Mentionsy Mentionsy
Psychologicznie Rzecz Biorąc
Psychologicznie Rzecz Biorąc

51. Czy Twoje ciało należy do Ciebie?

01.09.2026 ·1 godz 37 min · 11 rozdziałów

Nagość jest czymś zupełnie naturalnym. A jednocześnie potrafi wywoływać ogromne emocje, wstyd, oburzenie albo… poczucie wolności.Gdzie właściwie kończy się moja wolność do decydowania o własnym ciele, a zaczyna komfort i granice innych osób? Czy nagość zawsze jest neutralna? Czy karmienie piersią w miejscu publicznym powinno być traktowane dokładnie tak samo jak każda inna forma nagości? Czy sauna to przestrzeń, w której obowiązują inne zasady? I co z sytuacjami, w których ktoś celowo eksponuje swoje ciało tak, żeby inni to zauważyli?Pytanie „czy mogę?” nie zawsze jest tym samym pytaniem co „czy powinnam?” — i właśnie o tych granicach chcemy porozmawiać.- kto z nas chciałby obudzić się w ciele płci przeciwnej?- jak reaguje Olga gdy orientuje się, że ktoś ma przy niej erekcję?- kto widział świecenie cycem w kościele?- czy Sławek lubi być masowany?Odpowiedzi na te i WIELE więcej równie światłych pytań czekają na Was w pierwszym odcinku nowego sezonu „Psychologicznie Rzecz Biorąc” ✨

2:27 · Analiza roli kobiet w społeczeństwie 2

To jest duże poświęcenie. Tako rzeczę Olga. Zaradustra. Przyznając się do tego, że chciałaby dowiadywać się i przeżywać na nowo jakieś fazy oralne, analne i po prostu... O Jezus, marzę o tym. A mówimy o tym, że... Zwłaszcza te ostatnie. Dzisiaj będziemy przeżywali niezłą fazę falliczną, myślę. No właśnie. I to jest ta towarzysząca nam aura jakiegoś skandalu, ponieważ dzisiaj będziemy znów my, nadamy sobie prawo do tego, by mówić Państwu, co jest dobre. O genitaliach i jak żyć. Co nie jest dobre, co nie jest właściwe i być może jest tak, że odcinek, tytuł tego odcinka jest prowokujący, prowokatywny. To z tego względu, że rzucamy tutaj taką tezę, czy państwa ciała w ogóle należą do państwa?

Że mamy całą, o tym też już było, nie? Całą grupę redpilowców, jakichś tutaj, ja nie wiem, inceli, jakichś takich odjebanych, no Jezus, no nie wiem, siedzą i pierdolą, mówią nam jak mamy żyć, są przekonani, że po prostu pozjadali wszystkie rozumy świata, to Ty kiedyś powiedziałeś, nie? Ten po prostu jakiś taki typ, bolec przeciętny z puścizna po Immanuelu Kancie, nie? Kiedy dwa browce sobie wychyli i przekonany, że on taki mądry, on takie wrażenie na Tobie zrobi, Girl, please. W każdym razie mnie to nie ruszyło. Wiesz, co mnie bardziej ruszyło? Ruszyła mnie pewna bezdzietna influencerka, która niedawno wzięła drugi ślub. Na pierwszym jej ślubie były różne informacje też, ktoś zginął, rzeczy się wydarzyły.

12:18 · Fazy rozwojowe i seksualizacja ciała 2

Zacznijmy w ogóle od tego, od tematyki nagości samej w sobie. Ale faktycznie to jest to pytanie na teraz? Czy w moim domu rodzinnym była nagość? Kurwa, moja mama słucha tych podcastów, Sławek. O Jezus, wiesz co? Ale to już teraz, teraz mam odpowiedzieć, tak? No, a co kurwa? Telegram masz nam przysłać potem za jakiś czas? Z mamą się musisz skonsultować? Halo? Myślę, że powinniśmy to w ogóle kiedyś zrobić, że zadzwonimy podczas nagrywania do mojej mamy. Ona w ogóle bardzo chciała wystąpić w podcastzie, ona bardzo chciała, żebyśmy sobie zrobili w ogóle taki odcinek. No ja wiem, ja wiem. Ja na urlopie akurat wtedy. Wie Pani co, Pani, mnie nie będzie, ale ja oddam Pani mikrofon tutaj. Spokojnie, Pani sobie z Olgą nagra.

