonder Years, cudownych lat, tak?
Że domek na przedmieściu, on jedzie jako nastolatek samochodem, zabiera dziewczynę na jakieś odludne wzgórze, patrzą na miasto w oddali. To jest cała amerykańska mitologia też, która weszła nam do mózgu, bo to przecież jest ekspansja kulturowa. No przecież to od dziecka Oglądaliśmy te amerykańskie filmy. Może to też nie był najlepszy pomysł, żeby PR-owcę, może PR-owcem za dużo powiedziane, ale taką osobą odpowiedzialną za jego teksty i wystąpienia był bardzo znany stand-uper polski. Nie mogę go zdradzić. Naprawdę? Naprawdę. O matko. I może się okazało, no bo on faktycznie jest bardzo śmieszny ten lotek, ja też go oglądam. Serio, jest dla ciebie śmieszny lotek? Śmieszy cię? No. Jak on powie ku, pierd...
Wiesz co, ostatnie 2-3 lata to jest spadek faktycznie trochę, ale to nie wiadomo do końca na ile to jest związane po prostu z tym, że trochę alkohol podrożał, bo podrożały przede wszystkim chociaż... I tak się trzyma cena, cena niska bardzo, ale wiesz, no ceny właśnie szkła bardzo poszły do góry i tak dalej, więc oni musieli trochę podnieść ceny. Więc wiem, że na przykład branża piwna trochę narzeka, no ale ciągle ta statystyka picia to jest około 10 litrów na głowę każdego Polaka, wiesz, a w latach 90. to było 6,5 litra, nie? No więc jakby... Może ten trend wzrostowy się zatrzymał, ale wciąż pijemy strasznie, strasznie dużo. Co prawda statystyki są takie, że 70% alkoholu wypija 18% Polaków, tak? Czyli jakby my też patrzymy przez pryzmat ludzi, którzy piją bardzo dużo tego alkoholu. No ale niewątpliwie polityka jest takim środowiskiem, gdzie się ćpa i chleje, bo ludzie mają, moim zdaniem, no sami mają problemy ze sobą, a po drugie mają też ogromny stres i nerwy i muszą jakoś sobie z tym radzić, nie?
No tak. Rząd wielkości, tak, tak. Dzieciom się rozcieńcza. Dzieciom to wiesz, tylko Laudanum, czyli jeszcze z makuwą. No ale wzrost był przede wszystkim, wzrost był tutaj główny po 2002 roku, kiedy obniżono radykalnie akcyzę na alkohol i kiedy umożliwiono reklamy piwa. Nie wiem czy wiecie, ale akcyza na alkohol tak naprawdę od 2002 roku wzrosła kilkanaście procent tylko. Jest na bardzo, bardzo niskim poziomie. I udział akcyzy w alkoholu rok do roku spada. Jak inflacja była 15%, to akcyza wzrosła tam chyba o 4,5%. Alkohol jest naprawdę super tani. Ten romper, nie wiem, to już nie chcę reklamować może, ale jest taki romper. Ale z pięknego filmu australijskiego. Ma 12%.
Nie mów o konkretnych cen, tylko mów, że bardzo tanio, bo zawsze jak mówisz o konkretnych cenach alkoholu, to potem jest taka uwaga na YouTubie do tego. Naprawdę? Naprawdę. Pokażę ci wszystkie, jak ten. Jakbyśmy to robili dla pieniędzy, to byśmy się w ogóle nie zapraszali. W każdym razie, w każdym razie, alko jest tanie, jest dostępne i nie do końca mi się chce wierzyć, że Ukraińcy są odpowiedzialni za to. No nie, no to tak. To jest taka bardzo śmiała hipoteza, której ja też nie do końca mi się przychylał. Poza tym też taki jeden element mi się skojarzył. Może to jest tak, że ten alkohol ma być drogi po to, żeby było wakacyjnie, ekskluzywnie. Zobaczmy, co pisze Gazeta Wyborcza a propos paragonów grozy, które przestały już być paragonami grozy, bo jeszcze niedawno... Paragon z grozy? Zapisu przypominam. Takie paragony grozy były groźne, a teraz Gazeta Wyborcza pisze...
