Mentionsy Mentionsy
Psychologicznie Rzecz Biorąc
Psychologicznie Rzecz Biorąc

36. To NIE jest noc na debiut seksualny...

13.01.2026 ·1 godz 19 min

Studniówka to jedna wielka ściema. Napompowany do granic możliwości bal, który obiecuje dorosłość, seks i „noc życia”, a daje ci zimnego devolaya, sałatkę jarzynową, duszną salę i co najwyżej szansę obserwowania wirujących na parkiecie ciał (pedagogicznych). W tym odcinku mówimy wprost o tym dlaczego nie zaliczyliśmy na studniówce debiutu seksualnego – i dlaczego to byłby absolutnie najgłupszy możliwy ku temu moment.Rozprawiamy się z tą żenującą narracją, o tym że bal z nauczycielami, regulaminem i ochroną (!) sprawdzającą zawartość torebek na wejściu, to jakaś brama do dorosłości. Gadamy o presji na dobrą zabawę, egzaminie z organizacji imprezy masowej i o tym, dlaczego studniówka Olgi była bardziej obchodami dnia przyjaźni polsko-niemieckiej niż imprezą stulecia. Wszystko miało być „ważne”, „wyjątkowe”, „na zawsze” – a wyszło (jak to w polskiej szkole) sztywno, nudno i na pokaz.To odcinek o tym, że studniówka jest kolejnym instytucjonalnym cringe’em, który system każe nam wspominać z sentymentem. Jeśli po swojej studniówce czuł_ś głównie ulgę, że to już koniec – gratulacje, to jest jakby okej.A jeśli ktoś dalej twierdzi, że to była „najlepsza noc życia”… to serio, współczujemy… Nas bowiem najbardziej podnieciło pójście po kurtkę i opuszczenie lokalu przed 22:00…