Ale myślę, że powinniśmy coś takiego zrobić w ogóle. Muszę się zastanowić, jaki temat, ale powinniśmy to zrobić. W ogóle wyobrażam sobie taki odcinek, bo przecież my mówimy, że my wyjeżdżamy, pa, i sadzamy nasze mamy przy mikrofonach i one muszą, wiesz... Moja w życiu by na coś takiego nie poszła, w sensie to byłoby nieudane. Moja by opowiadała, żeby poszła, ale potem by nie poszła, jakby się dowiedziała, Anyway, you are deflecting. Odpowiadaj na pytanie. Ja pamiętam, jak kiedyś, to nie będzie krótka odpowiedź, u nas nie ma opcji, że po prostu będzie tak lub nie. Generalnie mi się to najbardziej kojarzy z tym, jak kiedyś na zajęciach na pewno z seksuologii było przytoczone, wiecie, to nie ma żadnej filozofii, nie? To nie jest coś, że o Jezu, muszę się na to uczyć pół roku, bo nie zdam, nie zaliczę skomplikowane rzeczy.

24:38 · Ciała kobiet w społeczeństwie 8

Jeżeli dzieci zobaczą, no Jezu, no to co się wydarzy? Moi rodzice komentowali, że to jest nienormalne, że to jest, że to jest odklejone. Spodziewałabym się takiej reakcji. Że to jest takie niegrzeczne, prowokujące, takie szatańskie, takie jakieś, takie... Zbyt pikantne, że o co tu chodzi, że tu jest rozseksualizowane do tego stopnia. No i kolejne moje pytanie jest, jak Ty postrzegasz ciała? Czy na przykład dla Ciebie widok piersi Jak często jest seksualny? Jest większe, powiedzmy, zaangażowanie społeczne w komentowanie kobiet, a jednocześnie trochę większe przyzwolenie, to znaczy, kurczę, te piersi, one są trochę obecne w mainstreamie, są obecne, nie wiem, czasami na plażach.

Chciałem zapytać, czy kontekst również różnicuje Ci różnicę pomiędzy cycem a piersią? No bo na przykład, no dobra, a na basenie? W sensie, no nie wiem, babka się przebiera albo się myje przed wejściem na basen przy przyjściu i zobaczysz cuta. Rzadko się to zdarza. Naprawdę, żyjemy chyba w takim społeczeństwie, albo ja chodzę na takie baseny. Trudno powiedzieć, że nie chodzę często, bo przecież chodziłam z dzieckiem na zajęcia spływania regularnie raz w tygodniu i tam mamy z małymi dziećmi, więc karmiące te dzieci jeszcze piersią, nie? Jakby naprawdę ludzie się chowają, takie jakieś sceny. Że ktoś się na łonie szatni przebiera, chodzi sobie komfortowo na golasa, czy pod tym prysznicem ściąga z siebie ten kostek kąpielowy. Mówię Wam to jako insight z szatni, może Wasze doświadczenia będą inne, więc proszę tutaj na mnie nie przychodzić i nie wyzywać, że o Jezu, znowu coś tam przekłamuję.

Wczor, jakby kobieta nie może, mężczyzna może. No kurde, jedzie dziadek, no przecież regularnie to widuje, mamy jeszcze końcówkę wakacji, jedzie dziadek na rowerze, koszula rozpięta, ale nie rozpięta do połowy, rozpięta absolutnie, narzucona tylko tak, żeby mu nie spadła, nie? Więc wiatr mu rozwiewa, tors po prostu owiewa. To nie jest tak, że ja na to patrzę i myślę sobie, O Jezu, ale przegiął, tylko myślę sobie, no typowy dziadek na wakacjach, nie? Po prostu jedzie rozebrany. Wczoraj mi się wyświetlił, wbrew mojej woli, post Dawida Wolińskiego akurat, że właśnie on się wylogowywuje i że out of office i że teraz jedzie na wakacje. Mam wrażenie, że każdy post Dawida Wolińskiego i każdy widziałem wbrew własnej woli, to jest zawsze szczucie cycem w sumie, że tam właśnie jest zawsze, kurde, ten sut, te suty są w centrum uwagi.