Jakby, wiesz, z takiej wiedzy, jak jeden nagłówek po prostu da piw, jedziemy rtęć, w ogóle ten, a teraz, no nie da się. Właśnie, no nie da się. Panie, no nie da się, no nie da się, po prostu. Muszą spuszczać ścieki do Odry. No jakby co zrobią innego? Gdzie my idziemy? My idziemy w Europie, czy gdzie my idziemy? Właśnie to chyba był największy sukces mediów, które, no może powiedzieć chyba, że media, a nie policja, co odsunęli PiS od władzy, to przekonanie Polaków, że wszystko, co jest źle, to jest właśnie wina PiSu, że gdzieś tam coś przecieka, gdzieś tam coś... Ale druga strona też tak samo działa, nie? W sensie, druga strona też uważa, że teraz jest zamach na praworządność, wiesz, i ogólnie ten, więc oni się odwrócili rolami, no tak, ale ta polaryzacja jest przezabawna dla mnie, no ale większość ludzi to łapie, no, jak oglądasz... Ja mam takie hasło, wiesz, ja właśnie miałem takie wrażenie po tych samorządowych, no że jakby kiedyś była ta akcja Zabierz Babci Dowód, że dzisiaj powinniśmy mieć Zabierz Babci pilota do TVN-u.
No jakby wiesz, że po prostu taka hardkorowa indoktrynacja leci z tych mediów liberalnych. TVP już jest trochę, wiesz, ja to czasem oglądam, to jest po prostu nudne. Ale TVN jest dobrze robiony. Dużo lepiej jest robiony na pewno niż TVP. Szczególnie po zmianach władzy. 80% oglądalności im tam spadło. Ale jak oglądasz non stop ten TVN, to naprawdę możesz być przekonany o tym, że to wszystko, co oni mówią, jest prawda. Dzisiaj już przekonywali, że Kierwiński na pewno... To jest tak zwany... Pan wszystko dobrze robi, nic źle nie robi. Modne słowo ostatnio, gaslightning, czyli... Wmawianie choroby psychicznej. Nie, no właśnie nie choroby psychicznej. Wmawianie ci, że coś, co pamiętasz, to nie pamiętasz. Że to było inaczej. Że to było inaczej niż pamiętasz. Tak, tak, tak.
Znane, znane. Ale to też jest... Gaslighting to też jest wmawianie o błędu, no. Pamiętam zresztą taką zabawną historię, kiedy jeden z naszych kolegów wziął taki papierek czymś tam nasączony. Ja nie do końca wiem co. Jakiś tam szwajcarski naukowiec ma z tym coś tam wspólnego. I myśmy mu, pamiętam, przestawili wszystkie meble w pokoju symetrycznie. Ja myślałem, że po prostu wyjdzie z siebie. On nie wiedział w ogóle, co się dzieje. Nie wiedział, czy to ten papierek, czy to się zmieniło, czy wszedł do alternatywnego wszechświata. Nie miał zielonego pojęcia. To chyba też był gaslighting. Tak, mówił Kurt Cobain, to, że jesteś paranoikiem, to wcale nie znaczy, że cię nie śledzą. To zdecydowanie tak. Były takie też przypadki, takie może nie za wesołe też, indukowanej schizofrenii paranoidalnej, ale może w moje psychiatryczne anegdoty.
