Nawrocki proponuje alternatywny program SAFE. "To fantasmagorie"
Prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim zaproponowali "SAFE zero procent". - To brzmi dobrze hasłowo, ale na razie to są fantasmagorie, a na konferencji prasowej nie padły żadne konkrety - ocenił w Trójce Roman Imielski z "Gazety Wyborczej". - SAFE zero to de facto kot w worku, tak samo jak ten europejski SAFE. Ale o tym drugim wiemy dużo więcej - stwierdził z kolei Agaton Koziński z "Polski The Times".
Chodziło też o minięcie reguł kontroli finansowej. Bez konkretów, polski SAFE zero, ukryty haczyk, czy tylko takie hasła, które przyświecają pewnej reklamie? Dwa słowa uzupełnienia do słów przedmówcy. Bank NBP zarabia głównie na różnicach walutowych. Jak rządził PiS, euro, dolar były dużo mocniejsze w stosunku do złotego niż są obecnie. Stąd też te różnice w zyskach i stratach Narodowego Banku Polskiego. To się rzeczywiście składa z okresami rządów dwóch różnych partii. Nie zmienia to faktu, że to jest bardziej konsekwencja tego, raczej kursy walut też są konsekwencją zmiany ustawów władzy, ale akurat tu jest bardziej zmiana kursu konsekwencją, a nie zmiana partii bezpośrednio.
Przypomnijmy, sondaże do czasu SAFE Zero wskazywały w większości, łącznie z tym, że elektorat PiS-u wskazywał na to, czy elektorat prawicowy, bo teraz to już nie jest takie oczywiste, elektorat prawicowy w jakiejś tam części wskazywał, że ten program powinien zostać przez prezydenta podpisany. Gdy teraz otrzymał taki argument bardzo silny polityczny na rękę. Zobaczymy jak ułożą się sondaże. Prezydent ma jeszcze 15 dni na ważenie tych opcji. To jest jeszcze jedna narracja. Być może jest to taka alternatywa do kolejnych rozmów. Do tego, aby wspólnie usiąść prezydent, kancelaria prezydenta, rząd NBP, wszyscy w Sejmie i będą debatować, rozmawiać jeszcze raz. Ja mówię umownie w Sejmie po prostu, żeby wspólnie jeszcze raz przedyskutować. Roman Imielski. Prezydentowi na tym zależy, żeby zrobić wokół tego właśnie taką, jak tutaj mówił Agaton Koziński, narrację, ponieważ narracja się nie spina.
I to też widać w sondażach, dlatego że to nie jest też tylko starcie na narrację. Narrację próbował narzucić PiS i Karol Nawrocki, próbując mówić Polkom i Polakom, że SAFE Europejski to jest de facto wymuszony przez Niemcy program. Którego głównym beneficjentem będą przede wszystkim firmy zbrojnowe niemieckie. To jest nieprawda. Ja przypomnę kilka podstawowych rzeczy. SAFE oznacza 150 miliardów euro, na których, na tą pożyczkę unijną zdecydowało się 19 państw, w tym Francja i Włochy. I Węgry na przykład, w tym Polska. Polska jest największym beneficjentem. Prawie 34 miliardy. EUR. Trzeba dokonać tych zakupów bardzo szybko, do roku 2030, a pożyczka będzie spłacana w latach 2030-2070, więc dużo szczegółów znamy.
Więc mogę to wymieniać. Problem z tym polskim SAFE zero dla Karola Nawrockiego jest taki, że ja już mówiłem chyba publicznie dwa tygodnie temu, że jestem przekonany, że prezydent zawetuje. Wielu osób w to nie wierzyło, ale ja po tej wczorajszej konferencji jestem przekonany, bo tak naprawdę jedyny konkret, który usłyszeliśmy, a który nie został wypowiedziany wprost na tej konferencji, ani nawet w zawoalowany sposób, to jest to, że ten Sejm Europejski zostanie przez prezydenta zawetowany. Ja przypomnę, że PiS i Konfederacja były przeciw, prezydent spaja te dwa środowiska, a mentalnie jest bliżej Konfederacji. To on narzucał również tą narrację, że to jest No, pójście po taki europejski but, nie mówię o niemieckim, ale na unijny but, prawda, że to jest kwestia kolejnego kroku ku federalizacji Unii Europejskiej.
Prezydent jest, mówiąc delikatnie, sceptykiem, jeśli chodzi o Unię Europejską. Bardzo często atakuje Unię samą, atakuje częściowo też Niemcy. Ale będzie dużym problemem to weto oczywiście, więc musi mieć na stole coś takiego jak polski SAFE Zero. Najlepiej gdyby wokół tego, że jest bardzo poważna debata, nie wiem, sejmowe wystąpienia i tak dalej. Tylko, że ja oczekiwałbym, że jeśli prezydent występuje z takim poważnym projektem, to sorry, ale te szczegóły są już przynajmniej w jakiś sposób opracowane. Ale jeszcze jedną rzecz chciałbym powiedzieć. Ponieważ tych szczegółów w ogóle nie ma, to na razie to jest hasło rzucone ad hoc. Przyszedł z pomocą prezes Glapiński, który wiadomo, że jest ze środowiska PiSu i bardzo blisko kooperuje ze środowiskiem PiSu, kooperował za rządów PiSu, między innymi te...
Dosyć prawnie również niespecjalnie ryzykowne te obligacje covidowe. Ale ja przypomnę wypowiedzi na przykład Sławomira Cenckiewicza, szefa bryzyńskiego biura obecnie, samego Karola Nawrockiego, najważniej polików PiSu, że tak naprawdę chodzi o lobbying amerykański, który nie chce sejfu unijnego, dlatego że nie będą Amerykanie głównym beneficjentem tego. No i to powiedział wprost chociażby Amerykańskie koncerny zostały bardzo poważnie wyrugowane z tego projektu. Uważam, że to jest dalej gra na narrację politycznej. To jest niestety w programie do bólu merytoryczny. Ale ten brak konkretów do czego doprowadza?
Widzimy, że to nie jest tak, że bezpieczeństwo Polski równa się SAFE, a SAFE równa się bezpieczeństwo Polski. Mogą być również inne scenariusze rozgrywane. Właśnie teraz ta historia dzieje się na naszych oczach. Chociaż gdyby było wody prezydenta, to też rząd zapowiadał, że i tak SAFE może być wprowadzony. Poza tym mamy instrumenty finansowania z Sił Zbrojeń, bo pamiętajmy, że PiS zaciągnął i słusznie, bo uważam, że... Znaczy część była niesłusznych w ogóle zakupów, ale część była słusznych. Dzisiaj spłacamy kredyty warte 400 miliardów. W tym 250 miliardów to są zamówienia w Stanach Zjednoczonych. Gigantyczne zamówienia. Mieliśmy największe zamówienia europejskie. Jeśli chodzi, to były zamówienia polskie. Jest Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. On jest finansowany również z różnego rodzaju obligacji i tak dalej. I ja jestem w ogóle za tym, żeby na obronność dorzucać jak najwięcej, bo jesteśmy w sytuacji bardzo niebezpiecznej dzisiaj.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.