Czyli taka mniej znana, mniej kojarzę. Mniej znana, ponieważ ona potem miała trudne tam życie w zasadzie, więc... No dobra, zostawiając na chwilę ten Top Gun i wracając do tych kobiet w szatni, to jest dla mnie zaskakujące, bo kobiety się faktycznie chowają, a co ciekawe, no przecież jesteśmy na basenie, widzę te dziewczyny niejednokrotnie w kostiumach kąpielowych, więc ja jestem w stanie się domyślić, Czy w ogóle widzę, nie? Jak to ich ciało wygląda? To są mamy małych dzieci, nie? No jakby w tej konkretnej grupie. Więc te ciała po tych ciążach zmienione. Ja wiem, że tam jakby... Ja się spodziewam, co zobaczę. Nie zaskoczy mnie to. Często to są dziewczyny, po których widzę, że one są O Jezu, zadbane, w sensie chodzące na siłownię, w tym sensie, że są szczupłe, że nie mają się czego wstydzić jakby, że to ciało jest bardzo w kanonie, bardzo takie zadbane, zaopiekowane w kanonie znowuż na to patrząc, a i tak się ochowają i przebierają i jest dla nich niekomfortowe się gdzieś tam obnażyć i myślę sobie o tym, że to znowuż bardzo mocno wynika z tego, że kobiece ciała są cały czas oceniane,

Przez kobiety nawzajem, przez media, przez mężczyzn, przez dzieci, przez dorosłych, przez starców. Wszyscy te nasze ciała komentują, nazywają, mówią o nich jakkolwiek i że my dlatego nawet pomiędzy sobą w sytuacjach intymnych, komfortowych można by powiedzieć, nie czujemy się na tyle komfortowo i intymnie, żeby Kurde, przez chwilę chociaż rozebrać się z tego kostiumu kąpielowego i owinąć się wręcz, niekitrając się w kącie szatni. No sceny komiczne, naprawdę, ale ja sama robiąca to, nie? W kąt szatni, kurde, jak najszybciej, żeby nikt nic nie zobaczył. Jezus! Ej, ale to też jest cały jakiś taki performance wokół tego. No bo już nawet, wiesz, nawet jeżeli ktoś ma ciało nie wpisujące się w takie powszechne kanony tego, co jest atrakcyjne, co jest szczupłe czy cokolwiek, no możemy sobie znowu, kolokwialnie mówiąc tutaj, nie, jakimś zgrubieniem, te wszystkie tak zwane grube Niemry na plażach nad Bałtykiem.

O Jezu, to nie padnie z moich ust, absolutnie. Jak ktoś to wykorzysta przeciwko mnie, nie. No bo faktycznie jest tak, że w różnych kulturach i też w różnych epokach w zasadzie nie było jednej uniwersalnej granicy co do tego, czym nagość w ogóle jest. I tak jak mówisz, różne epoki, różne kultury sobie wypracowują. No u nas faktycznie ten sutek się stał takim emblematem. Jeśli chodzi o to, co jest już taką granicą, co jest już seksualne. Jeżeli myślimy na przykład o Japonii i tej kulturze onsen, tych gorących źródeł, tam wręcz nie wolno wchodzić w jakichś kąpielówkach, tam wszyscy pokazują się sobie nago. Ja też mam takie doświadczenie i to znowu jest do pewnego stopnia, patrząc z kultury naszej, zachodniej, współczesnej, homofilne trochę. Ale jak byłem w Stambule, to poszedłem do hammamu.

A Ty jesteś na golasa całkiem czy w kąpielówkach? Ja byłem w kąpielówkach, natomiast chyba się zaleca czasami, żeby być całkowicie nago. Ja mogę powiedzieć, że Pan mi odchylał na przykład trochę kąpielówy, nie? Więc... I generalnie przyznam, że to było jedno z bardziej intymnych doświadczeń z innym mężczyzną, które przeżyłem. O Jezu! Niesamowite! Wyobrażam sobie, że jak idzie tam turysta i się nie spodziewa, No, Jezus, no to zwłaszcza, no. A Pan tam bez krempacji, no macie umyć. Tak, no tak. Jeszcze siebie też myje przy okazji, nie? Tam najpierw siebie tam natłuszcza na oliwia, potem mnie, a ja kurde.