To jest jak lichwiarski procent. Stopa procentowa jest teraz 5,75, tutaj do tego 2% marży i masz kredyt hipoteczny oprocentowany na poziomie 8% droższy. I ci ludzie są spoko, zdyscyplinowani. Ci kredytowcy powinni wyjść na ulicę, żądać od Grapińskiego, żeby obniżył te stopy, żądać od rządu jakichś ruchów. Nie, nic. Wkręcono ludziom coś, co jest totalnie przeciwko ich własnym interesom. I to zaakceptowali. Dla mnie to jest potęga propagandy i tak samo jest z tym, wiesz, TVN-em. Tak samo jest z kredytem teraz 0%. Także jest wmawiane, że po prostu, że to zaraz do tego przejdziemy, ale media plus ostracyzm towarzyski. Jeśli masz poglądy nie takie, no to naprawdę możesz się liczyć z tym, że oferty pracy już nie za bardzo, bo i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. To bardzo wpływa, a ostracyzm to jest potężna broń.
No jest, jest. Ja na szczęście, ja myślę, że już bym nigdzie nie dostał zatrudnienia takiego normalnego już w tym momencie w Polsce. Ja się spotkałem z takim tłumaczeniem, bo czasami jak przedstawiasz, tak jakby ty powiedziałeś, że ewidentnie możesz wykazać, że niektórzy politycy kłamali i jeżeli przedstawiasz takie niezbite dowody komuś, kto jest jednak inteligentną osobą, a popiera tę drugą stronę, następują rozmaite racjonalizacje i właśnie dochodzi do tego, jak postawisz przed ewidentnym faktem, to jest kłamstwo, tu tak powiedział, to było kłamstwo, To jest taki argument, że no tak, ale trzeba było tak mówić, bo ten PiS był na drodze, żeby to Polskie w ogóle tak zniszczyło, że musieliśmy tak mówić niestety, bo inaczej się nie dało wygrać, a musieliśmy wygrać. Mądrość etapu. Mądrość etapu, dlatego tak. Ale jest tak, wiesz, to znaczy ludzie, no to jest ta siła i to jest też, no to są dwie szkoły też kłamania.
Jedna szkoła jest kłamania jeszcze za Goebbelsa, że Kłamstwo powinno być mniej więcej zbliżone do prawdy, ale druga szkoła jest taka, że kłamstwo powinno być dalekie od prawdy, bo jeśli ten człowiek w to uwierzy, to już zgodnie z zasadą konsekwencji nie może przyznać, że został okłamany i masz już nie tyle zwolennika, co masz wyznawcę w tym momencie. Łatwiej jest okłamać kogoś, niż przekonać go, że został okłamany. A powinieneś mówić to, co przed chwilą, powinieneś na przyszłość, jakby jeszcze o tym opowiadał jeszcze raz, to powinieneś mówić tak, są trzy sposoby kłamania. Pierwszy taki, drugi taki. A trzeci? Powiedziałem dwa. Kochani, właśnie Michał, zahaczyłeś o kredyt 0%, o kredytach i o mieszkalnictwie. Może też w twojej książce patowańsko coś będzie?
Będzie, będzie, oczywiście. Kolejną mam, wiesz, moją ulubioną, teraz zaczynam ten rozdział o mieszkalnictwie od rozmowy Mazurka z Balcerowiczem i Mazurek go tam pyta, No i co, jak tam młodzi ludzie, bo tam ceny mieszkań wzrosły oczywiście z powodu kredytu 2% w ciągu roku, wiesz, o 20% mniej więcej, nie? W 2023 to był najwyższy wzrost w ogóle w Unii Europejskiej. No i on tam pyta, no i co trzeba robić, żeby dostać mieszkanie, jak jesteś młody? On mówi, mniej narzekania, więcej działania. Nie kupować awokado, wstawać godzinę wcześniej i nie kupować latte.