I tam taki rodzaj dotyku, taki rodzaj kontaktu między dwoma mężczyznami jest całkowicie normalny. On jest wręcz oczekiwany. Od mężczyzn się oczekiwało, żeby oni chodzili do hamamu i o siebie dbali. Tak, tak, tak. W ogóle Arabowie bardzo czyściutcy, zadbani, wyperfumowani. O Jezus, naprawdę. Ja uwielbiam jakby... W Polsce jest z tym duży problem. Słuchaj, no ale to jest naprawdę, no przecież w krajach arabskich bardziej sobie myślę, o Jezus, Egipt nie jest krajem arabskim, nie? A Egipt jest krajem północnoafrykańskim. To jest ponoć bardzo duża różnica, więc dobrze jest to podkreślić. Natomiast generalnie temperatury tam panujące bardzo podobne jak w krajach arabskich i takie jakieś skojarzenia również słuszne czy niesłuszne są. Gorąco jak nie wiem i ci faceci widać niejednokrotnie, że spoceni, że coś tam...

61:25 · Nagie ciało w publicznym miejscu 3

Noga na nogę, nie? Noga na nogę, tak, nie? Że coś tam, nie wiem, bierze poduchę, nie? Ja się mogę domyślać, ale jestem mało spostrzegawcza i ja nie łączę. Jestem tak zatopiona w świecie swoich przemyśleń, swoich opowieści, różnych rzeczy, że ja mogłabym tego po prostu naprawdę nie zauważyć i nie zarejestrować po czasie. Jakoś już naprawdę musiałaby być sprzyjająca okoliczność, żebym to zaczęła obserwować. Ale zakładam na potrzeby tego pytania, że zauważyłam, że się zorientowałam. Że tutaj nic nie budzi moich wątpliwości, że jest to nie wiem, totalnie randomowa, obca dla mnie osoba, w ogóle nie na mój widok, tylko gdzieś w tramwaju, że coś takiego się dzieje. I znowu, ja czuję, że pojawia się we mnie ta granica, że część we mnie miałaby takie... Okej, jakby, a część we mnie byłaby taka, o Jezu, trochę się boję, trochę to jest niepokojące, ale znowu, myślę, że to jest bardzo kulturowo-społeczne, że kobiety mają się bać mężczyzn, którzy są ewidentnie, jawnie jacyś tacy seksualni, czy

Kurwa, jakby ono na metrum gdzieś tam. Ale że to też nie była ani jakaś taka prowokująca, ani bardzo dyskomfortowa dla nikogo sytuacja, że to raczej było uznane, że normalne, w sensie... Nikt się nie sraumatyzował, ani właściciel jaja, ani po stronie obserwatorzy. Znaczy kolega trochę był skrępowany tym, że się tutaj uzewnętrznił, ale nikt też nie odgrywał takiego, wiesz, performance'u, że o Jezu, obrzydliwe, o Jezu, jaka ku... co to jest w ogóle? Skąd to się wzięło? Co to za narośl? Będą Ci to wycinać? Jestem pacjentem onkologicznym, ale się tu dużo urosło. No, więc to zostało potraktowane tak całkowicie normalnie. Taki element ciała się ukazał. Jak ukazały się objawienia fatimskie, jedno i drugie relatywnie rzadko.

Co tu się dzieje w ogóle? W jakim kierunku? Dobrze. Twoje pytanie w takim razie. Czy chciałbyś, gdyby można było się na to... On już odpowiadał tak, że by chciał. W sensie, czy byłoby to dla Ciebie ciekawe? Ja się domyślam, jaka odpowiedź padnie, ale wolę tak dla zasady się Ciebie zapytać. Czy w ogóle byłbyś z tym zainteresowany, gdyby była taka możliwość? Na jeden dzień zamienić się i mieć kubiece ciało. Oczywiście. Jezu, no oczywiście, że tak. Takiej odpowiedzi się spodziewałam, nie żebyś się miał czuć tutaj pod presją, ale domyślałam się, że powiesz, że tak. Dlaczego? Jakie są Twoje motywacje? O Jezu, no z samej jakiejś takiej ciekawości, no nie wiem, nawet nie, że dziecięcej, tylko dorosłej ciekawości, żeby zobaczyć, żeby doświadczyć, żeby naprawdę to zbadać wszystko organoleptycznie, nie?