Ten system, który myśmy sobie wytworzyli, czyli właśnie banksterski system, że bierzesz kredyt hipoteczny na 30 lat, spłacasz od tego odsetki oparte na zmienną stopę procentową i kupujesz od dewelopera, który buduje raz gorzej, raz lepiej, ale zazwyczaj jednak coraz gorzej, bo jakby wiadomo prywaciarz chce zawsze wycisnąć jak najwięcej zysku, jak najwięcej tego pumu, czyli tego. To jest wynalazek ostatnich 20 lat. I Balcerowicz sam, dostając mieszkanie za darmo... On w ogóle nie musiał... Ja nie wiem, czy on w ogóle... To tak przedstawia w tej książce, że prawdopodobnie to było zakładowe mieszkanie tego SGPiS-u. On nie musiał w ogóle... On wchodził w dorosłość... Z mieszkaniem. Z mieszkaniem. I nie tylko wchodził w dorosłość z mieszkaniem. Oni go wysłali do Egiptu na jakiś kurs. Oni wysłali go do Berlina Zachodniego. Oni mu coś tam... On był synem masaża.
Na pewno mielibyśmy się też silniejszą pozycją względem pracodawców. Nie byłoby tak, że musisz zapierdalać, bo jak nie zapierdalasz, to cię po prostu wyrzucą, stracisz mieszkanie, zostaniesz bezdomny. I to jest nowa rzecz. To jest po prostu nowa rzecz, która została wykreowana przez Od ludzi typu Balcerowicz. I nam to wmówiono, że musisz po prostu mieć ten 30-40 letni kredyt, bo inaczej, w inny sposób nie jesteś w stanie mieć dachu nad głową, nie? Ale jest to totalnie, wiesz, wymysł, nie? A kto na tym korzysta? Spójrzysz, pomyślisz sobie o tym, to jest absurd, no bo korzysta na tym tak, pośrednik, no bo najpierw musi ten deweloper zarobić. Deweloper przecież tego nie buduje. Buduje to przecież wykonawca budowlany. On znajduje sobie podwykonawcę najczęściej, tak? Potem jeszcze on... Deweloper musi wziąć kredyt i ty idziesz do banku, żeby wziąć kredyt.
To już jest w ogóle taki... Jak wchodzisz, to od razu masz firmę wybraną przez dewelopera i żeby się jej pozbyć, to w ogóle... W moim przypadku jest tak, że firma zarządzająca nieruchomością czekała przez lat 5, aż rękojmia już minie, I nie były robione te wszystkie naprawy, które być powinny robione przez te 5 lat. No i teraz zebraliśmy pieniążki już na walkę z deweloperem w sądzie. Aha, no świetnie. I potem teraz do sądu, który będzie ci 10 lat zajmować. A jeszcze a propos tych spółdzielni, tych kosztów. Na przykład warszawska spółdzielnia mieszkaniowa, która oczywiście jest przedwojenna spółdzielnia, ale oni mieli zajebisty patent, że oni mieli lokale usługowe. I oni nie sprzedawali tych lokali usługowych. Te lokale usługowe są po to, żeby utrzymać niskie czynsze. Bo oni to wynajmują na rynku i po prostu dzięki temu są w stanie, mają ten zasób lokalowy i dzięki temu są w stanie po prostu obniżać ludziom czynsze, bo dysponują dochodami.
To jest argument i dla mnie faktycznie, jeśli zrobiliśmy taką sytuację, że tylko deweloperzy budują, to może przysiądzie podaż, ale to może w takim razie wypełnimy tą podaż w inny sposób. My byśmy kiedyś próbowali w stowarzyszeniu założyć mikrospółdzielnię mieszkaniową, ale po prostu zdobycie gruntu, kredytu na ten grunt, tego się nie da zrobić 20 osób. Pytkast 41 Jan Śpiewak
Może po prostu pójście na ten rynek. Inne podmioty, które są w stanie budować mieszkania, a nie tylko deweloperkę. No i wiecie ile wybudowano mieszkań w ogóle w 2021 roku komunalnych w całym kraju? Ile? 1400. Nie wiem jakie są potrzeby, ale podejrzewam. Stary, no jest 250 tysięcy mieszkań wybudowano, a z tego 1400 to są mieszkania komunalne. Kropla w spodnie po... Więc jakby te BESy, czy te takie, wiesz, te SIMy, teraz to się tam nazywa, też w ogóle nie budują, nie? Czyli budują de facto, deweloparka ma monopol na to, ale ten monopol podsycany i zagwarantowany jest przez państwo, bo to nie jest nic naturalnego, nie? Właśnie, o to się chciałem dopytać, bo interesowałeś się tym tematem. Kredyt 2% spowodował to, co spowodował, no wzrost cen mieszkań. I właśnie, co nie było, to nie jest fizyka kwantowa.
To, co aktualnie się dzieje, no dało się to przewidzieć. Mówisz, że rozmawialiś z politykami, którzy jakby już ustosunkowywali się do tego argumentu. Czy to jest tak, że po prostu ktoś został tam jakoś źle zrozumiał, został kantowany, czy po prostu polskie państwo jest tak głęboko w kieszeniach, tak głęboko banki, korporacje decydują o tym tak naprawdę o nas, a nie o całe państwo? Oni bardzo głęboko wierzą tylko w tę realność, że tylko dewelop… znaczy na pewno, moim zdaniem tam jest… Panowie, ja byłem blisko kampanii wyborczej w Krakowie, samorządowej. To, co się od Janie pawliło tam na ostatniej prostej, no deweloperzy po prostu zalali kasą, żeby ten Gibała, ten niezależny kandydat, który też oczywiście, wiesz, też ma swoje, on był koło Palikota Platformy, on też nie jest jakby znikąd, nie? No ale on był przynajmniej, jasno występował, że nie będzie już takiego robienia laski deweloperom w Krakowie.
Na każdą złotówkę, którą kierowca wydaje na przejazd, 3 zł dodaje mu państwo. Na Zachodzie to jest mniej więcej pół na pół. W Polsce 75% transportu indywidualnego jest finansowane przez wydatki budżetu państwa. Jak Kaczyński zaczął obiecywać różne rzeczy, to oprócz tego oczywiście, że ten Mieszkanie Plus się nie udało i tak dalej, to zrobili kolejne 2%. Ale co jeszcze zrobili? Darmowe autostrady. Czy ktoś zrobił budowę transportu publicznego? Czy ktoś wybudował tutaj 5 km kolei? No nie. Ten model rozwoju jest po prostu, no, idiotyczny, tak? I nas absolutnie nie chroni też od szoków właśnie tego typu, że będzie drogie paliwo, że coś tam, że utrzymanie dróg, no, to wszystko po prostu kosztuje majątek, więc my powinniśmy, wiesz, zresztą, dobra, już nie chcę gadać za długo, ale po prostu, no, jest to absurd.
Ty obserwowałeś na pewno, na pewno wiesz coś więcej. Czy faktycznie dobrze z zewnątrz rozpoznałem, że ta kampania była taką jedną z brudniejszych w Polsce? Tak, była bardzo brudna. Kraków to jest 7 miliardów złotych budżetu rocznie. To jest milionowe miasto w tym momencie. Drugie co do wielkości po Warszawie. To są gigantyczne pieniądze, to są ogromne interesy i to jest też niesamowita historia układu, bo to jest przykład tego, że tak naprawdę my możemy tam uważać, że Kaczyński się nawala z Tuskiem, ale jak schodzimy na ten poziom samorządowy, to nagle te wszystkie różnice w ogóle nie mają znaczenia, nie? I przypomnijmy, Majchracek Majchrowski, SFD, wspierany przez Lewicę. Nawet w tych wyborach dostał poparcie, poprzednich wyborach, przepraszam, dostał wyborcze Lewicy.