70:27 · Cykle hormonalne 2

W sensie, ja się już do tego trochę przyzwyczaiłam, nie, ale że po prostu idziesz spać, masz jakiś tam dzień, budzisz się rano i nagle coś Cię boli, coś Cię wkurwia i chodzisz sobie taki kurwa, kurwa, a się okazuje, aha, Jakby patrzysz w kalendarz, nie, masz tak okej dobra, nie, jakby wszystko się zgadza, że mózg Ci działa inaczej, że Jezus nie mogę się skupić, codziennie jestem jakiś zmęczony, nie wiem co się dzieje, plecy mnie nagle bolą randomowo, jak ja spałem, co się wydarzyło, czy ja coś zjadłem, tak mnie brzuch napierdala albo o Jezus jestem taki wzdęty, wypiłem tylko wodę, nie, jakby wszystko minie, następnego dnia się budzisz, tego nie ma. To nie jest tak, że coś czuje GZI, jakby to musi być przeciekawe, jakby wskakiwać w to i wyobrażam sobie, że mężczyźni byliby pogubieni w chuj, w sensie totalnie oczepieliby, zwariowaliby.

Ratunku! Wypuśćcie mnie! Ja bym chciała kogoś, kto by po prostu stracił mózg, kto by się... O Jezus! Ja bym chciała to widzieć. Mogliby to jak Big Brothera pokazywać, wiesz? No właśnie, ja chciałbym się skonfrontować z jedną perspektywą, bo ja potrafiłbym się oprzeć pokusie wysrania z siebie setki książek, podcastów i filmów dotyczących mojego doświadczenia miesięcznicy kobiecej. Ja bym milczał po prostu na ten temat i ja nie byłbym jakimś tam kolejnym Knausgardem i moja walka po prostu, jak ja przeżyłem 28 dni jako kobieta i po prostu bijcie mi brawo. Ja bym nic z Ciebie nie wysrał na ten temat, a jeżeli weźmiesz takiego Janusza, on cały kapitał życiowy... Nie zamknąłby się. Nie zamknie się na ten temat już nigdy.

73:36 · Bielizna i publiczność 3

W sensie dla mnie to jest problem, trochę byłby dla mnie problem wydumany, nie? W sensie jakby bielizna, którą noszę jest całkowicie dla mnie akceptowalna. W sensie nie spotkałem się ze skarpetkami, z bokserkami, jakimikolwiek innymi elementami bielizny, które byłyby niewygodne. Wyobrażam sobie, że biustonosze potrafią być niewygodne faktycznie, że o Jezus, ściągasz po całym dniu, zwłaszcza jeszcze jakiś tam wysiłek też jakiś fizyczny i o Jezus, jak dobrze, jaka ulga. Ale zastanawiam się właśnie, jaką funkcję spełnia w takim razie, bo nie kupuję całkowicie tego wytłumaczenia o tym, że jest tak wygodnie i bez bielizny, jak faja czy pieróg mogą sobie trochę po prostu polatać. Zwłaszcza kiedy, wiesz, to nie jest tak, że zakładasz dżinsy na siebie, bo dżinsów nikt nie założy, no oczywiście, wiadomo, niewygodne, ale to są jakieś shorty albo to są coś, co celowo ma Ci jakoś tu uwydatnić te części ciała.

Siła kontekstu, naprawdę. No bo ja jeszcze Ciebie chciałam zapytać o to, że w ogóle bardzo dużo, nie? Są takie tematy, w których trzeba mieć zdanie. Wydaje mi się, że w tym temacie też trzeba mieć zdanie, tak że nie będzie mnie interesował, że powiesz, a ja tutaj nie mam zdania i się nie... Nie, musisz mieć zdanie. Jak w ogóle analizujesz sobie temat faktycznie karmienia mięsią, karmienia piersią w miejscach publicznych, bo Faktycznie jest w ten sposób, że opowieści są dwie, albo no nie, no naturalna rzecz, trzeba karmić dziecko, potrzebuje jolo, albo o Jezus, w ogóle epatowanie, szczucie cycem, że ktoś wywala tego ożylonego cyca na wierzch i wszyscy go muszą oglądać, on ocieka mlekiem i jest jakiś taki obrzydliwy. I to jest jedna rzecz, czyli ta perspektywa obserwatorów i to, że są obserwatorzy, którzy patrzą z zaciekawieniem, którzy patrzą z czułością, którzy nie są w stanie oderwać wzroku.

Wszystko mnie będzie interesowało, co uważasz na ten temat, ale też będzie mnie interesował, co uważasz na ten temat, że prawdopodobnie są takie kobiety, które dosyć performatywnie tą piersią karmią i sama widziałam, to oczywiście jest ta legendarna sytuacja, że akurat ktoś na środku restauracji I po prostu to dziecko nawet nie mogło doskoczyć, a ta pierś sobie leżała i ociekała. To mleko się wylewało tam po prostu. Tak, wszyscy byliśmy w tym mleku po prostu, w tej laktacji wspólnej. Tak, do szklanek tam kelnerzy próbowali nas wbierać i mówią, pani, bo zaleje, to nieubezpieczony lokal, a tak kurwa, no nie może doskoczyć, widzi pan. Podnieś go albo spij pan sam trochę. O Boże, tak, to była tego typu legendarna sytuacja, ale ja po prostu byłam na zwykłej, o Jezu, to mi się nie zdarza, to będzie takie exposing, ale byłam na zwykłej randomowej mszy niedzielnej w kościele, w dosyć dużym kościele, gdzie jakby nie było jakoś super dużo ludzi, już nie pamiętam, co to była za okazja, bo to było ładnych parę lat temu, naprawdę.

91:15 · Karmienie piersią jako egzotyczne zjawisko 2

Także jeśli chodzi o jakieś, nie wiem, w ogóle sztuki performatywne, w sensie, wiesz, nie wiem, ułożenie ciała, jakieś fotografie fajne, w sensie, no dużo można. Czy nie jest coś takiego? Ja nie wątpię, że są jacyś fotografowie i artyści, którzy to wymyślili. Ale to jest znowu wtedy niszowe, ludziom się wydaje dziwne, nie chodzą tego oglądać. Wręcz jest jakieś protesty, że absolutnie na lata festiwalu coś takiego było, że ktoś tam na golasach występowali pomalowani, to o Jezus, zgorszenie i proszę to likwidować. Ale żeby coś wyszło z niszy, to musi zostać w jakiś sposób uczłowieczone, musi zostać obejrzane, musi pojawiać się częściej w mainstreamie. No więc ja w każdym razie uważam, że faktycznie no jakoś tak jest, że zrobiło się straszne buldupienie wobec tematu tego karmienia piersią między innymi, no bo jest to temat dosyć egzotyczny, czy na siłę gdzieś tam demonizowany.

W ogóle dziwię się tym opowieściom, zastanawiam się czy one faktycznie mają miejsce, że o Jezu ktoś tutaj tak skrajnie wyjął, bo ta moja historia z tego kościoła ona jest prawdziwa, jakby to faktycznie się wydarzyło. Zastanawiam się czy ludzie czasem zmyślają te swoje historie, Czy bardziej jest tak, że ludzie są tak delikatni i wrażliwi, że ich to naprawdę razi, że widzieli przez dosłownie, a może nie ułamek sekundy, ale przez minutkę sutek, który jest sutkiem niepornograficznym, więc jest jakiś taki trochę inaczej wyglądający, który od razu trafia do dziecięcej buzi jakoś tak, nie wiem, że to jest tak niezwyczajny widok, zastanawiam się trochę nad tym, no ale to jest gdzieś tam w temacie typowo tego karmienia. Myślę, że i jedno i drugie, że też mówimy od w zasadzie kilkunastu jak już nie kilkudziesięciu odcinków o tym nowym purytanizmie i w ogóle tym jakimś takim obyczajowości, która się tradycjonalizuje, że widok w ogóle ciała znowu nieseksualnego budzi jakąś niezgodę, że jest tu zdziwienie na to.

Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.