W tym wypadku ten wolny rynek to jest kilkunastu Januszy, którzy mają duże firmy deweloperskie i po prostu zarządzają Krakowem, a w skali całego kraju to jest, tak, to jest jeszcze i parę innych dużych lobby, które też mają swoje interesy potężne, tak. Interesy w innych kampaniach, już nie chcę podawać konkretnych nazw, no dobra, podam. Na przykład Wrocław, tak, czy jeszcze był taki Racibórz też na przykład, no to słyszałem, że po prostu, wiesz, tam kasa śmieciowa. No bo jakby poza deweloperką, to najwięcej kasy jest w śmieciach. Tak, słyszałem o tym, że podobno tak to wygląda, ale właśnie ten Kraków jest zastanawiający, no bo mówi się nam, że w Polsce trwa ta wojna polsko-polska. PiS kontra Platforma, no i w Warszawie, tu Bocheński, czy ma szansę? Nie, nie ma szans, bo Warszawa wiadomo i tak dalej.
Tak, kaczyńk, spadło bezrobocie po wprowadzeniu. To też jest niesamowite, że ci neoliberałowie, oni nie znają się na ekonomii, bo chodzi o ideologię. Chodzi o to, żeby trzymać ludzi za mordę. Im mniej zarabiają, tym władza bogatych jest większa. Oczywiście im jest większe bezrobocie, tym władza bogatych jest większa. Więc im się nie podoba 500+, im się nie będzie podobać minimalna i tak dalej. W każdym razie, stworzyli tego Mazura. Ten Mazur jakby zdobył poparcie całej jego Krakówka. Tam Globisz, już tam Makłowicz też. I on w ostatniej chwili, znaczy w ostatniej, na trzy tygodnie przed końcem wyborów, przed pierwszą turą wyborów, on przekazał poparcie Miszalskiemu. A Miszalski potem był tak, sparty przez tego Mazura, który jakby dał mu tą inteligencko... A oczywiście to też jest zabawne bardzo, bo Majchrowski jest profesorem, Miszalski jest doktorem nauk jakichś tam społecznych, ma rodziców oczywiście też akademików, Gibała jest też oczywiście doktorem filozofii, jego wujkiem jest Gowin, który oczywiście też jest doktorem filozofii, więc jakby...
Wszystko zostaje jakby... Państwo Platona. A Miszalski to nie ma jakiegoś biznesu hotelowego? Ma, ma, ma, tak. Ma hostelowy biznes i był atakowany przez to, że jakby w Krakowie no nie podoba się ta turystyka taka tania i oni go tak atakowali i to tam jakoś tam się do niego przykleiło, ale nie za mocno, tak? Ale ogólnie to jest po prostu chłopak z dobrego domu krakowskiego, który no poszedł w biznes, tak? Ale ogólnie to jest z Krakówka, tak? No i wiesz, i tam wszyscy go zaczęli po prostu popierać, nie? Ten Rozenek, ten kapciowy Szczyborskiej. Rusinek. Ten, co się obraża za Witam. Tak, tak, tak. Rusinek go tam wspierał i właśnie mówił, że Miszalski to jest od Michel, coś tam. Miszaliw jakby, wiesz, jakaś francuska, wiesz.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jan Śpiewak przedstawia gościa, Johna Singera, i podzieli się trzema tematami do omówienia: kredyty 0%, klimat i Kierwiński.
Jan Śpiewak przedstawia reakcje ministra Kierwińskiego i jego tłumaczenie.
Jan Śpiewak omawia rolę ministra Kierwińskiego w polityce i jego przeszłość.
Jan Śpiewak kontynuuje rozmowę na temat klimatu i kredytów, omawiając wpływ ludzkiego działania na klimat, a także opinię na temat ograniczeń w konsumpcji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jan Śpiewak będzie gościem 41 pytkastu, porozmawiamy o tematach znajdujących się w spektrum zainteresowań naszego gościa. Posprzeczamy się nieco o zmiany klimatu i naszą politykę względem owych zmian, porozmawiamy o rynku mieszkaniowym i może co nieco o walce Jana z promocją % w pl. Wszystko to z waszym aktywnym udziałem. Zapraszamy